Witam,
Miałem dziś niemiłą sytuacje, zajechałem na stację, zatankowałem i klapa - auto nie odpala. Finał taki,że laweta zawiozła moją megi do ASO, werdykt - uszkodzona pompa paliwa. Koszt pompy panowie podali na 1200 robocizna 1000 po rabacie powiedzieli że zejdą na 2050zł... Moje pytanie - czy wymiana pompy jest trudna? Widziałem w internetowych hurtowniach że taką pompę można kupić za ok 900zł. Proszę o pilne podpowiedzi co zrobić, autko stoi a w ASO, jutro i pojutrze wolne ale w poniedziałek muszę podjąć decyzję. Tak na marginesie - producent przewiduje wymianę pompy co 250 tys km, ja mam przejechane 82 tys km. Chłopaki z ASO zapowiedzieli że spróbują "wydębić" coś z Renault Polska ale ja na cuda nie liczę...
Pozdrawiam