U mnie problem z kolem alternatora na poczatku objawial sie przez niedoladowany akumulator. Przez pewien czas wozilem ze soba kable i dzieki zyczliwosci innych kierowcow, ktorzy pozowolili mi skorzystac ze swojego aku, moglem jechac dalej. Lecz pewnego dnia podczas jazdy kontrolki zaczely wariowac - niewiadomo skad zapalil sie ABS i kontrolka ladowania, a w srodku czuc bylo spalenizna. Od razu pojechalem do warsztatu zeby to sprawdzic.
Okazalo sie, ze kolo alternatora jest zuzyte. Spowodowalo to uszkodzenie samego alternatora. Koszto nowego w ASO - prawie 1300zl !!! Na szczescie udalo sie go zregenerowac za przyzwoite pieniadze - 100zl.
Zdaniem mechanika jazda z niesprawnym kolem alternatora moze prowadzic do zerwania sie paska rozrzadu! O kosztach jakie trzeba poniesc w wyniku takiej awarii lepiej nie pisac...
Takze, jezeli ktos ma problem z kolem alternatora w megane II 1.5dci nalezy od razu to naprawic! Koszt nie jest zbyt duzy ok 400-600zl (w zaleznosci od warsztatu). Naprawa spustoszen spowodowanych zerwaniem sie paska rozrzadu na pewno nie bedzie tania.
Komunikat INJECTION FAULT pojawia sie m.in. wtedy gdy podczas proby rozruchu do silnika nie dochodzi paliwo. Mialem tak kiedys, gdy braklo mi paliwa na trasie (awaria wskaznika paliwa). Po wlaniu ropy do zbiornika auto nie odpali, poniewaz silnik jest zapowietrzony. Musisz uzyc gruszki podpompowania paliwa.
Sprawdz szczelnosc ukladu, czy paliwo gdzies nie "ucieka", lub gdzies nie dostaje sie "lewe" powietrze.