Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Orfi

Nowy użytkownik
  • Postów

    20
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Samochód

  • Auto
    Renault Scenic
  • Silnik
    1600 K7M
  • Przebieg (tys.km)
    190

Ostatnie wizyty

806 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Orfi

Uczeń

Uczeń (3/14)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Tydzień pierwszy skończony
  • Miesiąc później
  • Po roku

Najnowsze odznaki

15

Reputacja

  1. Zacząłem od motoroweru KADET :P 1. Maluch żółty 600cc 2. Maluch czerwony 650cc 3. Dacia (klasyczny rumunek, wewnątrz gierkowski design) 4. Ford Sierra 1600cc 5. Opel Omega A 2000cc automat, z tych pierwszych z 1988 roku, zagazowałem, pięknie się jeździło, aż przyszła w odwiedziny korozja 6. Mercedes Benz 124 3000cc automat, zagazowałem, super auto, ale skrzynia automatyczna zaczęła odmawiać współpracy 7. Opel Astra 1 manual, 1800cc zagazowałem, ale na manualu to już nie to, znowu przyszła w odwiedziny korozja 8. Opel Omega B 3000cc MV6 automat, wróciłem do automatu, zagazowałem, był to najbardziej awaryjny samochód w całej mojej kadencji kierowcy, nie było miesiąca, żeby coś nie nawaliło, to czujniczek, to silniczek od szyb, to centralny, to termostat, to nastepny czujnik, i znów następny, to siłownik poziomowania xenonów, to amortyzator tylny pompowany, to żaróweczki się notorycznie przepalały na kokpicie, to imobilaiser nawalił, to znowu wcześniej wymieniony czujnik, to katalizator się zapchał pierwszy i w następnym miesiącu drugi, to paliwa nie mogłem nalać bo siłownik od klapki wlewu nawalił, to roleta tylnej szyby sie zatrzymała i koniec jej żywota nastał, to skrzynia automat wchodziła w program awaryjny bo coś tam CHECK wywalił... tego było mnóstwo! Najgorsze było to, że to wszystko musiałem robić sam, gdzie pojechałem do mechanika i otworzył maskę... zobaczył silnik MV6 w układzie V 6 cylindrowy... zamykali wszyscy maskę i mówili, że się nie podejmują przy tym silniku robić cokolwiek. Musiałem zainwestować w terminal komputerowy do odczytywania CHECK-ów bo tydzień bez CHECK-a napawał zdziwieniem. Ciągłe zmiany faz spalania przez komputer, ponowne wgrywanie map zapłonu.. masakra! Wykończony ciągłem tetraniem przy tym samochodzie pozbyłem się go i powiedziałem sobie nigdy więcej samochodu z tak bogatą elektroniką 9. Renault Scenic 1.6 K7M - prostota i funkcjonalność, pojechałem do Berlina, kupiłem i jeżdzę 3 lata i poza standardowymi naprawami eksploatacyjnymi mam święty spokój z elektroniką. 10. Poluje na Renault Scenic Lift 1.9 DTI lub DCI ze względu na ostatnie większe dystanse..... może ktoś ma rodzynka na sprzedaż ???
  2. Sprawdzałem we wszystkich możliwych pozycjach książkowych, wszędzie podają, że trzeba wyjąć jednostkę napędową (silnik+skrzynia) i wtedy jest możliwość wymiany sprzegła. "Mechanicy" życzą sobie od 1000 do 1200 zł za wymianę wraz z częściami bo właśnie podobno trzeba wyjąć silnik, ale czy faktycznie tak jest czy tylko jest to chęć pogłębienia problemu to właśnie chciałem się przekonać. Poczekam w takim razie na P_r_z_e_m_a jak pójdzie wymiana. Może jeszcze ktoś dołączy do tematu i z własnego doświadczenia coś dopowie. W każdym razie temat otwarty....
  3. Usunięcie kolektora siły hamowania jak nie ma ABS może być NIEBEZPIECZNE! Rozumiem, że koła tylne słabo hamują tak? Trzeba srawdzić siłę hamowania kół tylnych robiąc zwykły przegląd gdy w aucie jest tylko 1 osoba. Jak mieści się w normie, to nie widzę sensu unicestwiania tego. Jak siła jest zbyt mała to może oznaczać, że szczeki są do wymiany lub bębny a jeśli nadal będzie mała to wymiana kolektora siły hamowania nie jest droga. Czasami zdarza się, że jeśli jest przez dłuższy czas niewymieniany płyn hamulcowy kolektor się zaciera i nie spełnia swojego zadania. Wewnątrz kolektora są uszczelki na tłoczku, które z czasem potrafią się zatrzeć. Trzeba wtedy wymienić kolektor siły hamowania.
  4. To zalezy czy jest ABS czy go nie ma. Z reguły auta z ABS nie mają kolektora siły hamowania, ja przynajmniej w swoim aucie takowego nie odnotowałem. Jeżeli nie ma ABS to wydaje mi się, że jazda po śliskiej czy mokrej nawierzchni stanie się niebezpieczna przy hamowaniu, hamowanie na łukach drogi też będzie niebezpieczne. Kolektor siły hamowania ma za zadanie zwiększenie lub zmniejszenie ciśnienia roboczego w przewodach hamulcowych. Przy obciążonym tyle (np 2-3 osoby) kolektor jest wciskany co powoduje zwiększenie ciśnienia roboczego na tłoczki w bębnach. Odciążenie auta (np. przy gwałtownym hamowaniu przód jest dociążany siłą bezwładności a tył jest mocno odciążany) wtedy kolektor siły hamowania ogranicza ciśnienie robocze do tłoczków w bębnach tylnych co powoduje zmniejszeniem siły hamowania kół tylnych i zapobiega zatrzymaniu kół tylnych. Przy systemie ABS czujniki wychwytują poślizg koła i następuje ograniczenie hamowania na dane koło przez ABS i dlatego dodatkowy kolektor siły hamowania nie jest potrzebny.
  5. Witam Odnawiam temat, bo trafiło na mnie. Chcę zasięgnąć informacji, ponieważ tego jeszcze nie robiłem :P Od dłuższego czasu zauważyłem, że moje sprzęgło zaczyna coraz wyżej "brać". Mam silnik 1.6e K7M 8 zaworowy dodam, poniewaz znalazłem na forum porady jak wymienić sprzęgło w zespole napędowym 16v ale to nieco sie różni. Sprzęgło zaczynało coraz wyżej brać, aż zauważyłem, że przy 4 osobach w aucie po naciśnięciu pedału gazu do końca sprzęgło się prześlizguje. Podjechanie pod wysoki krawężnik już jest niemożliwe, bo puszczone sprzęgło, a auto stoi. Przy jeździe w pojedynke jeszcze nie jest tak źle. Trzeba wymienić tarczę sprzęgła albo całe sprzęgło, bo chodzi bardzo leciutko więć może docisk też trzeba będzie wymienić. Chciałbym to zrobić sam ponieważ auto jest z poprzedniego wieku i wydatek 1000 zł jak mi zaśpiewali nie napawa radością. Zasadnicze pytanie.... czy da sie rozsunąc silnik i skrzynie aby wymienić sprzęgło? Nie mam kanału, nie mam dźwignika, więc pozostaje jedynie dojście od spodu na tyle ile się zmieszcze pod auto. Z tego co zauwazyłem dam radę odkręcić wszystkie śruby mocujące skrzynie od silnika, ale czy jak rozszczepię skrzynię od silnika czy będzie na tyle miejsca aby rozsunąc skrzynie i wymienić sprzęgło, nie wiem jak długi jest wałek sprzęgłowy? Czy ktoś już to robił? Wiem, że przy ewentualnej możliwości rozsunięcia skrzyni i zdemontowania sprzegła następnie założenia nowego sprzęgła będzie problem z wycentrowaniem tarczy, ale wolę się juz z tym pobawić a niżeli wyciągać silnik. Jeżeli ktoś już to robił to poproszę krok po kroku które z ważnych elementów trzeba zdemontować aby zrobić sobie miejsce na wyciągnięcie sprzegła. Może ktoś ma inny pomysł prostrzy na wymianę sprzegła ? Dodam, że niektórych elementów wolałby nie ruszać, typu kolektor-katalizator bo na tych śrubach to już czas spenetrował gwint, tak samo elementów karoserii podwozia też nie chciałbym demontować. Serdecznie proszę o opinie, najlepiej własne doświadczenia. Orfi
  6. WItam mam chyba podobny problem Opisałem go pod adresem: http://megane.com.pl/topic/38955-halas-typu-buuuuu-podczas-jazdy/ Jakie macie pomysły ? Czy to napewno będzie skrzynia ?? Wlałem CERAMIZER ale nic to nie daje :)
  7. powiem szczerze, że nie rozumiem :) sama w sobie półoś to raczej nie może buczeć :) Dodano: 06 cze 2012 - 13:01 wymieniłem ponownie łożysko w piaście, niestety to nie powód hałasu... A więc ktoreś łozysko w skrzyni.... Wlewam CERAMIZER do skrzyni biegów... na efekty jesli wogóle będa trzeba poczekać... dam znac co i jak...
  8. Podczas wymiany łożyska tarcze hamulcowe przetoczone i klocki wymienione na nowe, bez zacisku i bez wspornika kotwiącego zacisk (czyli tarcza sama na piaście) -> buczy nadal. Też myślałem że klocki wydaja taki dźwięk :)( ale nie Zastanawiam się jak w warunkach bezwarsztatowych odłączyć lewą półoś i wprawić koło w ruch, ale taki powyżej 80km/h żeby wykluczyć już na 100% buczenie nowego łożyska... nie mam pomysłu :)
  9. Uzupełnię może mój post. Podnoszenie koła ma na celu wprawienie go w obrót podczas postoju auta, a użycie 5 biegu ma na celu rozpędzenie koła do 80-120 km/h. Auto stoi równo w poziomie, prawe koło jest na ziemi i zablokowane aby auto nie odjechało, lewe jest zdjęte, samochód na lewarku obniżony do równego poziomu, silnik odpalony, wrzucam po kolei biegi, lewe koło poprzez mechanizm różnicowy zaczyna się obracać, na 3 biegu mam już 80 km/h, zaczyna buczeć i jęczeć, wrzucam 4 bieg, coraz głośniej, wrzucam 5 bieg ten sam dźwięk ale jeszcze głośniej, wrzucam luz, koło nadal się obraca z baaardzo dużą prędkością i nadal potwornie buczy, a więc ani pozim oleju ani wybór biegu nie ma tu nic do znaczenia, bo nawet na luzie przy obracajacym się kole buczenie jest, dźwięk czasami się przeradza w coś podobnego do pociagnięcia jednostajnego smyczka skrzypiec na najgrubszej strunie, ale nie jest to ten dźwięk który towarzyszy przy jechaniu autem do tyłu, a więc nie jest to dźwięk wydobywający się z ataku i talerza koła zębatego mechanizmu różnicowego. Ja już nie wiem, chyba wymienie jeszcze raz łożysko w piaście lewego koła, może to nowe łożysko za mocno skręciłem na półosi i od poczatku je sfatygowałem. Jak odwróce strony, tj zdejmę prawe koło, lewe zablokuje i wprawie prawe koło w ruch jest kompletna cisza, tylko szum powietrza, a przecież te same wałki i koła zebate skrzyni biegów i łożyska skrzyni biegów się obracaja. Nic z tego nie rozumiem :)(
  10. Witam serdecznie. Chciałbym "zwołać konsylium" aby wspólnie dojść do trafnych wniosków. Otóż mam taki problem. Od pewnego czasu podczas jazdy powyżej 80km/h pojawia się niekomfortowy hałas. Na początku myślałem, że to sie opony wyschodkowały i z tego bierze się taki hałas, ale zmieniłem opony na letnie i jest identycznie. Hałas wydobywa się z przodu, więc podniosłem prawe przednie koło, zdjąłem koło, zarzuciłem ręczny, podstawiłem klocki i puściłem go na 5 biegu i rozpędziłem prawe koło do 100km/h, to nie to, było ok, miarowa cisza. Następnie zmieniłem strony, zdjąłem lewe koło i puściłem na 5 biegu. To ten hałas jak się okazało, buczenie, huczenie.... więc stwierdziłem, że łożysko padło. W najbliższych dniach wymieniłem łożysko. Moim rozczarowaniem było jak po wymianie nie było poprawy podczas jazdy!!. Podniosłem znowu lewe koło, puściłem na 5 biegu i przy 80km/h ten sam hałas, nie możliwe, że nowe łożysko od nowości buczy!!! Pomyślałem, że za mocno dokręciłem nakrętkę półosi, no ale 250Nm jak w książce tak było. :)( Zacząłem podejrzewać skrzynię, sprawdziłem olej, idealny stan, olej czyściutki, skrzynia sucha zupełnie... zacząłem analizować schematy jakie są i gdzie są łożyska mechanizmu różnicowego, wg mnie odpada teoria łożysk w skrzynce przekładniowej bo rozpędzony do 100km/h i wrzucenie luzu i sprzęgła nie daje rezultatu, nadal hałas. Chociaż wg schematu wałek główny jest na stałe zatrybiony przecież z kołem głównym mechanizmu różnicowego, ale próbuje sobie wyobrazić co tak naprawdę się "kręci" jak prawe koło stoi na ziemi i się nie rusza a lewe podniesione koło jest rozpędzone ? Wydaje mi się, że jak puszczę nogę z gazu to koło obraca się siłą bezwładności a koło zębate mechanizmu różnicowego zwalnia, dodam ,iż mimo puszczenia nogi z gazu wycie nie ustaje, zmienia jedynie tony wedle obrotów koła. Rozumiem, że mechanizm różnicowy jest zatopiony w oleju, ale wg schematu na mechanizmie różnicowym jest jedynie duże igiełkowe łożysko wielkośrednicowe, które z reguły nie pada ( przejechane 192 tys - prawdziwy przebieg!) Proszę o opinie co wg Was jest nie tak ? Dodam, że od strony wewnętrzej wymienione łożysko piasty NOWE! nieco wypluło smar poprzez uszczelniacz łożyska, ale to chyba wydaje mi się normalne, nowe łożyska sa napakowane smarem, jak dokręciłem półoś do piasty i przejechałem kilkanaście kilometrów to właśnie zauważyłem nieco wypchniętego smaru na obwodzie, ale uszczelniacz nie wyskoczył z łożyska. Co zatem powoduje hałas? Jeśli to jakieś łożysko w skrzyni czy uważacie, że pomoże CERAMIZER dodany do oleju? Wywalenie skrzyni to wywalenie również silnika, a to już trochę się nie kalkuluje w tym roczniku (1999r.). CO PROPONUJECIE? Jaka jest Wasza opinia? Może uważacie,że to zupełnie skąd innąd wydobywa się hałas? Co jest dziwne! Na zewnątrz samochodu jak koło się kręci z prędkością 100km/h nic nie słychać!, ale w środku roznosi się hałas po budzie, jak to możliwe skoro skrzynia jest powieszona na elementach elastycznych? A może jeszcze raz wymienić łożysko piasty? Nie wiem już co mam robić :)((
  11. Witam, mam pytanie Czy miałeś prasę ? czy może inny myk zastosowałeś ? Przykładowo: nie masz prasy.... jakie szanse na zdjęcie łożyska z piasty i zwrotnicy bez prasy? Młotek i tuleja dadzą radę czy lepiej wogóle nie zabierać się za to bez prasy ?
  12. Witam Po krótce opiszę problem, który dotyka wielu użytkowników Sceników i Meganek, a mianowicie wadliwe wskazania termometru temperatury zewnetrznej. Jak widzimy w tym egzemplarzu na termometrze widnieje temperatura 18 st.C a na zewnątrz leży śnieg i w rzeczywistości jest ok. 2-3 st.C Można się zastanawiać co jest tego powodem. Generalnie przyczyny mogą być dwie.... Pierwsza, która szalenie rzadko sie zdarza to awaria elektronicznego moduły temperatury, który znajduje się za wyświetlaczem temperatury. Dokładniej, informacja, która biegnie od czujnika temperatury zewnetrznej jest źle interpretowana przez moduł elektoniczny. To uszkodzenie raczej jest nie do naprawienia, w 99% kończy się wymianą całego wyświetlacza Radio+Temp. Druga przyczyna, to uszkodzenie czujnika temperatury, który mieści się w lusterku zewnętrzym po stronie pasażera (w wersjach angielskich po stronie pasażera ale "angielskiego" czyli po lewej stronie). Zajmijmy się jednak naszymi europejskimi egzeplarzami :) Jeżeli po przekręceniu kluczyka w stacyjce temperatura na wyświetlaczu pnie się do góry lub pnie się w dół to na 90% jest to uszkodzenie czujnika temperatury. Można też się o tym przekonać wypinająć wtyczkę od lusterka, która znajduje sie pod osłoną lusterka wewnątrz samochodu. Po wyjęciu wtyczki wyświetlacz powinien wskazywać temperaturę -40 st.C lub w egzemplarzach z końca 1999 roku powinien wskazywać LO (low). W tym przypadku mamy na 100% do czynienia z uszkodzeniem czujnika (ponieważ mam zamienną roboczą konsolę wyświetlacza temperatury i podpinam i sprawdzam co się dzieje ), ale można też za pomocą omomierza sprawdzić sprawność termistora (czujnika w lusterku) - przy 25st.C powinien wskazywać 2,5kohm. Nie zawsze jednak można stworzyć takie środowisko aby było na zewnątrz 25st.C :)) Słyszałem i czytałem opinie, iż ludzie dokładają bądź to szeregowo lub rownolegle w zależności czy za wysoka oporność czy za niska, dodatkowy opornik aby wyrównać wadliwą różnicę, nie przynosi to jednak żądanego rezultatu, ponieważ termistor wysyła informację logarytmicznie do modułu elektronicznego i efekt jest taki, że dobrze wysterujemy temperaturę około 25st.C ale w temperaturach niższych nastąpią znaczne odstępstwa od rzeczywistości. W sklepach elektronicznych możemy kupić termistory, które kosztują ok 3 do 5 zł, ale niestety są to termistory 2,2kohm lub 2,7kohm czyli mamy do czynienia z niestandardowym termistorem. Dlatego w ASO i w sklepach Renault ten czujnik kosztuje od 100 zł do 180 zł. Ja jednak mam sprawdzone źródło pozyskiwania tych czujników - Allegro. Użytkownik Artur-A28 http://allegro.pl/show_user.php?uid=2541529 sprzedaje czujniki do naszych Sceników bardzo dobrej jakości i to w bardzo przystępnej cenie ok. 30 zł (w komplecie koszulki termokurczliwe i instrukcja podłączenia) Zajmijmy się zatem wymianą skoro już kupiliśmy nowy czujnik: Zdejmujemy osłonę lusterka od wewnętrzej strony Następnie odłączamy kostkę napięciową i odkręcamy 3 nakrętki (klucz 8) Zdejmujemy lusterko no i w tym wypadku idziemy do domu (bo jest za zimno na dworze - obecnie zima) Lusterko kładziemy na grzejniku aby tworzywo nieco zyskało na elastyczności, można tez tylnią obudowę lusterka podgrzać suszarką do włosów. Tak nagrzane lusterko kładziemy sobie na stół i delikatnie ściągamy tylną obudowę lusterka Tutaj można podejrzeć gdzie na obudowie znajdują się zatrzaski aby dobrze podważyć i nie wyłamać tworzywa Mamy już rozebrane lusterko i widzimy czujnik Czujnik jest mocowamy na wcisk (zatrzask otworowy) tak więc wystarczy wyciagnąć czujnik ku górze, w niektórych modelach spotkałem się z małym wkrętem, ale to chyba wynik czyjegoś rzemiosła jak komuś zatrzask się wyłamał, tak naprawdę czujnik jest unieruchamiany przez obudowę lusterka, tak więć żadna śrubka nie jest tam potrzebna. Odcinamy stary czujnik, bierzemy nowy czujnik i lutujemy z odciętymi przewodami (nie skręcamy, nie montujemy na plastelinę i inne takie rzeczy tylko LUTUJEMY bo jakość połączenia zależy od prawidłowego wskazania temperatury, mała oporność na złączu i już mamy przekłamania) Następnie luty izolujemy koszulkami termokurczliwymi, ja jeszcze daje po kropli lakieru, bo to miejsce jest narażone na zewnętrzne czynniki atmosferyczne) Montujemy czujnik na swoim miejscu i zatrzaskujemy obudowę lusterka Montujemy lusterko w drzwiach i po sprawie. Zaoszczędziliśmy kupę kasy i zyskaliśmy nowe doświadczenia, a temperatura jest wskazywana prawidłowo Pozdrawiam wszystkich... moze jeszcze coś ciekawego tutaj opublikuje ) jeżeli komukolwiek się to oczywiście przydaje... ORFI
  13. Witam Po krótce opisze wymianę wszystkich żarówek podświetlenia kokpitu tj. zegarów, wyświetlacza radia raz pokręteł nawiewu. Pozwolę to sobie zbić w jedną całość Na wstępie demontujemy poszycie podszybia, zdejmujemy osłony głośników (są na zatrzaski) podważamy i ściągamy ku górze zarówno lewą jak i prawą stronę Odkręcamy śruby TORX T20 po jednej z każdej strony Unosimy podszybie delikatnie do góry na krawędzi i z czuciem pociagamy do siebie. Następnie odkręcamy 3 śruby mocujące licznik oraz 3 śruby mocujące wyświetlacz radia Wymieniamy najlepiej wszystkie żarówki poświetlenia licznika i wyświetlacza Mamy 9 szt żarówek 1,2 watt w liczniku i 4 szt takich samych żarówek w wyświetlaczu Sprawdzamy czy wszystkie świecą i montujemy licznik i wyświetlacz na swoim miejscu. Montujemy podszybie zwracając uwagę na zatrzaski i haki montażowe aby znalazły się na swoim miejscu. Przykręcamy podszybie i zakładamy osłony głosników. Ta fazę mamy za sobą. Następnie wyciagamy popielniczkę, odkręcamy cztery śruby TORX T20, wyciagamy obudowę popielniczki. Podważamy obudowę pokręteł nawiewu aby puściły zatrzaski i juz mamy wszystko na dłoni. Wymieniamy 3 żarówki 1,2 watt Następnie w odwrotnej kolejności wszystko skręcamy i po sprawie. Pozdrawiam wszystkich ORFI Fajnie, podoba mi się, ale... 1) poproszę o pdf-a i na Downloda 2) wykorzystać nasz forumowy serwer hostingowy - potraktuj to jako zalecenie.
  14. Witam Tuleja o której mówisz może mieć luz, ale nie ma on żadnego związku z wyciekiem. Poniżej zobacz schemat Tuleja odległościowa nr 5 na schemacie pasuje się z kołem zębatym pompy oleju i kołem zębatym małym paska rozrządu. Na tej tulei na zewnetrznej powierzchni pracuje wewnętrzna część uszczelniacza. Może przeciekać nowy uszczelniacz jeśli jest wyrobiony rowek na tulei (wtedy poprostu wyciagamy tuleje i wsadzamy odwrotnie żeby część wyrobiona weszła do wewnątrz) albo jeśli przy wsadzaniu uszczelniacza uszkodziliśmy wewnętrzną część kołnierza simeringu bądź poprostu podwinął się fartuszek uszczelniacza, innej opcji nie ma ponieważ dokręcając kółko pasowe dolne śrubą dociskamy tuleję dystansową kołem zębatym rozrządu do kółka pompy oleju, przez co tuleja o której mówisz przestaje być luźna i co więcej nie ma możliwości przedostania się oleju wewnątrzną stroną tuleji bo siła docisku śruby jest tak duża iż przez gwint napewno nie przedostanie się olej. Powodu nieszczelności szukaj w uszczelniaczu nr 3 na poniższym schemacie Pozdrawiam Orfi
  15. ...na życzenie dodałem zdjęcia poglądowe.... akurat trafił się taki Scenic na wymianę rozrządu z uszczelniaczami) - 27-07-2011 - Pozdrawiam Orfi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...