Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

goku

Użytkownik
  • Zawartość

    64
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

10 Dobry

Samochód

  • Auto
    Seat Leon
  • Silnik
    1.6
  • Przebieg (tys.km)
    100

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. W którym miejscu @majronx stwierdził, że zaraz po wymianie miał "4mm ponad max" (i po 200km ubyły 4mm - co, jeśli już gdybać, też mogłoby być niepokojące)? Ja jego wypowiedź zrozumiałem tak, że ta sytuacja miała miejsce jeszcze przed wymianą. Spuścili mu stary olej (którego było nieco za dużo), wlali nowy, przejechał raptem 200km i znów ma maxa. Pewnie jak przejedzie kolejny tysiąc, wskazanie bagnetu znów przekroczy maksimum.
  2. Ciężko się nie zgodzić (przynajmniej jeśli chodzi o design). Nowe 508 czy 3008 wyglądają w środku wręcz kosmicznie. Niestety, jeśli chodzi o 308 (bo ten model jest konkurencją dla Megane i reszty kompaktów) to tak kolorowo już nie jest i widać powoli pierwsze oznaki "starości". https://i.ytimg.com/vi/J6u5aJv-LFs/maxresdefault.jpg https://images.caricos.com/p/peugeot/2017_peugeot_3008/images/2560x1440/2017_peugeot_3008_27_2560x1440.jpg https://www.automobiledimension.com/photos/interior/peugeot-308-sw-2017-dashboard.jpg Droższe modele dostały wirtualne kokpity, wysoko poprowadzone tunele środkowe zlewające się z konsolą centralną, dwuramienne kierownice, itp. itd. Poczciwa 308 ma natomiast zwykłe zegary, "normalny", wyraźnie oddzielony tunel środkowy i sporą połać plastiku ze szparą na CD pod (swoją drogą "krzywo"/niesymetrycznie zamontowanym) ekranem. Może na tle takiego i30, 308 nadal wygląda świeżo, ale porównując do 508/3008 wyraźnie widzimy, że mamy do czynienia ze schodzącą generacją. Szkoda, że następca pojawi się prawdopodobnie dopiero za 2 lata :(
  3. Tak wygląda tunel środkowy w Megane 4: https://i.ytimg.com/vi/RCkRUkQepvY/maxresdefault.jpg a tak w nowym Ceedzie: https://cdn.images.express.co.uk/img/dynamic/galleries/x701/341135.jpg Serio nie widzisz różnicy? W Megane całą górę masz matową, błyszczą się jedynie niewielkie wstawki. W Ceedzie cała przestrzeń między fotelami świeci się jak ***. Po kilku latach (żeby nie powiedzieć miesiącach) nie ma szans, żeby to wyglądało dobrze. Prędzej czy później na tym oczojebnym plastiku pojawi się mnóstwo rys od normalnego używania. Jak nie od zapięcia pasa bezpieczeństwa, to od suwaka od otwartej kurtki. Jak nie od opartych o tunel kolan, to od próby skorzystania z któregokolwiek schowka. Alternatywą jest rezygnacja z dodatkowego pakietu (wtedy cały tunel ma inną konstrukcję i wykonany jest z innych materiałów), ale tracimy wtedy nawiewy na tył, regulację podłokietnika i system bezkluczykowy. Wygląda to tak (nieco biednie, jak w aucie klasy B): https://s1.cdn.autoevolution.com/images/news/2019-kia-cee-d-interior-spied-has-predictable-styling-123209_1.jpg Nie twierdzę, że nowy Ceed wygląda w środku tragicznie (wręcz przeciwnie), ale zastosowanie piano black na tunelu środkowym to moim zdaniem spory (i nie jedyny) minus.
  4. @Sarna1: Dużo zależy od umiejscowienia "fortepianowej czerni". Nie mam nic przeciwko, żeby znajdowała się ona np. naokoło ekranu multimedialnego czy obok nawiewów, ale zastosowanie jej na tunelu środkowym (między uchwytami na kubki, drążkiem zmiany biegów, hamulcem ręcznym, zapięciami od pasów bezpieczeństwa, itp.) nie jest najlepszym pomysłem (to mój zarzut głównie do Ceeda). Tam piano black porysuje się po max. miesiącu (choćby nawet od suwaka w kurtce po zajęciu miejsca na fotelu). Ale co kto lubi... Sens mojej wypowiedzi był taki, że na tle konkurencji, pod względem jakości (bo o tym była m.in. mowa) wnętrze Megane jest w ścisłej czołówce i ciężko mu cokolwiek zarzucić. Ma nawiewy na tył, podświetlenie ambientowe, oświetlenie LEDowe w podsufitce, nowoczesne zegary, dużo miękkich tworzyw, wyściełane schowki, elementy skóry na tapicerce, spory i regulowany podłokietnik, itp. itd. Mówię oczywiście o topowych wersjach wyposażenia, ale jak pokazało moje porównanie w innych markach nawet najbogatsze wersje wypadają zdecydowanie gorzej (w każdym modelu konkurencji czegoś brakuje). Focus oferuje materiałową tapicerkę nawet w topowych wersjach, nie ma nawiewów na tył, tunel lata na boki, nie rozpieszcza miękkimi tworzywami, itp. itd. Ceed ma np. przedpotopowe podświetlenie w podsufitce (LEDy są dopiero po domówieniu szklanego dachu), biedny tunel środkowy z koniecznością dopłaty do nawiewów na tył i regulacji podłokietnika (ale wtedy dostajemy piano black). i30 jest w zasadzie całe (nawet boki drzwi) obite twardymi plastikami, zupełnie jakby wnętrze wydrukowano z 1 elementu w drukarce 3d. itp. itd. Nie wiem w którym modelu, ale jedna z marek nie oferowała nawet podłokietnika z tyłu. Serio... Pod względem jakości użytych materiałów ciężko jest Renault cokolwiek zarzucić. Być może kuleje nieco spasowanie (tego w nowych egzemplarzach na ekspozycji czy nawet autach demo z niewielkimi przebiegami nie miałem możliwości porównać), ale konkurencja (np. Focus) też lubi poskrzypieć...
  5. W ostatnim czasie odwiedziłem dealerów większości popularnych marek i może wyda Wam się to nieco śmieszne, ale w kwestii jakości wnętrza (designu czy użytych materiałów, nie oceniam spasowania bo to najczęściej wychodzi dopiero po kilku latach) Meganka była w ścisłej czołówce: nowy Focus - dużo twardych plastików, wystający (zabawkowy) ekran, mało spójna stylistyka, latający na boki tunel środkowy, w całości materiałowa tapicerka nawet w topowej wersji (za ponad 100 tysięcy), brak nawiewów na tył (nawet w opcji) i30 - okropna plastikowa skorupa, czułem się jak w jakiejś "wannie", design tragiczny nowy Ceed - ścisła czołówka, w zasadzie nie miałem się do czego przyczepić poza "kiepskim" tunelem środkowym (nisko położony i bez regulacji podłokietnika - trzeba dokupić pakiet za kilka tysięcy, ale wtedy w "gratisie" dostajemy mnóstwo łatwo rysującej się fortepianowej czerni), nawiewy na tył tylko w opcji Astra - przód kokpitu w miarę OK, ale tunel środkowy wygląda jakby wprost przeniesiony z auta klasy B, stylistyka mnie nie urzekła ale to sprawa czysto indywidualna 308 - ścisła czołówka, ale "stare" zegary zdradzają wiek auta, szkoda że w faceliftingu Peugeot nie pokusił się o wirtualny kokpit, na minus brak dodatkowych nawiewów na tył (może są w opcji) Leon - stylistyka jak z poprzedniej epoki; pokrętła, przełączniki, lampki - wszystko to samo od niemal 10 lat, do tego sporo twardych/szarych plastików Golf - lider pod względem jakości, gdyby nie miał tyle fortepianowej czerni (która ładnie wygląda tylko wtedy, gdy jest nowa), po stylistyce widać też nieco wiek auta Część marek pominąłem, bo z uwagi na swoje "zakupowe" wymagania nie brałem ich w ogóle pod uwagę. W każdym razie na tle takiej konkurencji, Megane moim zdaniem naprawdę nie wypada źle. W środku jest sporo miękkich tworzyw, mamy ambientowe podświetlenie, lampki w podsufitce też dają ładne, białe światło. Do tego dodajmy nawiewy na tył (chyba w każdej wersji) czy obite chyba wszystkie schowki. Moim zdaniem ciężko znaleźć lepiej "wyposażonego" kompakta (wnętrze nowej Mazdy 3 będzie pewnie o niebo lepsze, ale i znacznie droższe). Być może Renault wypada gorzej pod względem spasowania, ale konkurencja pod tym względem też kuleje (patrz. Ford i latający tunel w nowym Focusie - przesuwa się przy niemal każdym dotknięciu kolanem, co jakiś czas poskrzypując).
  6. goku

    Ogólne Kolizja

    Przyznali odszkodowanie w wysokości 7600zł, bo tyle wg. nich wynosi różnica między wartością auta sprzed kolizji, a wartością auta "po". Teraz powinni podać ci namiar na osobę/firmę, która kupi od Ciebie "wrak" za 10200 (17800-7600), a Ty będziesz miał wybór - skorzystać z ich "pośrednictwa" albo sprzedać to co zostało na własną rękę (jeśli np. uważasz, że sprzedając samemu dostaniesz więcej niż 10200). Możesz też wziąć 7600 i próbować naprawić samochód. Poza tymi wszystkimi "wariantami" możesz też składać odwołania, jeśli uważasz że samochód przed kolizją wart był więcej niż 17800 (i powinieneś dostać więcej niż 7600). Wtedy jako dowód faktycznie przyda się faktura zakupu (o ile między zakupem a kolizją nie nastąpił znaczny upływ czasu), ewentualnie linki do aukcji z podobnie wyposażonymi Megankami z tego rocznika.
  7. W moim przypadku większość ofert była bardzo podobna (poza jednym dealerem, który na początku rozmowy nie zaoferował ani złotówki poza rabat z oficjalnego cennika, więc dalej z nim nie rozmawiałem - inni dla porównania już na starcie proponowali "od siebie" dodatkowe 1-2 tysiące). Większe różnice występowały o dziwo w kosztach finansowania i ubezpieczenia (piszę "o dziwo", gdyż wg. cennika stawki powinny być teoretycznie te same). Jeśli masz w pobliżu kilku dealerów, do odwiedź 2-3 i wybierz najkorzystniejszego. Jeśli ktoś chce liczyć na większe obniżki, to powinien chyba poczekać na przyszły rok i zapolować na egzemplarze stojące na placach - wtedy dealer chcąc pozbyć się zalegającej sztuki będzie pewnie bardziej skłonny do udzielania wyższych rabatów. Mi zależało na konfiguracji "pod siebie", więc zadowoliłem się tym, co zaproponowali teraz.
  8. Dzięki wszystkim za odpowiedź. Skoro do 205-konnej Meganki pasują opony 205/50 r17, to do słabszej GT Line tym bardziej powinny. Będę starał się celować we wcześniej wspomniany wzór felgi i Nokiany w podanym rozmiarze. Do tego czujniki (swoją drogą myślałem, że będą droższe - dzięki Pum4 za info o cenie), które nie powodują problemów przy kolejnych wymianach. Super
  9. @Pum4: Mógłbyś rozwinąć temat felg i opon? Wcześniej wspominałeś, że do wersji GT Line nie włożę nic mniejszego niż 17 cali. Jestem bliski zakupu Meganki z felgami 18-calowymi. Na zimę taki rozmiar to za dużo, będę więc musiał kupić nowe, mniejsze felgi (z oponami). Skoro 16 cali to za mało (podobno z uwagi na zaciski), zostaje rozmiar 17. Wstępnie wybrałem wzór Celcium (taki jak swego czasu był montowany do wersji Bose). Katalog Renault poświęcony Megance podaje, że do takiej felgi pasują opony w rozmiarach 225/55 r17 lub 205/50 r17. W ofercie dostępnej pod tym adresem https://www.renault.pl/content/dam/Renault/PL/services/renault-services/oferta-specjalna/zima-2018/2018-REN-tabela-PL.pdf większa opona znajduje się w sekcji poświęconej Talismanowi, Espace i Velsatisowi, przy Megance znaleźć można tylko 205/50 r17. Czy to znaczy, że tylko taka opona będzie pasowała? Opony letnie dodawane do felgi 18-calowej mają rozmiar 225/40. I ostatnie pytanie... Zakładam, że do takiego kompletu (felga + opona) muszę dokupić jeszcze czujniki. ASO mi to wszystko poskłada, zamontuje i wypuści na drogę. Czy przy następnych zmianach wystarczy już odwiedzić zwykłego wulkanizatora, który przełoży koła, a system sam wykryje czujniki z nowych kół? Chciałbym uniknąć sytuacji, że coś zamówię, a np. dzień przed odbiorem auta pojawi się jakiś problem.
  10. Który założyciel tematu? Ten co napisał posta 20 kwietnia, ja czy Bartolini? Jeśli chodzi o mnie, to faktycznie zamierzam korzystać z auta ok. 6-8 lat, więc utratą wartości się nie przejmuję (co zresztą napisałem). Po tak długim okresie każdy kompakt podobnie straci na wartości, 3-5 tysięcy w tę czy we w tę nie robi mi większej różnicy :P
  11. Najpierw bawiłeś się w geografa, a teraz w historyka. Jak nie analizujesz innych rynków, to opisujesz sytuację sprzed kilku miesięcy (kiedy kupowałeś samochód). Co to ma do rzeczy? Obecnie sytuacja na Polskim rynku wygląda tak, że w HB i kombi masz 7-biegowy automat, w GC tylko 6-biegowy. W HB i kombi masz 140 i 160-konne silniki, w GC tylko ten pierwszy. Choćbyś nie wiem jak się starał, to nie zaprzeczysz faktom. Obecna oferta na Polskim rynku na wersję GC jest wykastrowana względem pozostałych wersji nadwoziowych. Nie popadaj ze skrajności w skrajność. Najtańszy, nowy Talisman kosztuje cennikowo 117 900 (wersja zimowa, która jest dostępna tylko tymczasowa). Normalne wersje startują od 130 tysięcy. Tymczasem taką Megankę w HB z silnikiem 1.6 160KM można skonfigurować spokojnie za 90 tysięcy. Dodaj do tego 4 tysięcy dopłaty do GC (tyle wynosi dopłata do kombi, do GC pewnie jest podobna) i poniżej 95 tysięcy można by kupić nieźle wyposażonego sedana z wystarczająco dynamicznym silnikiem. "Można by", gdyby Renault nie traktowało tej wersji po macoszemu i oferowało w niej identyczne możliwości konfiguracji, jak dla wersji HB i kombi. Owszem, Talisman za 130 tysięcy byłby mocniejszy, ale nie każdego stać na dopłatę 35 tysięcy. Na pewno nie jest tak jak twierdzisz, że "za mocniejszą Megane mógłbym kupić już Talismana". Różnica w cenie jest spora, a przez politykę Renault klient chcący sedana ma obecnie wybór między "wykastrowanym" GC albo horrendalną dopłatą do Talismana. W tak długim okresie różnice w tempie utraty wartości i tak się zatrą. Przez pierwsze lata Megane będzie traciło na wartości szybciej, ale później ceny mniej więcej się zrównają (nawet przy bogatszych wersjach).
  12. @Bartolini82 dobrze napisał. Porównywanie spadku wartości aut używanych nie ma sensu. W dalszych latach niezależnie od producenta będzie on niewielki (z drobnymi wyjątkami). Dlatego niewielki spadek wartości 6-letniej Laguny przez kolejne 4 lata użytkowania to żaden wyczyn. Spadek jej wartości do poziomu poniżej 30 tysięcy (czyli równowartości 3-letniego, średnio wyposażonego Polo) w zaledwie 5-6 lat to dramat (zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, z jakiego pułapu startowała - to nie był żaden golas tylko niemal full opcja). Gdybym szukał samochodu tylko na 4 lata, to na pewno nie rozglądałbym się za zakupem nowej Renówki.
  13. Nie interesują mnie inne rynki. Rozmawiamy o naszym, bo na naszym jest ona również oferowana. A u nas sytuacja wygląda tak, że oferta na GC jest niestety mocno wykastrowana. Niewiele wersji wyposażeniowych i silnikowych, 6-biegowy automat (gdy w hatchbacku i kombi są 7-biegowe), itp. itd. Jeśli to miał być argument za dobrym trzymaniem ceny przez Renówki, to chyba słabo wyszło. Auto klasy D, na wypasie, z panoramą, które po 6 latach można wyrwać za 27 tysięcy. To już mój Seat po 4-5 latach był lepiej wyceniany I żeby nie było... Mi na przykład szybki spadek wartości aż tak nie przeszkadza, bo nie zmieniam samochodów co 4 lata.
  14. Hatchback i kombi mają 7-biegowy automat niezależnie od mocy silnika. Jeden bieg mniej w GC wynika raczej z nieco macoszego traktowania tej wersji nadwoziowej przez Renault, a nie przez to że silnik ma tylko 140 koni.
  15. To wszystko wyjaśnia. Analizowałem ich ofertę na otomoto gdy próbowałem polować na Megane GT. Wszyscy inni dealerzy dają/dawali rabaty po 10-15 tysięcy, w oficjalnym cenniku (już niedostępnym) sprzed kilku miesięcy stało jak byk, że rabat na GT z 2018 roku to nawet 11401 zł, a u Nawrota wersję skonfigurowaną na ok. 119000 "przecenili" na raptem 111000 (8 tysięcy rabatu, czyli ok. 6,5% za auto ze starego rocznika, stojące pewnie kilka miesięcy na placu albo ekspozycji - interes życia). Widzę, że przestałeś mieć ciśnienie na zakup nowego auta (a już tym bardziej Meganki), ale gdyby coś się jednak odwidziało to sugerowałbym kontakt z innym salonem, może zakup okaże się kilka tysięcy tańszy.
×