Witam.
Szukałem na forum rozwiązania mojego problemu, ale nic nie znalazłem więc postanowiłem założyć nowy temat.
Zauważyłem że podczas krótkiej jazdy po mieście bez szaleństwa, z normalnym używaniem hamulca (nożnego) bardzo mocno się nagrzewają tarcze hamulcowe jak i felgi. Postanowiłem to sprawdzić podnosząc samochód na lewarek i zdejmując koło, okazało się iż kłocki hamulcowe ciągle stykają się lekko z tarczą tworząc tarcie i wytwarzając ciepło. Tarcie jest na tyle małe że można obkręcić koło gdy samochód jest na luzie, ale na tyle duże że slychać jak klocki trą o tarcze. Zastanawiam się czy to tak powinno być, chociaż wątpie, czy jakoś to idzie samemu naprawić.