Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Musiu89

Nowy użytkownik
  • Zawartość

    25
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutralny

Samochód

  • Auto
    Nowy Kadjar
  • Silnik
    1.33 140KM
  • Przebieg (tys.km)
    0,5

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Ok dzięki Panowie. Umówiłem wizytę w ASO, ciekawe co powiedzą. Zatem zostaje wersja z osłoną i drżącym słupkiem A.... Ciekawe czy coś z tym zrobią...Jak narazie strach jeździć bo nie wiadomo czy auto się nie rozpadnie powyżej 120...
  2. Witam, pacjent to Kadjar 2019 r. 1.3 140km easy life z oponami montowanymi fabrycznie goodyer vector wielosezonowe. Jako, że dopiero zaczął się sezon to i zaczęły się podróże. I tutaj mój niepokój. Zauważyłem, że przy jeździe powyżej 120km/h, zwłaszcza jak zawiewa wiatr, słyszę dźwięk jakbym jechał po namalowanym pasie technicznym spod opon. Dodam, że jest to tylko przy większych prędkościach i raczej jak wieje na mnie wiatr albo z boku. Ma ktoś taki przypadek? - podejrzewałem opony, ale są całe, dobrze napompowane, nic nie bije, ale może to specyfika opon goodyear vector? - na innym forum z opiniami zauważyłem podobne opinie odnośnie tej przypadłości (wibrujący słupek A lub osłona pod silnikiem) Ktoś ma coś podobnego ?
  3. Hej, jak w temacie. Rlink2 problem z aktualizacją mapy - w my renault pokazuje mi aktualizację, ściągam na pendrajwa wkładam do auta... i nic. Nie idzie zainstalować. Zmieniałem pendrajwa, formatowałem, przywracałem fabrycznie ustawienia RLink i nic. Mapy jak są stare tak są a na My Renault pokazuje mi wciąż dostępną aktualizację. Wiem, że mapa jest stara bo nie ma na niej mojej ulicy. Na megance 4 którą straciłem w lipcu miałem już swoją ulicę i wszystkie dostępne na tamten moment aktualki szły bez problemu. Problem dotyczy auta Kadjar z lipca (lift) ale możliwe, że ktoś miał podobny problem w innych modelach ? Jechać do ASO ?
  4. Ok ale to nic nie przeszkadza, że jest mniejsze? Naklejki żadnej nie widziałem,felga jak felga - cała czarna , kiedyś widziałem że dojazdówki były całe w środku i miały żółte/pomarańczowe kolory
  5. Witajcie, zakupiłem niedawno Renault Kadjar. Zastanawia mnie jedna kwestia, a mianowicie dopiero teraz robiłem porządek w aucie i sprawdziłem koło. Okazało się iż koło zapasowe dodane do auta jest mniejsze niż użytkowe. Czy jest to normalna praktyka Renault ? Czy z takiego koła można w razie czego skorzystać ? Czy takie koło będzie pasować w otwory? Samochód stoi na alufelgach 215/60R17 zaś koło zapasowe jest na stalowej feldze (chyba pełnowymiarowe czarne) 145/90R16.
  6. A dlaczego ja mam tracić zdrowie i pieniądze z jego głupoty? Chłopak 18 lat zabrał samochód mamie jechał ze znajomymi 100 na godzinę przez skrzyżowanie przez które myślał że brawurowo przeleci popisując się przed znajomymi. Nie wiem czy celowo ale mógł zabić mnie, moją rodzinę i swoich znajomych. Taki bezmózg może wyjechać i zrobić coś komuś innemu skoro nawet nie poczuł że go to dotknęło. Następnym razem komuś może się coś stać. Za głupotę i brawurę powinno się odbierać prawa jazdy. Inaczej każdy mówi jak jakieś nieszczęście go spotka.
  7. Utrata wartości handlowej następuje wyłącznie przy naprawie auta i generalnie są to grosze. Niestety z punktu widzenia prawa osoby, które są poszkodowane w wypadku są na przegranej pozycji. Nigdy nie odzyska się całej kwoty za auto - w moim przypadku nacieszyłem się nowym autem 3 miesiące, a od sprawcy nie można niczego dochodzić - dostał 6pkt i 500 zł i na tym skończyła się jego odpowiedzialność, gdyż auto nie jego a matki, my jesteśmy stratni ~ 10tyś. i mogliśmy stracić życie. Takie prawo. Lecz moje ostatnie pytanie dotyczyło innej kwestii, a mianowicie jak powinna wyglądać umowa kupna-sprzedaży kiedy sprzedaję takie "scałkowane" auto ? Powinienem zawierać jakieś adnotacje? Na coś nie dać się wrobić?
  8. Już odbyłem jazdę testową jedynie chciałem zweryfikować pewne kwestie a mianowicie istotność dopłaty do układu Extended Grip w wersji napędu na 2 osie z oponami wielosezonowymi no i kwestie bezpieczeństwa - czy taki suv jest bezpieczeńszy vs megane - wiadomo auto wyższe ale cięższe, czy jest bardziej podatne na ew. dachowania i tak dalej, niby pytania abstrakcja ale po ostatnim wypadku mało kto jest w stanie doradzić mi w takich kwestiach. Bezpieczeństwo najważniejsze.
  9. Panie Sarno czy z Pana punktu widzenia jest sens dopłacać do tego systemu czy autko spokojnie bez niego będzie funkcjonować (przy uwzględnieniu opon wielosezonowych) ? Opcja auto nic mi nie mówi Jest to opcja standardowa bez systemu czy wówczas się dołącza - czyli może działać ?
  10. Tzn. z tą wielkością nieprecyzyjnie się wyraziłem. Docelową grupą jest tutaj rodzina 2+1 więc i Megane nam by wystarczyła w zupełności. Nie mniej chodzi mi o zachowanie podczas jakiegoś zdarzenia drogowego. Nie mogę mieć też auta większego niż te 4,5m , ponieważ mam bardzo małe miejsce w hali garażowej. Ponadto czy jest sens dopłacać do opcji Extended Grip przy oponach całorocznych, czy jest to raczej bajer czy rzeczywiście pomaga bo przy takiej kasie szkoda byłoby zrobić z auta kastrata nie mniej nigdy nie miałem tego systemu i jakoś żyłem...
  11. Witam serdecznie, w związku z tym, że w wyniku wypadku zostałem zmuszony pozbyć się mojej 3miesięcznej MIV postanowiłem znów zakupić auto marki Reanult (uratowało mi zdrowie). Z uwagi też na wypadek postanowiłem kupić auto troszkę większe. Stanęło na Kadjarze. Czy taki crossover jest bezpieczniejszy niż Megane czy nie ma to znaczenia? Jak wygląda np. kwestia dachowania czy z uwagi na wysokość jest bardziej podatny na takie zdarzenie? No i interesuje mnie wersja z oponami wielosezonowymi. Sprzedawca stara mi się wcisnąć Kadjara z wielosezonówkami tylko w wersji z Extended Grip czyli tzw blokadą dyfra. Teraz kolejne pytanie, czy jak słusznie myślę jest to pic na wodę i mogę mieć wielosezonówki bez Gripa ? No a z drugiej strony czy ten Grip istotnie pomaga w takim suvie czy przy zwykłym wykorzystywaniu głownie miejskim jest sens dopłacać ? Wersja to Kadjar Easy Life 140 FAP z pakietem WInter i właśnie z Gripem/bez.
  12. Ok aktualizuję post bo sytuacja już znalazła prawie rozwiązanie. Po drugich oględzinach auta w ASO razem z rzeczoznawcą PZU stwierdzono szkodę całkowitą z OC sprawcy. Wyliczono wartość całości na 59300 natomiast wartość wraku 35000 (auto 3msc - edycja winter 115 fap)... Wartość dodatkowej gwarancji wg. centrali Renault powinna mi zostać oddana gdyż z niej nawet nie skorzystałem. I teraz pytanie mam namiaru już na kupującego z aukcji pzu - jak stworzyć umowę na takie auto całkowane i czy trzeba na coś uważać ?
  13. Traktuję ich jak zło konieczne. Swoje niech zrobią i do widzenia. Nie chce mi się kłócić tym bardziej, że dużo od nich zależy więc nie chcę pod górę. Ale faktem jest, że byliśmy zaskoczeni, nie wiem czy to z uwagi na nasz młody wiek czy po prostu pracują tam gbury... Ale to samo było na serwisie i w ubezpieczeniach. Odechciało mi się po kontakcie z blacharnią. Ale po wizycie rzeczoznawcy najprawdopodobniej o ile zdecydują się robić auto będę sie kontaktował. Może chcieliby wrak albo jakoś dogadam się co z parkingiem na czas sprzedaży wraku. Mam nadzieję że będzie bardziej ludzki niż reszta pracowników...Ale to chyba taka specyfika salonu. Wcześniej miałem skodę z salonu, non stop na gwarancji i tylko wcysłuchiwałem że TenTypTakMa, jednak tam robili to z taką gracją, że w tamtym czasie kupiłem te hasło
  14. W tym przypadku ASO Zdunek Gdańsk - inny świat...nie ma sensu dyskutować. Facet na blacharni w momencie kiedy narzeczona chciała podpytać gdzie podholować wrak kazał dosłownie "zamknąć się i siadać bo jego czas jest cenny" natomiast w kwestii czy będzie serwis czy całka pokazał palcami, że chodzi o kasę. Także ogólnie wszyscy tam są bardzo mili a już tym bardziej względem klienta - kup zapłać i cześć. Serwis i ubezpieczenia nie wspomnę...Ale nie o tym... Pozostaje czekać co powie rzeczoznawca. Ogólnie najlepiej by było gdyby stwierdzili całkę i tak jak mówię potem problem ze sprzedaniem wraku. PZU może pomóc ale nie musi i pytanie w jakim czasie i za jaką kasę. Jeżeli nie sam będę musiał szukać kupca. A rzeczoznawca najpewniej wyceni wrak jak najdrożej żeby TU wypłaciło jak najmniej i mogę być w plecy. No ale zobaczymy... Może się komuś przyda ta informacja - miałem wykupioną dodatkową gwarancję i darmowe przeglądy. Po 3 msc oczywiście nie byłem w stanie z nich skorzystać. W razie stwierdzenia całki lub kradzieży mamy 30 dni na zgłoszenie się z papierem do ASO i Renault odda kasę ( przy czym w aso poinformowano mnie,że nie ma takiej opcji). Tak napisała sama centrala Renault. Wystawią na aukcję jedynie w przypadku szkody z OC. Ale wtedy wyliczana jest wartość auta z eurotax a nie z faktury. Czyli kilkanaście tyś. do tyłu bo auto z wyprzedaży rocznika i jakby nie było 3 msc... Też rozmyślałem czy auto robić czy nie ale tak jak mówię po takim dzwonie podłużnice nigdy nie będą idealnie proste a elektryka i zawieszenie mogą się sypać i użytkowanie auta będzie drogą przez mękę i walką z ASO. Także wolałbym odzyskać co się da a najlepiej wartość z faktury i kupić po prostu nową Megankę. A przekonany do auta jestem, bo pomimo nie do końca fajnego montażu (np. ciężko wychodzące zagłówki, nierówno poklejona czarna rama ozdobna na drzwiach, skrzypiący fotel i ledwo trzymające się uchwyty przy podsufitówce na tylnej kanapie - auto jest duże,wygodne,super wyposażone, pakiet gwarancji 5 lat i darmowych przeglądów też na plus no i ostatecznie nic nam się poważnego nie stało więc w pewnym sensie uratowało życie).
  15. Kontaktowałem się dzisiaj z PZU i kolejna wersja wydarzeń - w razie gdyby chcieli auto robić - zostaję nota bene z autem które już nigdy nie będzie idealne a w którym moja narzeczona nie czuje się już bezpiecznie. Albo podepnę to pod całkę. Pani z PZU powiedziała, że w celu zmiany kwalifikacji realizacji szkody z OC na AC (w chwili zdarzenia zgłosiłem jako OC bo nie wiedziałem co i jak byłem minutę po wypadku) należy sporządzić pismo i pytanie czy się agencja zgodzi. Druga kwestia rzekomo jestem rodzynkiem, ponieważ ubezpieczalnie raczej chętniej robią całki niż naprawy a klienci wolą naprawy. Z tym, że nie ja... I tu zaczynają się schody - przy realizacji całki z OC - tracę na wartości auta - 3 miesiące. Dostaję kasę a pzu pomaga mi sprzedać wrak. Mam ubezpieczenie 100% wartości auta z AC ale w praktyce niewiele to znaczy... Otóż w przypadku AC dostaję wartość z faktury pomniejszoną o wartość wraku i...to właściwie tyle. Zostaję z wrakiem na jakimś parkingu, nie wiem gdzie komu za ile sprzedam wrak i będę płacił za ewentualne trzymanie wraku na parkingu. Mogę jedynie prosić PZU o pomoc w sprzedaży auta ale nie wiadomo....co jak i ile to może potrwać. Więc generalnie dalej jestem w kropce. Tym bardziej , że co osoba/konsultant to dowiaduję się czego innego... Także chyba nie jest tak różowo albo coś się pozmieniało...Także i tak będę w plecy tylko pytanie ile....Po cichu liczyłem że uda się odzyskać wartość z faktury i kupię drugą identyczną Megankę...
×
×
  • Utwórz nowe...