Witam
U mnie dzieje sie dokladnie to samo.
Najpierw myslalem, ze problemem jest niewydajny nawiew, ale glowna wada jest ten czujnik jakosci powietrza, a wlasciwie jego sterowanie.
Idea jego dzialania jak wiadomo jest zamykac doplyw powietrza z zewnatrz jesli wykryje jakies szkodliwe substancje, no i dziala tyle, ze chyba troche nad wyrost. Wystarczy wjachac za jakis samochod (najlepiej starego diesla, tira, czy gaz) i juz zamyka doplyw. W lecie nie ma tego problemu, a dokladniej powyzej 0 stopni C, bo wlasnie zero jest granica dzialania klimy. W lecie czujnik rownie zamyka doplyw powietrza, ale poniewaz dziala sprezarka klimy szyby nie paruja. U mnie szybu w trybie "auto" nie paruja jak jade na pustej drodze, bez zadnych dymow i innych aut, ale wystarczy jechac za kims, albo uzyc spryskiwacza i juz mamy problem. Zreszta jesli wytrzymamy chwile i np wyprzedzimy samochod obieg sie otworzy i szyby przestana parowac.
Wiem, wiem, to bez sensu i tak sie nie da. Coz. Taki patent.
Czy R cos z tym zrobi??? U nas pewnie nie, choc teraz coraz wiecej aut z R ma ten czujnik wiec moze problem bedzie sie nasilal, ale tylko tam gdzie jest ponizej zera.
Lekarstwem na dzis jest wylaczenie tego czujnika. Tak jak ktos tu pisal, musi zgasnac to A w kolku z strzalkami. Klikamy tryb dobra widocznosc, ustawiamy predkosc i nawiew jak chcemy i gra, ja jeszcze wylaczam klime, czerwona dioda AC OFF, ustawiam nawiew na szybe i nogi, predkosc na "pol koniczyny" i temp. na 22 i szyby nie paruja.
Dopoki ktos nie zmieni oprogramowania nic z tego nie bedzie.
ASO jak zwykle problemu nie widzi.
Pozdrawiam