Jump to content

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl
Sign in to follow this  
janiol13

Mam problem...

Recommended Posts

janiol13    0

Witam.Mam problem.A wiec tak.Miałem w domu imprezke.Jak to na imprezie bywa byl alkohol.

Po jakims tam czasie stwierdzilismy ze by szlo jechac cos kupic zjesc.A ze wszyscy byli pod wplywem to zadzwonilem po znajomego zeby przyjechal i nas zawiozl do baru cos zjesc.Znajomu byl oczywiscie trzezwy.Pojechalismy do baru.Poszlismy zlozyc zamowienie.Ten znajomy zostal w barze a ja wziolem od niego kluczyki i poszedłem do auta po piwo.A ze autko stalo pod zakazem.Postanowiłem poprosic pierwsza lepsza osobe zeby przejechala mi autem 2 metry do przodu.Pewien mlody człowiek sie zgodzil.Wiec siadłem na miejsce pasazera.On na miejsce kierowcy.Dalem mu kluczyki i podjechal do przodu.Po czym zgasił silnik i oddal mi kluczyki.Ładnie mu podziekowałem i kazdy poszedl w swoja strone.Po paru minutach moj znajomy wraca z zamowionym jedzeniem i siada na miejsce kierowcy a ja na pasazera.Chce juz zamykac drzwi a tu jakis koles mi na to nie pozwala.I twierdzi ze to ja przeparkowalem ten samochod.Po paru minutach podjezdza radiowoz nie oznakowany i zapraszaja mnie do niego.Oczywiscie wsiadlem.Zajechalismy na komende.Dmuchanie w alkomat.No i pytanie ze strony policjanta "dlaczego pan jechal po spożyciu alkoholu ?" Oczywiscie powiedzialem ze to nie ja przeparkowalem auto.A oni dalej twierdzili ze to ja i dali mi jakies papiery do podpisania.Powiedzialem ze nie podpisze,bo to nie ja auto przeparkowalem.Wiec jeden z policjantow zaczol krzyczec na mnie.Powiedzialem grzecznie ze nie podpisze bo nie ja jechalem.Jeden z policjantów krzyczał ze jak nie podpisze do wezma mnie na dołek albo zamkną na izbie wytrzeżwien. Wiec jeden z policjantow zalozym mi kajdanki i parenascie razy uderzyl mnie w twarz.Po jakims czasie przyszedl drugi policjant z wezwaniem na komende i kazal podpisac.Zapytalem sie go jak mam to zrobic jak mam rece skute..Wiec kazal mnie rozkuc.Podpisalem wezwanie i mnie puscili.

 

W taki oto sposob chyba pozbylem sie prawajazdy.

 

I mam pytanie co z tym mam teraz zrobic ??? POMOCY !!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
PatrykGDA    1

Ja bym sie dalej upierał ze to nie ja. Niech pokazą dowody że Ty prowadziłeś. A za (w sumie) pobicie to mozesz ich zaskarżyc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

janiol13, w takich sytuacjach niezastąpiony jest monitoring. Dowiedz się, być może jakaś kamera zarejestrowała moment przestawiania auta przez "nieznajomego" - to będzie niezbity dowód. Możesz też szukać świadków, którzy by poświadczyli na Twoją korzyść.

 

Życzę Ci pomyślnego rozwiązania sprawy.

Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
janiol13    0

PatrykGDA, Obdukcje zrobilem.Pisalem zazalenie w Komendzie w Gliwicach gdzie dostalem po pysku.A jutro jade do Komendy w Katowicach zazalenie zlozyc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
macv6    1
Jeden z policjantów krzyczał ze jak nie podpisze do wezma mnie na dołek albo zamkną na izbie wytrzeżwien. Wiec jeden z policjantow zalozym mi kajdanki i parenascie razy uderzyl mnie w twarz.Po jakims czasie przyszedl drugi policjant z wezwaniem na komende i kazal podpisac.Zapytalem sie go jak mam to zrobic jak mam rece skute..

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

 

Jak najszybciej udaj się do jakiegoś prawnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites
koma32    0

mogłeś ich wylegitymować, ale teraz możesz iść na posterunek spytać się o telefon do komendy wojewódzkiej zadzwonić na ich infolinie i powiedzieć o całym zajściu oczywiście cała sprawa trafi do sądu. Warto żeby byli jacyś świadkowie. Jeśli ich rozpoznasz to możesz powiedzieć że o tej i o tej godzinie zaszło to i to i że policjanci wymuszali na Tobie podpisanie jakiś papierów i jeśli masz ślady po pobiciu to idź na obdukcje do lekarza. Resztę co zrobić powiedzą Ci na infolinii. Kurna nie mam nic do policji, mam ojca policjanta, ale tych dupków to powinni na pysk wywalić :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
janiol13    0

Jutro rano ide do prawnika i zobacze co powie :-)

 

[ Dodano: 2009-12-07, 14:19 ]

A czy policja nie powinna mnie zamknać skoro twierdza ze kierowałem w stanie nietrzezwym ?? a dojde do siebie to przesłuchac ?? Akcja miała miejsce w sobote 1:30 a wezwanie mam na czwartek do komendy :roll: A z tego co wiem to pijanych kierowców nie puszczaja do domu...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wojtek1987    0

macv6, a co mu da prawnik skoro nie ma żadnych świadków ze go policja pobiła?? Nie wiesz jak to jest ?? 1 uczciwy Polak przeciwko bandzie policyjnych debili??

 

Zastanówcie się....Kolega janiol13(pod %) VS 3,4,5,6 policjantów....kto wygra rozprawę?? policja :-) bo takie mamy prawo....Jak piszą koledzy obdukcja to najlepsze rozwiązanie.

 

PS: nie sądzę by coś CI dało pisanie zażalenia na nich. Pewnie powiedzą Ci zajmiemy się tym natychmiast a i tak gówno zrobią.

Z całego serca Ci współczuje i 3mam kciuki byś odzyskał Prawko.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jaskinia    0

A ja myślę, że zażalenie dużo da. Mam kumpla w drogówce i gadał, że mają przerąbane, jak ktoś napisze na nich skargę. Najlepiej pisz do komendy, w której pracują i do wojewódzkiej

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cristoph    0

"-podpisalem wezwanie i mnie puscili" Spokojnie, przeciez podpisales wezwanie a nie przyznanie sie do zarzucanego Ci czynu. Zawezwano Cie na ponowne przesluchanie a Ty ponownie mozesz trzymac sie swojej wersji. Czyz nie widzisz ze sä bezradni i probuja Cie zastraszyc? Nic na ciebie nie maja, jak przyjechali to przeciez siedziales na miejscu pasazera i szarpales sie z jakims chuliganem, ktory cie probowal napasc w twoim samochodzie a ty sie przed nim broniles probujac zamknac sie przed nim w aucie nie wiesz kim on byl bo chuligan zadnej legitymacji Ci nie pokazywal a jak przyjechala policja to sie ucieszyles ze prawo przyjechalo Cie bronic a tu sie okazalo , ze Ty im zaufales a oni Cie za to na komendzie osadzili, pobili, zastraszyli i jeszcze chcieli zmusic do podpisania przyznania sie do czynu ktory nigdy nie mial miejsca....

 

Przemysl to, w Twoim przypadku nic na Ciebie nie majä i licza na to ze sie sam przyznasz ale to ty teraz zaatakuj i zapytaj co policja zamierza zrobic w zwiazku z tym ze ktos cie napadl w nocy a oni zatrzymali Ciebie zaatakowanego a bandziora pewnie puscili i jeszcze za obywatelska postawe pochwalili.

Share this post


Link to post
Share on other sites
marcinb7    0

Zgadzam się, próbują Cię zastraszyć i zmusić do przyznania się, aby pokazać przełożonym, że się wykazują. Broń się atakiem, tzn. składaj skargi i zażalenia do Komendy Wojewódzkiej. Takie metody zastraszania są u nich normalne, nie martw się że coś podpisałeś, przecież byłeś zastraszony i pod wpływem alkoholu. Trzymaj się swojej wersji. Ale o ten monitoring mógłbyś się dowiedzieć.

Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
janiol13    0

Bylem u adwokata :-)

Dam znać jak już wywalczę prawko :-)

Teraz nic nie mogę pisać :-)

Ale jest dobrze :-P

Choć to kosztuje :-/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wojtek1987    0

Oby wszystko sie dobrze skonczylo, zycze szczescia z tymi debilami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×