Owe "pyk" przy ruszaniu nie jest spowodowane zaciągnieciem hamulca ręcznego. Sprawdzałem zostawiając auto jedynie na biegu. Być może jest to korozja, ale nie związana z układem hamulcowym. W moim przypadku często sie zdarza, że auto stoi 5 dni w tygodniu w garażu. Wczoraj wróciełem z trasy, dzisiaj także jeździłem, ale nie słyszałem owego "pyk". Być może auto musi dłużej postać, by się to ujawniło, dlatego jeśli jeździcie codziennie, to tego nie da się zaobserwować.
Podkreślam, że pyknięcie jest naprawdę głośne.
Efektu skrzypienia tylnej belki na nierównościach nie mam, albo nie słyszę. Za to czasem jak wysiądę z auta, to słyszę delikatne, kilkakrotne pyknięcia z tylnej osi. Słychać je jedynie, gdy się wysiądzie z auta, bo są naprawdę delikatne. Garażuję więc je słyszę, jeśli ktoś trzyma po chmurką, to hałas z zewnątrz może uniemożliwiać ułyszenie tego efektu.
Zgłoszę sprawę w aso przy najbliższej okazji, ale pytam się bo może ktoś miał podobne problemy