Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

KDKJ

Użytkownik
  • Zawartość

    138
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

8 Neutralny

Samochód

  • Auto
    Megane II phII
  • Silnik
    2.0 dci 150KM
  • Przebieg (tys.km)
    168

Ostatnio na profilu byli

976 wyświetleń profilu
  1. Raczej chodziło o VIN: VF1EMSE0636269811 Tu masz więcej info o aucie: https://carinfo.kiev.ua/cars/vin/renault/vin_check?su=ch25-1la2x_c Dialogys wskazuje na tylne tarcze o numerze katalogowym: 7701207823. Według wujka Google jest to 240
  2. Trzymaj różnice zewnętrzne. Raczej z phII do phI zderzak nie będzie pasował. Gdzieś już był podobny temat na forum i między innymi są problemy z ulokowaniem lamp.
  3. To dlaczego wklepałeś w tytuł Megane II phII? Pewnie nie ma znaczących różnic (w poduchach) między przed i po liftem, ale nigdy nic nie wiadomo. Za ile Ty kupiłeś tego rozbitka? Bo jak czytam ile masz części do wymiany to przed lifta na spokojnie dałoby radę kupić w tej cenie...
  4. Po uderzeniu bocznym zgasiło silnik (kurtyna + poducha we fotelu) i nie pozwoliło go ponownie odpalić, ale po opięciu i wpięciu aku nie było żadnych problemów i nawet kontrolka poduchy się nie świeciła. (ani po podpięciu aku, ani przy sprzedaży po miesiącu) Obstawiam, że te boczne czujniki nie dopisują crashu do sterownika, ale sensor w czujniku wykrył mimo wszystko zbyt duże przeciążenie i odciął dopływ paliwa do czasu jego resetu. Nie ma to związku z tematem, ale troszkę naprostuję (chyba, że odrobina szczęścia) Ps. Przypadkiem poducha kierowcy nie wystrzeli, jeżeli pas nie jest zapięty?
  5. @mateusz2351 a Ty czytasz posty innych? Jeżeli czujnik wykryje zbyt duże przeciążenie w konkretnym kierunku to wystrzeliwuje odpowiednie poduszki dla takiego urządzenia.
  6. Masz możliwość wpięcia OBD i sprawdzenie go PyRenem lub DDT4ALL? W PyRenie jest zakładka asystent parkowania. W diagnostyce pokazuje każdy czujnik i szacowane odległości, więc byś wiedział, który jest uszkodzony i pokazuje złe wartości. Co do montażu w deszczu. Jeden miałem lekko wysunięty. Po deszczu mi też piszczał jakby cały czas coś było od razu za czujnikiem. Po wysuszeniu i wciśnięciu problem się rozwiązał, więc montaż w deszczu mógł coś namieszać. Choć zacząłbym od diagnostyki komputerem. Jakbyś potrzebował dokładnego info gdzie znaleźć te czujniki w programie (PyRen) to daj znać. Napiszę krok po kroku.
  7. Tak jak Ci pisałem. Z tego co wiem (i z tego co mówił laweciarz) M2 nie ma czujników. W sensie nie ma przycisków do wciśnięcia czy innych dziwnych rzeczy, które wciśniesz i auto odpali. Dopóki wykrywa wystrzeloną poduchę to nie odpali, ponieważ jest odcięty dopływ paliwa. Może usunięcie błędu pozwoli na jednokrotne odpalenie? O znalazłem potwierdzenie moich słów. W jednym z tematów użytkownik @meganecoupe02 napisał:
  8. Poduchy naprawione? Z tego co wiem to możesz jej nie odpalić bez ich naprawy i wykasowania błędów, ponieważ nie ma w M2 typowego czujnika uderzeniowego (jeżeli się mylę to przepraszam). W innym przypadku komputer odcina dopływ paliwa. Moja po kolizji (w bok) odpaliła dopiero po odpięciu i podpięcia aku.
  9. @lukasz243243 aktualnie Java i Python są w modzie. W miarę dobry programista szybko znajdzie dobrze płatną pracę, więc tak - warto
  10. To powiększam rodzinkę IT. Technik informatyk, na studiach (informatyka stosowana) została do wysłania i obrony praca inżynierska (wisi od marca z powodu braku czasu, ale już na ostatniej prostej). Od 3,5 roku pracuję w lokalnej firmie informatycznej (zajmujemy się głównie outsourcingiem). Ja się zajmuję wszystkim po trochu, głównie wyjazdy do klientów (m. in. problemy z maszynami produkcyjnymi i internetem), sprawy dot. PC (składanie, naprawy) i strony www (backend).
  11. Często się kable przecierają w tej gumie, która prowadzi do klapy. Odchyl ją i zerknij w jakim są stanie.
  12. Miałem to samo w polifcie. I w poprzedniej i w aktualnej. W poprzedniej było pęknięcie (wyglądało na rysę; po wymianie lampy na zamiennik było dobrze), a w aktualnej ktoś źle uszczelkę włożył (w dodatku nie było klipsa do zamknięcia wkładu). Kupiłem kompletny wkład i udało się doprowadzić lampę do ładu (za 40zł; do dnia dzisiejszego bezproblemowo) Jak nie masz nigdzie widocznego pęknięcia to wyjmij lampę i zerknij na uszczelkę. Ps. Przypadkiem nie masz właśnie pęknięcia na "jasnej" części (prawa góra na zdjęciu)? Jak masz coś takiego w lampie to i tak jest cała do wyjęcia. Wkład już może być w tragicznym stanie i będziesz ją musiał przeczyścić. U mnie było tak grubo zaśniedziałe, że nie było widać ścieżek (?) i robiło się zwarcie (po włączeniu kierunku mrugał też wsteczny (czy na ledzie czy na żarówce)). Niżej masz zdjęcia zalewanej lampy (tej pękniętej). Zdjęcie wkładu po długim drapaniu śrubokrętem.
  13. Jak 1000 za proste i ładne (ale stare i używane) alusy za dużo to bier chinole za 1350. Pół roku i albo poszukasz nowych, albo na prostowaniach dobijesz do 2000
×
×
  • Utwórz nowe...