witam, moja renia do tej pory pięknie odpalała, aż do dzisiaj, przejechałam trzy kilometry i weszłam na pięć minut do sklepu. tu pojawił się problem, renia, kręci,lecz nie odpala. temperatura na dworze to -16 stopni , więc wezwany mechanik odkręcił filtr paliwa, ale samochód nadal nie działa, więc wyjął filtr powietrza i psikał plakiem . samochód zapalał i zaraz gasł gdy tylko przestał podawać plaka. mechanik postawił przypuszczalną diagnozę, że jest to wina pompy paliwowej, czy wtryskowej jak również ją nazwał, nie wykluczył też możliwości zamarznięcia paliwa w przewodach. samochód został doholowany do garażu i tam stoi i czeka na wiosnę. moje pytanie brzmi czy da się jakoś sprawdzić jaka jest przyczyna? a jeśli jest to zepsuta pompa to czy da się ją jakoś zregenerować czy też od razu muszę postarać się o kredyt na jakieś 3000zł? dodam jeszcze, że nie mam możliwości wstawienia samochodu do ogrzewanego garażu, czy nie pomoże może jakiś środek chemiczny dodawany do paliwa? a czy jeśli jest to zepsuta pompa czy nie powinna wcześniej dawać jakiś objawów awarii? na koniec trochę danych technicznych mój samochód to reno megane scenic 1.9 dti z 1999roku. z góry dziękuję za pomoc, pozdrawiam