Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

janiol860

Nowy użytkownik
  • Postów

    21
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Samochód

  • Auto
    Megane I phI
  • Silnik
    1.6 K7M
  • Przebieg (tys.km)
    190000

Osiągnięcia janiol860

Uczeń

Uczeń (3/14)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Tydzień pierwszy skończony
  • Miesiąc później
  • Po roku

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. no to jednak sterownik siadl, nie odcinal benzyny. Wymiana na inny uzywany i chodzi jak nalezy. Pozdro
  2. Problem pojawil sie po tych duzych mrozach w zimie, wczesniej wszystko bylo ok, po przegazowaniu jakis przekaznik albo elektrozawor bylo slychac jak pstryka i chodzilo pieknie. Dodano: 17 kwi 2012 - 12:40 jesli chodzi o to, naprawde nie ma z tym zadnego problemu, przy jezdzie na lpg i po wlaczeniu pompy mija moze sekunda albo dwie i juz mozna jechac na beznyznie. Dodano: 17 kwi 2012 - 12:41 Napewno nic nie leci, wszystko obejzalem dokladnie, takze to napewno nie. Dodano: 17 kwi 2012 - 12:43 Sprawdzalem tez ten sterownik, ale raczej wyglada na w porzadku. Podejzewam teraz juz tylko przelacznik w ktorym slychac jakis pstrykajacy przekaznik.
  3. Witam problem polega na tym, że ubywa mi gazu i benzyny jednocześnie. Założyłem nawet wyłącznik pompy paliwowej a jednak benzyna nadal jest spalana mimo przełączeniu na gaz. Po zatankowaniu gazu do pełna czyli ok 30 l i benzyny za 100 zł czyli ok 20 l, przejechałem troche ponad 350 km i skończyło się jedno i drugie mimo jazdy tylko na gazie. Dodam że przed zamontowaniem wyłącznika pompy po przełączeniu na gaz nie dało się w ogole jechać. Silnik na wolnych obrotach chodził jednak po dodaniu lekko gazu dusił się. Po zamontowaniu wyłącznika pompy i wyłączania pompy w chwili przełaczania na gaz wszystko chodziło jak należy, jednak po pewnym czasie zorientowałem się że benzyna jest nadal spalana. Prosze o pomoc. Instalacja II gen
  4. chodzi mi bardziej o ta dolną część gdzie wyraźnie widać miejsce na klucz Dodano: 14 mar 2012 - 16:49 no więc się rozkręca, jak na załączonym obrazku. pozdro
  5. Witam mam taki problem, już 2 razy taki własnie elektrozawór jak na fotce, zapchał mi się i nie przepuszczał gazu. Po wymontowaniu i podłączeniu pod akumulator przedmuchałem go kompresorem i było ok. Za jakiś czas to samo. I teraz moje pytanie. Czy jest on rozbieralny, czy ma jakiś w sobie filtr? Bo próbowałem ruszyć tam w tych dwóch miejscach ale nie chce puścić a tez na chama nie chce żeby nie uszkodzić.
  6. Dzisiaj nic nie próbowałem robić bo za zimno, wydaje mi się że jak przełączam na gaz to to pstryknięcie słysze jakby z przodu, pod maską, ale niewiem może mi się tak wydaje.
  7. Spróbuje jutro jeszcze, troche dłużej poczekam, może troche to potrwa zanim zleci z rurki, mam nadzieje że na butli ten elektrozawór jest ok.
  8. Niewiem czy masz racje, jak odkręciłem tą miedzianą rurkę żeby wymienić filtr to leci mi nadal gaz, no chyba że to pozostałość w rurce ale czekałem dosyć długo i gaz non stop leciał. Wolałbym jednak zakręcić.
  9. Witam może ktoś mi podpowie czym się zakręca gaz na tym zaworze? Chciałem zregenerować parownik, wymienić filtry a nie chce tutaj kręcić byle czym bo to jednak gaz. pozdrawiam
  10. Witam mam identyczny problem, na benzynie chodzi idealnie, jak przełącze na gaz to na wolnych obrotach chodzi ale nawet jak lekko dodam gazu to sie dusi, dławi ale nie strzela ani nie gaśnie. Kręciłem już tą śrubą na parowniku we wszystkie strony i jedynie zauważam wzrost albo spadek wolnych obrotów na lpg ale jak wcisne gaz to trzesie sie nie miłosiernie a z rury tylko kupa białego dymu. pomocy, teraz jazda na benzynie to prawdziwa rozpusta
  11. Tomek74, ta wtyczka to najprawdopodobniej wtyka od klapki cyrkulacji powietrza, u mnie też wisi luźno nie podłączona bo jak się podłączy to ten silniczek od klapki przeskakuje na trybikach. pozdrawiam
  12. Podłącze się, a taka luźnawa fajka na jednej ze świec też może byś powodem tych strzałów?? pozdrawiam
  13. no właśnie nie wiem, wróciłem teraz z kolejnej rundi walki z układem chłodzenia :) no i tak: temp na wskaźniku jest ok, powietrze z nawiewów gorące czyli ok, węże do parownika jak i parownik gorące czyli też dobrze, tylko ciekawe jest to że po ostatnim zagotowaniu się kiedy to pewnie około litra płynu mi wywaliło nie musiałem nic dolewać, nie wiem o co chodzi. Chyba nie było za dużo skoro jeździłem ponad miesiąc i wszystko było ok.
  14. no to ok, baciuś czytałem wiele twoich postów na temat układu chłodzenia i odpowietrzania, u mnie sie cuda zaczęły dziać kiedy wymieniłem popękane węże do parownika lpg. Wyleciało dosłownie może ze 100ml płynu, tyle co było w wężach, no i widocznie się zapowietrzył cały układ. Na gazie mi się teraz dusi a ostatnio mi się w ogole zagotował. Problem z tym, że nie moge zlokalizować tego trzeciego odpowietrznika, który podobno jest na wężu do nagrzewnicy ale u mnie tego nie ma, jest tylko ten na chłodnicy u góry i drugi zaraz przy termostacie... właśnie doczytałem się że mój silnik nie ma tego trzeciego odpowietrznika :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...