Latem (wysokie temperatury) zdarzało się, że silnik zapalił, ale natychmiast zgasł i nie mogłem go później odpalić.
Obserwacje:
- dioda Immo zachowuje się zupełnie normalnie
- być może to przypadek ale wyciągnięcie kluczyka i c.zamek ON/OFF kilka razy + pomieszanie kluczem w stacyjce - często pomagało. Innym razem nic nie dawało i można było próbować do wytrzepania akku.
- CLIP nic nie znalazł
- na innym komputerze wskazało w historii usterek "cewka pierścieniowa - zwarcie do masy", ale auto już odpalalo
- czujnik położenia wału podmieniony (niezły numer, pojechałem na szrot, zgasiłem auto, wymieniłem czujnik i nie chciał odpalić. Po podmiance na mój, znowu odpalił... masakra).
- problem ustał sam po gorącym lecie (?)
Jakieś pomysły? Ja jestem bezsilny i czekam na lato, wysokie temperatury i problem z odpaleniem samochodu. U elektryka na złość palił jak się patrzy, jak do niego jechałem - oczywiście nie mogłem ruszyć się z parkingu.
Czy stary akumulator może powodować takie problemy?
Czy jest sens wymieniać plastikową tuleję (cewkę pierścieniową) przy stacyjce? Słyszałem, że identyfikacja błędów z Renault często nie ma nic wspólnego ze źródłem usterki.