Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

werr

Nowy użytkownik
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

Samochód

  • Auto
    Megane 2
  • Silnik
    1,5 dCi
  • Przebieg (tys.km)
    278
  1. Jednak nie była to przyczyna. U mechanika się okazało że uszczelka pod głowicą padła. Przy okazji wyszedł przymusowy remont, szlif wału panewki pierścienie itd. Cóż uroki dCi:-)
  2. I problem prawdopodobnie rozwiązany. Się okazało że zbiornik wyrównawczy od dołu pęknięty i dodatkowo przez korek uciekało. Wcześniej nie zwróciłem uwagi bo myślałem że przy dolewaniu się rozlało. Dopiero dziś wytarlem do sucha i oblożyłem kartonem by się przekonać. I po otwarciu maski i ściągnięciu osłon niespodzianka... Karton mokry a z korka jeszcze syczalo... Więc myślę że na 99% to jest przyczyną. Wymienię komplet i się okaże czy przestanie ubywać.
  3. Nie, masełka nie ma tam. Sprawdzę dokładnie chłodnice ale jest nowa, ma ok 4 miesięcy więc wątpię. Temperatura jak skończy to na dłużej nie jest to chwilka niestety tylko normalnie wywala aż na koniec skali. Ciśnienie też trzyma dobrze w obwodzie i się przyglądałem tam właśnie czy nic nie syczy itp. jak narazie nic nie widzę a dziś kolejny litr musiałem dolać... Chyba bez dobrego mechanika się nie obejdzie niestety, chociaż narazie nie ma kiedy więc liczę na szczęście że samemu uda się sprawę jakoś rozwiązać.
  4. Też się zastanawiam nad uszczelka ale to albo by oleju przybywało albo olej był by w płynie albo chociaż by dymił. A przy takich ilościach to by chyba parowóz z auta byl.
  5. Witam, mam bardzo dziwny problem, a mianowicie jakiś czas temu(ok 2 tygodni) wyskoczył mi komunikat o przegrzanym silniku, po ostygnięciu stwierdziłem brak płynu, dolalem do normalnego poziomu (z 4l) i temperatura zaczęła być wporzadku. Jednak przewrażliwiony już zaczęłem kontrolować często jego stan i niestety raz na 2 do 4 dni muszę dolewać ok litra lub dwóch, różnie to bywa. Dziś znowu mi wyskoczył komunikat o przegrzanym silniku i znów się okazało że brak płynu i musiałem dolać ok 3l( co dziwne, wczoraj sprawdzałem i dolalem ok 1l płynu do poziomu max) pod autem nigdy nie zauważyłem żadnej plamy a od początku tych problemów sprawdzam. Dziś wstawiłem auto do garażu i dokładnie wszystko sprawdziłem i niestety nigdzie od spodu ani od góry nic nie jest nawet zapocone... Wszystko jest suche, samochód wgl nie dymi ani nie ma spadku mocy, oleju w płynie też nie widać a poziom oleju jest cały czas na tym samym poziomie. Jedyna zastanawiająca mnie rzecz to dziś w garażu po odkręceniu korka od wlewu płynu cofnęło go do poziomu ponad max i płyn był czysto rudy. Dodam że wnętrze samochodu też suche i nigdzie w schowkach woda się nie zbiera... Nie mam pojęcia o co tu chodzi, pierwszy raz mam doczynienia z taką "magia". Silnik to 1.5 dci 107 koni z 2005 roku bez DPF i dwumasy.
×