Stało się już ponad miesiąc temu Dzisiaj byłem, odkopałem i ku mojemu zdziwieniu odpaliła od strzału, bez kabli, bez nowego aku Ale wracając do tematu. Jechałem sobie spokojnie 50-60km/h i Pani w białym Suzuki Swift wymusiła mi pierwszeństwo. Wyjechała mi przed samą maskę (ślady hamowania miały może z 1,5m) no i dostała ode mnie w bok. U mnie szkody jak widać, ze Swifta Panią wyciągali strażacy, bo drugimi drzwiami zaliczyła słup. Ogólnie dobrze ze wszyscy u mnie w samochodzie mieli zapięte pasy i co za tym idzie nikomu nic się nie stało. Decyzja została podjęta, auto idzie do naprawy (bo odszkodowanie hojne :P ). A tutaj obrazki poglądowe - o dziwo nawet chłodnice nie są ruszone.
Do wymiany:
- prawy błotnik
- maska
- zderzak
- obie lampy
- pas przedni
- komplet od poduszek (czyli poduchy, napinacze, sterownik itd.)
Do poprawek:
- lewy błotnik
- podłużnica do prostowania