Artih, no właśnie o to chodzi, że do spokojnej jazdy po mieście opony lato/zima są idealne i nie przekonają mnie testy robione w ekstremalnych warunkach, ponieważ ja sam wiem, co do ekstremów, że np. przy temperaturach >30 stopni C i <-25 stopni C droga hamowania wielosezonówek znacznie się wydłuża, ale nie oszukujmy się w polskich warunkach klimatycznych takich dni jest niewiele, a jeśli jest ich więcej tak jak tego roku to i tak jadąc spokojnie nie ma większej różnicy między sezonówkami a wielosezonówkami, bo mówimy tu o hamowaniu z prędkości 50-60km/h Oczywiście przewaga opon sezonowych nad uniwersalnymi jest niepodważalna i niepotrzebne są do tego wyniki testów, tylko nie zgodzę się z Twoim stwierdzeniem jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, bo ja ten temat rozpocząłem 2 lata (20kkm) temu, oponki użytkuję od 3 lat (30kkm) i nadal jeżdżę na tym samym komplecie Pirelli P400 i uważam, że przy moim stylu jazdy i warunkach w których się poruszam samochodem opony sezonowe może nie są bez sensu, ale pytanie czy są tak bardzo potrzebne... (Żeby było jasne nie oszczędzam na samochodzie, przez 3 lata w starą Megankę włożyłem ponad 11tys zł).