Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

elbielo

Nowy użytkownik
  • Zawartość

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

Samochód

  • Auto
    Megane IV 1.2 TCe 130KM
  • Silnik
    1.2
  • Przebieg (tys.km)
    9500
  1. Dzisiaj zauważyłem, że jak skręcam w prawo to strzałka też idzie w prawo... i analogicznie w lewo jak skręt w lewo. Jakby to był kompas to by strzałka szła w przeciwnym kierunku do skrętu... Nie ogarniam Francuzi mają fantazję. EDIT: Właśnie doczytałem na forum UK dot. Kadjar. Link: http://renaultkadjarforum.co.uk/topic/1064-disoriented-compass/ Tak, to jest kompas, ale ma on jakiś błąd i robi lustrzane odbicie... Czyli północ to południe, a wschód to zachód. R-link helpdesk poinformował jednego forumowicza, że błąd został zgłoszony do poprawy w następnej aktualizacji... Jutro wrzucę nową aktualizację R-link i zobaczę czy Franki to naprawili. Ciekawe co jeszcze skopali... Tak, przy okazji R-link to dla mnie idiotycznym zachowaniem tego systemu przy 8,7'' jest, jak chce włączyć nawiew i radio mi się włącza... nie mogli tego rozdzielić??? Szczególnie jak żona dzień wcześniej słuchała na 50% REGULAMIN: pkt. 5.13 - Prezes
  2. No właśnie chyba nie, bo akurat w tym przypadku (zdjęcie) pokazywałby południe. Też myślałem, że to kompas ale totalnie dziwne kierunki pokazuje... Może faktycznie ASO - w tym przypadku nawet by się zgadzało
  3. Witam, czy ktoś orientuje się jakie zadanie spełnia ta informacja-ikonka-piktogram. Występuje tylko w STYL 1 i kiedy auto skręca to strzałeczka się obkręca wokoło osi. Raczej nie jest to kompas, bo pokazuje kierunek totalnie przypadkowo w zależności od skrętu.
  4. Cenna wskazówka. Szczerze, nie zwróciłem uwagi. Ogólnie słyszałem grzechotanie tylko kiedy delikatnie przyspieszałem, ale przetestuję zanim do nich pojadę.
  5. Dzięki bratpit za informację odnośnie łożysk... zatem nie ma co im tego sugerować. Postaram się wymusić na nich jazdę próbną innym autem, aby się upewnić, że faktycznie sprzęgło i hamulce tak hałasują... ale faktycznie, możesz mieć rację z kiepskim wygłuszeniem nadkoli, bardzo słychać koła jak i hamulce tylne. Szkoda, zostaje głośna muzyka, żeby to zagłuszyć... dobrze, że przynajmniej głośniki w wersji BOSE dobrze grają A co do grzechotania w silniku to stawiam na luźny łańcuch, może napinacz. Słyszałem, że w starszych modelach rozrząd potrafił padać po 50k km... szkoda, że wiem to dopiero po fakcie. Dzisiaj miałem planowaną wizytę w serwisie na "słuchowisko", niestety nie dałem rady. Ale po dokonanej wizycie dam znać co panowie stwierdzili.... pewnie tylko, że ten typ tak ma.
  6. Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Jutro zobaczę co mi powiedzią w serwisie. Dla mnie nie jest normalne aby benzyna wyła jak auto elektryczne przy zwalnianiu na luzie.
  7. Witam Użytkowników forum. Od listopada '18 jestem posiadaczem Megane IV 1.2 TCe 130KM. Kupiłem ją z przebiegiem 5000 km jako wersję demo z salonu, którą się woził główny manager. Dopiero po zakupie, przejechaniu 500-1000 km i "przyzwyczajeniu" się do auta, zacząłem wsłuchiwać się w jego dźwięki. Jednym z nich jest dźwięk równomiernego buczenia lub, jak mój syn to mówi, "hamującego metra tudzież ciężarówki" Pojawia się on podczas jazdy (im szybciej tym bardziej słychać) kiedy wciśnie się sprzęgło czyli na "luzie" lub jeżeli jedzie się równo na biegu przy niskich obrotach. Zwalniając dźwięk również "zwalnia" równomiernie. W salonie mówią, że to normalny dźwięk lub ewent. opony (na pewno nie opony) ale jak dla mnie jest dziwny i drażniący, którego nie słyszałem w żadnym innym aucie. Ktoś doświadczył czegoś podobnego? Taki dźwięk jest od początku kiedy mam to auto. Poza tym mam również problem z "charczeniem" w silniku przy obrotach około 2000 lub więcej podczas jazdy przy delikatnym przyspieszaniu. Temat ogólnie pojawił się już na forum i jedną z sugestii jest łańcuch rozrządu / napinacza, który jest chyba luźny i zaczyna wibrować przy danych obrotach. Lub też pompa oleju, ale to raczej jeśli silnik terkota, a nie charczy. Ten dźwięk pojawił się dopiero po 8000 km. Serwis również "nie słyszy" problemu. Do tego coś zaczęło świszczeć/gwizdać pow. 2000 rpm przy przyspieszaniu... Trochę jak turbina... może i to normalne, ale dopiero teraz odkryłem ten dźwięk, a wcześniej tego nie słyszałem. No i wisienka na torcie, która mnie przyprawia o ból zębów kiedy hamuję... mocniej. Tylne hamulce szurają jakby się już skończyły, co oczywiście niemożliwe. Ogólnie raz miałem sytuację w grudniu, że mi się klocki skleiły na ręcznym po 2 tyg stania, odpuściły ale zaraz po hałasowały jak szalone przy hamowaniu... Auto trochę stało i tarcze przyrdzewiały, wiadomo. Po dłuższej jeździe było lepiej ale i tak do tej pory klocki szorują czego nie słyszę nawet w moim starym Pugu 206 i innych autach, którymi jeżdżę... I gość z salonu... A nawet dwóch stwierdzilo, że to normalne, że tarcze od soli rdzewieją... ale nie przy codziennej jeździe i kiedy soli nie sypią. Ogólnie nie pamiętam jak było od początku, ale wydaję mi się, że to wyszło po sytuacji z ręcznym. Problem w tym, że nie mam jak tego sprawdzić, bo tarcza zabudowana itd. Ale może przy zmianie opon na letnie dojrzę lepiej czy klocki całe. Chyba, że serwis przy okazji sprawdzi. Czy u Was też tak słychać hamulce? Ogólnie jestem umówiony na środę do innego serwisu Renault, może tam będzie ktoś z lepszym słuchem, ale jeżeli ktoś miał podobne problemy to byłbym wdzięczny za podpowiedzi, abym mógł im zasugerować co powinni sprawdzić.
×
×
  • Utwórz nowe...