Dobra, przepustnica przeczyszczona (nie była mocno brudna), kolektor też, wymieniłem obie uszczelki, kolektor dodatkowo uszczelniłem silikonem do wysokich temperatów Loctite. Cały dolot uszczelniłem.
Różnica jest duża, nie szarpie mi tak na niskich biegach i przy nagłym puszczaniu gazu, ale wciąż czasem gaśnie jak odpalam na ciepłym, czasem obroty spadną do 500 i wywalczy, ale czasem spadną niżej i po prostu zgaśnie.
Jak wspomniałem wyżej, czujnik położenia wału zmierzony i wyczyszczony.
Zauważyłem że mam brudny filtr powietrza, ale to raczej nie są objawy. Na początku przyszłego m-ca zmienię ten filtr i świece.
Innych pomysłów nie mam.
Co może być jeszcze przyczyną takiego zachowania silnika na ciepłym?
Pozdrawiam