Witam. Ostatnio wymieniałem rozrząd w mojej megi 1.4 16V 99r. Pod nóż poszła pompa wody, pasek, pasek akcesoriów , napinacze i rolki.
I na wolnych obrotach na biegu jałowym z tamtych okolic wydobywa się cos na kształt mruczenia kota ;-) . Dodatkowo na wolnych obrotach tak do 1200 delikatnie słychać jakby delikatne cykliczne piszczenie.
Powyżej 2000 obrotów jest już cisza. Silnik pracuje znacznie lepiej niż przed wymiana rozrządu. Do 140kmh praktycznie go nie słychać, tylko szum powietrza i opon.
Byłem w tym warsztacie i mi powiedzieli że to wszystko nowe więc się dociera a te cykliczne piszczenie to kwestia ułożenia się paska akcesoriów w rolce.
Poziom tych hałasów jest raczej niski bo gdy włączę nawiew na 1 to praca wentylatora jest głośniejsza.
Co o tym wszystkim myślicie? Coś może być nie tak czy to kwestia dotarcia się wymienionych elementów?