Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Wydra_Scenic

Użytkownik
  • Postów

    54
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Samochód

  • Auto
    Renault Megane Scenic I Ph I '99
  • Silnik
    1600
  • Przebieg (tys.km)
    180 000

Osiągnięcia Wydra_Scenic

Wsparcie

Wsparcie (5/14)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Tydzień pierwszy skończony
  • Miesiąc później
  • Po roku

Najnowsze odznaki

0

Reputacja

  1. Witam,

    Jestem ze Slaska. Czy istnieje mozliwosc abys sprawdzic dla mnie Renault Megane II ktore stoi w komisie w Ostrowie Wielkopolskim?

    Bede bardzo wdzieczny za pomoc, dla mnie to 200km w jedna strone. Pozdrawiam,

    Artur

  2. Niby tak...ale nigdy takiej zasady nie stosowałem... Rzeczoznawcy się zachciało w poniedziałek o... 7:30 ... masakra... Ale moja przygoda z Renault dobiega końca, rozglądam się teraz za VW Sharanem albo Chlysler Voyager (II) w ostateczności Scenic, ale sprowadzany - bo mam już dość "miejscowych"
  3. No niestety nie mam faktur ani paragonów. Wszysto co robiłem to naprawiał mi znajomy mechanik. A szkoda, bo dwa tygodnie przed wypadkiem wymieniłem drążki z końcówkami, sworznie, alternator, poduszki pod silnikiem, i przeguby:( Cóż, nigdy nie wiadomo co Cię spotka na drodze.
  4. sam fakt,że dostała podłużnica i słupek, powoduje, że geometria auta nawet ponaprawie nie bedzie w 100% ok... a jesli chodzi o mnie to mimo iż jako jedyny ze wszystkich w aucie (jechaliśmy w pięciu) miałem zapięte pasy to wyszedłem najbardziej po obijany. W efekcie stłuczenie kręgosłupa szyjnego (chodzę w kołnierzu ortopedycznym), stłuczenie rzuchwy i złamany jeden ząb - dolna jedynka. W poniedziałek ma pojawić się rzeczoznawca, sprawca miał polisę w PZU więc liczę w miarę szybko na kasę. Mam nadzieję, że wpisze kasację, auto zostawi bo już mam na niego kupca. PS. Jak sprawca stwierdził zamiast rozglądnąć się na skrzyżowaniu spojrzał w lustro (taka krzyżówka,że z lewej ograniczona widoczność). W lustrze wydawało mu się, że jestem daleko...wydawało się. W efekcie na wysokości skrzyżowania wyjechał, ja uderzyłem w niego praktycznie bez czasu na reakcję, żeby hamować, odbiłem się o niego, wrzuciło mnie na lewy pas i żeby uniknąć czołówki z nadjeżdżającym z przeciwka odbiłem w prawo no i zatrzymałem się na płocie.
  5. I tak panowie w miniony poniedziałek moja "renata", którą w ostatnich tygodniach doprowadziłem do 100 % sprawności straciła swoją funkcjonalność przez jednego pana, który zapomniał iż jest na drodze podporządkowanej... Patrząc na zdjęcie wydaje się, że szkód dużych nie ma, jednak zwinięta w rólonik podłużnica, słupek prawy przesunięty do tyłu, próg od prawej strony także "podwinięty" do tego dochodzi uszkodzenie silnika, (skrzynia zblokowana, obudowa od rozrządu pęknięta co za tym idzie zerwany pasek) Auto nie pali, przy próbach szarpie (jakby było na biegu) Z prawego koła została miazga...
  6. o właśnie:) najważniejsze że już jest zrobione i to po praktycznie zerowych kosztach. Ten kabelek gdzieś tam opadł i dotykał silnika i na tym się upalił od gorącego silnika, teraz umocował go tak że nie ma opcji aby dotykał silnika
  7. nie wiem dokładnie jak to fachowo powinno brzmieć, powiedział, że nie było ładowania w tej cewce przy reduktorze, a do tego szedł taki czerwony kabelek z głębi silnika. Naprawdę zielony w tym temacie jestem więc Ci inaczej tego nie wytłumacze
  8. Panowie byłem u gazownika i co się okazało? wina leżała po stronie przepalonego kabelka, od ładowania. Szybko wykryte zrobione - koszt 10 zł.
  9. sory ale jestem kompletnie zielony w tym temacie. Może jeszcze dzisiaj uda mi się je przeczyścić. Daj Boże by to pomogło. A ewentualny koszt wymiany tego elektrozaworu plus jego wymiana to w jakich granicach się szacuje?
  10. kurde przyznam szczerze, że kryptonimami do mnie mówisz:/ które to są te styki na przewodach?
  11. Dzisiaj już gazownika nigdzie nie znajdę. Wczoraj miałem problemy ze znalezieniem bo każdy sobie długi weekend zrobił. BYŁEM panowie sprawdzić i przewód jest jak najbardziej ok - ten efekt złamanego przewodu to przez to że był on zabrudzony, przeczyściłem go i jest ok, występuje na nim tylko naturalne zgięcie. Tak więc ta opcja odpada. W butli mam ponad 10 litrów gazu więc wydaje mi się, że to wina małej ilości gazu nie będzie. Już brakuje mi pomysłów.
  12. Ok jak pojadę do gazownika to zwrócę mu na to uwagę, zobaczymy co powie. Sam też zaraz jeszcze pójdę dokładnie sie temu przyglądnąć bo przyznam się, że nie zwróciłem na to wcześniej uwagi.
  13. to pozostaje mi tylko teraz jechać do gazownika żeby coś z tym zrobił...ale czy to pomoże na mój problem...
  14. i to może być przyczyną? Tylko że wydaje mi się, że gdyby to było przełamane to by chyba wyciekał gaz stamtąd prawda?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...