Skocz do zawartości

badiboy

Nowy użytkownik
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Samochód

  • Silnik
    1.4 TCe 130 km
  • Przebieg (tys.km)
    0

Ostatnie wizyty

356 wyświetleń profilu

Osiągnięcia badiboy

Rekrut

Rekrut (2/14)

  • Pierwszy post
  • Tydzień pierwszy skończony
  • Miesiąc później
  • Po roku
  • Starter

Najnowsze odznaki

-1

Reputacja

  1. Minął rok. :) Swist występuję nadal. W czasie przeglądu po roku ASO dalej twierdzi ze to normalna praca tego modelu O nowych turbinach XXP14GS w tym modelu nic nie wiedzą !?! Poza tym auto nadal zachwyca.
  2. Byłem w ASO na przeglądzie po roku użytkowania. Wg nich przyczyną dławienia jest zła jakość paliwa (mimo że przez cały rok tankuje tylko na jednej stacji i to 2 samochody- w drugi chodzi dobrze) Na prośbe o oficjalną notkę na ten temat powiedzieli że nie moga nic napisać gdyż nie mają testera paliwa a ich wniosek wynika z doświadczenia !?! :) Poza tym skasowali mnie ok. 500 zł za przegląd gwarancyjny !?! i jeszcze parę stówek za olej filtr i jakieś 'ważne' uszczelki. Czy takie są u was stawki? Wegota-"Kto normalny depta na zimnym silniku?" Wegota! - jeżeli wlączanie sie normalne do ruchu czy ruszanie na swiatłach jest dla ciebie deptaniem to chyba coś z tobą jest nie tak. Życzę powodzenia jak przyjdzie ci odwiedzić olsztyński serwis renault.
  3. Witam mam megane III grandtour 1.4 tce Od ok 2 m-cy mam problemy przy jeździe na zimnym silniku. Gdy przyspieszam powoli jest ok. Ale gdy ruszam szybciej (np światła, włączanie się do ruchu) i chce mocniej przyspieszyć to silnik na początku ładne przyśpiesza a potem nagle się na chwilę dławi ! po czym znowu zaczyna płynnie przyspieszać. Dławienie się jest przy obrotach ok 2000-2500 tyś /min i to zawsze tylko przy zimnym silniku. Nie jest to chyba normalne, tym bardziej że na początku tego nie było. Jak mam to wytłumaczyć w ASO żeby zrozumieli i naprawili??
  4. Widzę że nie tylko ja mam ten problem ;-) Najbardziej denerwujące jest że tem "chrobot" występuje tylko czasem. Są dni że silniczek chodzi jak złoto, a czasem "chrobocze" od właczenia do końca. :-( Powstaje pytanie: Czy taki problem, który znacząco wpływa na estetykę użytkowania i napewno nie jest "normalne" oraz wynika z winy producenta - jak potwierdzili fachowcy z różnych ASO, nie jest powodem do domagania się wymiany /reklamacji/ samochodu ew. silnika?? Kto kubił by takie auto wiedząc że tak będzie pracował silnik?? Ja nie. :-/
  5. Byłem w serwisie panowie powiedzieli, że dźwięk który opisuje to normalna i prawidłowa !!! praca zaworu ciśnieniowego (?) przy turbinie. Poprosiłem o potwierdzenie tego na piśmie ale oni że: "auto nie ma przejechanego jeszcze 5000 tyś kilometrów i że dopiero po takim dystansie będzie można stwierdzić na pewno". Pytanie co na pewno, skoro wszystko jest podobno ok? Mam wrażenie że kolesie nie wiedzą co mają robić. Po prawdzie zmieniłem trochę "technikę" jazdy i chrobot występuje teraz dość sporadycznie tj w chwili gdy na wysokim biegu przy małych obrotach dodam gazu i zluzuje pedał. Generalnie auto chyba lubi jak się je trzyma w obrotach ponad 2000 tyś.
  6. Po przejechaniu ok 500 km pojawił się niepokojący dźwięk, o charakterze krótkiego zgrzytu pojawiający się w chwili odpuszczenia pedału gazu. Początkowo pojawiał się tylko przy zimnym silniku ale teraz praktycznie cały czas i dołącza się do tego chwilowa utrata mocy przy przyspieszaniu, taki mały break. Magicy w serwisie powiedzieli że to taka uroda turbiny i po przejechaniu ponad 5000 tyś powinno się to uspokoić, ale coś i się nie chce wierzyć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...