Witam!
Posiadam Megane coupe '96r. , gaz sekwencja.
Dzisiaj jechałem do znajomego ok 40km i wszystko było ok, całą dorge jechałem na gazie.
W drodze powrotnej tak po przejechaniu ok 20km chcialem przelaczyc sobie na benzyne, ale po przełaczeniu na benzyne auto zaczeło sie dusić gdy tylko dodawałem gazu, tak jakby nie było paliwa, ale benzyna napewno była bo tankowałem, a wiec wrocilem przelaczylem na gaz zeby dojechac do domu.
Jak już dojechałem do domu gdy stałem pod blokiem przełączyłem sobie znowu na benzyne i po chwili auto zgasło.Potem nie mogłem go odpalić, próbowałem 8 razy, po przekręcaniu kluczyka na zapłon słyszałem, że pompka pracuje, ale nie chciał odpalić, tak jakby nie było benzyny.
Poszedłem do domu i za godzine wróciłem do auta, żeby znowu spróbować odpalić i co dziwne auto odpaliło normalnie.
Zdarzało mi sie to już kilka razy i nie moge znaleźć przyczyny.Miał ktoś może podobny problem ?