Jump to content
FORUM Renault Megane, Scenic, Fluence
snap

[know how] czyli poradnik jak jezdzic dieslem

Recommended Posts

Vivaldi    2

PONIŻSZE NIE MOJE ALE MOŻNA UZNAĆ ZA ŚWIĘTE DLA DIESLOWCÓW :

10 przykazań dla Diesla - ver 1.2

 

1) nie będziesz jeździł na dziadowskim paliwie ze stacji hipermarketowych i nie bedziesz lał paliwa które nie wie co to liczba cetanowa. Lej za to wszystko co czyste, łącznie z opałem , by traktor twój pędził z pociągu zapałem.

Czystość paliwa czasem ważniejsza ku niechceniu niźli czteropaka zapas na tylnym siedzeniu.

2) przed zimą sprawdzisz stan akumulatora swej Niuni, świec żarowych, rozrusznika i alternatora, a kąt wtrysku u zegarmistrza nastroisz - wtedy rozruchów się zimnych nie boisz.

3) czcij turbine swą i szanuj albowiem po dłuższej jeździe studzić ją bedziesz a na zimnym silniku niech noga twa nie odważy się buta mocno wciskać. Ciskać zaś musisz ciepłego potwora, bo PSJ nie lubi twojego traktora.

Niemniej dobieraj żwawo buta wychylenie coby sprężarka dawała cisnienie, bo gdy prikazu tego nie zastosujesz kierownice w turbinie wnet zafastrygujesz.

4) pilnowac będziesz poziomu oleju w silniku, bo turbina twa potrzebuje go niezmiernie a wymiany oleju pilnowac będziesz bardziej niźli wierności kobiałki twej. Lepsza bowiem niewierność małżeńska niewielka niźli w dieslu twoim malutka usterka.

Olejem syntetycznym lej turbo-traktora ziomie ,bo minerałem poić go będziesz tylko na złomie.

5) zimą dodawać będziesz uszlachetniaczy do paliwa aby parafina obca twojemu zbiornikowi paliwa była. Zmiarznięta ropa zamarznąć może i wtedy nawet kopciuch ci nie pomoże.

Depresator ważnym ekwipunkiem w twoim bagażniku , inaczej zamiast kobiałki pchać będziesz auto bluźniąc niczym szewc,smyku.

6) dbaj o wtryski w Niuni albowiem zaprawdę odpalanie zimą łatwiejsze bedzie a chmura dymu za autobusem twym przejdzie w niepamięć. Wtryski w Niuni ważniejsze są czasem niźli za panną latanie z gołym kuta..m

7) dbać o szczelnosć przewodów IC będziesz inaczej dopadnie Cię ręka sprawiedliwego i kopcić fura twa będzie a konie w las pogonią.Momentu również Ci zabraknie gdy turbina w powietrze pompować zacznie.

8) filtr powietrza sprawdzać będziesz i wymieniać często, bo zaprawdę powiadam Ci powietrze nieczyste ograniczy tchnienie traktora twego i jego koni.

Filtr powietrza gdy jest porwany , wtedy twój silnik wnet będzie sfakany, nie lubi twój traktor syfu w dolocie, staraj się by świezy był zawsze w klekocie.

9) pilnować bedziesz wymian paska rozrządu niczym minotaur labiryntów Minosa. Przy wymianie zdobądź dobrego technika, dla którego nieobca traktorowa technika, bo gdy źle do kupy rozrząd Ci złoży to Cię twój traktor za to wybatoży. Stanie w środku lasu w z rysą w silniku a ty mord popełnisz na swoim "mechaniku".

10) nie dopuscisz do przegrzania silnika Niuni twej albowiem biada jemu i kieszeni twej.

 

Te przykazania wyryj na pamięć stary i młody, który z traktorem stanąłeś w zawody. Choć traktor konstrukcją nazbyt udaną która do czasu może być świechtaną, to pamiętaj kolego że traktor będzie twym przyjacielem , gdy będziesz o niego dbał więcej wiele ...

Kochaj zatem TDI`ka, TDCI`ka, JTD`eka,TD`eka i inne wynalazki, które klekoczą, pan Rudolf miał wszakże myśl złota, ze wyprodukował mostrum, które zbudowane z aluminium i stali wszystko co wlejesz zacnie przepali, lecz dbaj i chuchaj, smaruj i doglądaj

Powiesz wtedy że diesla nigdy nie zdradzisz, prędzej się od panny swojej wyprowadzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spory    0

..akiś poeta literat to spłodził. Ciekawe i prawdziwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
jarek66    0

No 100% prawada.Lepiej byc madrym przed szkoda niz plakac po szkodzie.Polecam tekst

Share this post


Link to post
Share on other sites
piszu    0

kurka jakby ktoś mądry mógł takie praktyczne rady dla benzyniaków zebrać... ja sie nie znam, a może ktoś odpowie na moją odezwę ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
slavOK    0

w wolnossących benzyniakach nie trzeba sie takich ścisłych reguł trzymać, ważne by dbać o wymianę i poziom oleju, pasek rozrządu, nie piłować go na zimno :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest elvis   
Guest elvis

Mądre i prawdziwe.

 

Wrócę jeszcze do grzania świec rzarowych. W Megance raczej czas świecenia kontrolki pokrywa się z czasem grzania świec. Czas ten jest różny w zależności od temperatury silnika jak i temperatury otoczenia. Tak że czekanie 20 sekund po zgaśnięciu kontrolki, raczej spowoduje ponowne wychłodnięcie świec niż dalsze grzanie. Nie słyszę też charakterystycznego cyknięcia pod maską. A obecnie zaczyna się moja trzecia zima z Megi.

 

Dłuższe grzanie jest uzasadnione w starszych dieslach (kilkoma jeździłem), tam automat grzania świec często jest już zużyty. Co objawia się tym, że kontrolka gaśnie po powiedzmy 8-10 sekundach, ale jak nie kręcisz silnika, tylko zaczekasz, to po kolejnych 10-15 sekundach słychać to wspomniane cyknięcie i jednocześnie można zaobserwować mignięcie - (czytaj) mocniejsze zaświecenie kontrolek na desce rozdzielczej. I to jest dopiero moment kiedy wybija automat i kończy grzanie świec.

 

Tego właśnie cyknięcia i mrugnięcia kontrolek jak na razie w Megance nie zauważyłem.

A nawet czasem mam wrażenie, że jak odczekam dodatkowe 5 sekund po zgaśnięciu kontrolki, to silnik jakby trudniej odpalał.

Share this post


Link to post
Share on other sites
borekCK    0

WITAM.TO MOJ PIERWSZY POST I ODRAZU PYTANIE :mrgreen: PISZECIE W PRZYKAZANIACH ZE OLEJ MUSIMY WYMIENIAC CO 15TYS??A SCENICA MAM SERWISOWANEGO CO 30 TYS??CZYLI CO JEZELI TERAZ MAM JUZ 160 TYS TO CO PADAKA?? 1.9DCI 120KM??????

 

Radzę zapoznać się z regulaminem forum, bo widzę że nie zrobiłeś tego przy rejestracji a już go złamałeś :!: - POPRAW :!: - Prezes

Share this post


Link to post
Share on other sites
tomlasz    1
w przypadku bardzo dużych mrozów odczekaj 10-20 sec po zgasnieciu kontrolki swiec' date=' na pewno to nie zaszkodzi' date=' a ułatwi rozruch[/quote'']

 

ciekawi mnie czy można to jakoś uzasadnić?

quote]

 

tak można !

 

kontrolka wskazuje MINIMALNY czas potrzebny silnikowi (świecom) do nagrzania.

 

chcesz zrobić doświadczenie ?

przełącz zapłon w dieslu (Scenic) i poczekaj, aż zgaśnie kontrolka od świec.

nie zapalaj wtedy auta, ale wpatruj się w wyświetlacz kilometrów znajdujący się na desce rozdzielczej. po ok. 10-12 sekundach powinien on się zapalić "minimalnie jaśniej".... w tym momencie zostają faktycznie odłączone świece i są one nagrzane maksymalnie !

 

odpal wtedy auto !

robiłem takie doświadczenia w moim poprzednim Scenicu dTi z 1999 roku !

pomimo, że nie miałem nigdy problemu z jego odpaleniem, to po tak długim grzaniu np. przy -15 lub -20 stopniach widać było znaczną róznicę w odpalaniu.

silnik po prostu tak się nie męczy przy rozruchu, bo jest dużo lepiej dogrzane powietrze w komorze

Share this post


Link to post
Share on other sites
WWboso    0

No ponoc w nowych dieslach mowia ze jak zgasnie kontrolka to palic , ale czytalem na jakims forum ze po zgasnieciu kontrolki , swiece nadal grzeja przez kilkanascie sekund .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Masiun    0

co do zgaśnięcia kontrolki w dieslu.niby jak to się ma do meganki 2 skoro naciskam przycisk start i świece dopiero wtedy sama grzeje.pali od razu jak jest ciepło a jak jest mróz to zaskoczy po kliku sek.nie mam wpływu na to kiedy powinienem odpalać po nagrzaniu się

Share this post


Link to post
Share on other sites
mati18    0

Witam. Jestem nowy na forum i od paru tygodni posiadam Renault Megane Classic 1.9 dT z 97r. Z tego co zaobserwowałem to w moim aucie świece żarowe przestają grzać w momencie zgaśnięcia kontrolki. Twierdzę tak ponieważ zdarzyło mi sie odpalać Megi w garażu przy otwartej masce i wówczas po uruchomieniu zapłonu slyszałem pewne "bzyczenie", które ucichło równocześnie z gasnącą kontrolką. Potem jeszcze kilka razy wsłuchiwałem się przy uruchamianiu silnika i ta sytuacja zawsze się powtarza. Nie znam się jakoś bardzo ale tak wnioskuję :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Radex    0

Mam pytanie

kiedy powinienem zmieniac biegi w 1,9 dci 120 km?

to znaczy przy jakiej wysokości obrotów?

i na jakich obrotach jeździć?

Share this post


Link to post
Share on other sites
gojgien    302

Radex, Chciałbym odpowiedzieć dokładnie na Twoje pytanie lecz nie jest to takie proste. Wszelkie reguły w tym wypadku mijają sie ze zdrowym rozsądkiem. Zmiana biegów i obroty są uzależnione od kilku czynników takich jak: obciążenie auta, nachylenie drogi, opory powietrza, styl jazdy i płynność ruchu na drodze, a nawet jakość paliwa. Mnie uczono i przez lata to szlifowałem, tzw. jeżdżenia na słuch. Tzn. zmienić bieg do góry by silnik nie miał za wysokich obrotów (wycie) i zmieniać w dół gdy słyszymy zaczynające się buczenie. (później następuje już szarpanie autem) Czyli jedna zasada. Nim to opanujesz, audio na 1/5 skali, odłączyć wofer i wsłuchiwać się w muzykę silnika. Po pewnym czasie dojdziesz do wniosku, że obrotomierz to niepotrzebny gadżet na tablicy przyrządów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Radex    0

Dzieki

ale właśnie o to chodzi że na razie z tym słuchem to u mnie ciezko :?: Jeździlem do tej pory starym dieslem w ktorym bylo mocno glosno i ktory przyspieszal dopiero po 2-2,5 tys. obrotów.

Teraz ten calkiem niezle jeździ juz poniżej 2000 obrotów, i wlasnie przy 2k zmieniam biegi ale nie wiem czy te obroty nie są za niskie i czy nie męczę tym silnika

Share this post


Link to post
Share on other sites
sartek    0

Przy spokojnej jeździe po mieście możesz tak jeździć, ale weź pod uwagę, że sprężarka zaczyna pracować dopiero od 1800 obr/min i mógłbyć dać jej co jakiś czas popracować - ona też chce mieć trochę z życia :?:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
This topic is now closed to further replies.

×