Tak, byłem na serwisie. Obejrzeli samochod, odkręcili wszystko żeby był lepszy dostęp i wyczyścili:P sprawdzili cisnienie na tłokach, w jakiś sposób konsystencję oleju i wyszło im że wszystko jest ok. poziom oleju się nie zmienia nic się nie świeci... Pani dała mi odpowiednie kwitki i za 500 km mam się zgłosić do kontroli. Jeśli się powtórzy sytuacja będą grzebać. Więc w sumie to nie wiem czy się cieszyć, czy nie. Nie lubie takich sytuacji że niby coś tam zrobią ale usterki nie usuną, ale trudno pożyjemy zobaczymy.
Dziękuję za troskę:P Cieszę się, że są ludzie, którzy ewentualnie pmogą i wesprą na duchu:)
Pozdrawiam