Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

luktal

Użytkownik
  • Zawartość

    72
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

3 Neutralny

Samochód

  • Auto
    Megane III ph I
  • Silnik
    K9K 832
  • Przebieg (tys.km)
    234

Ostatnio na profilu byli

301 wyświetleń profilu
  1. Oj tam wulgaryzmy... coś ci puka w zawieszeniu (0:59). Jeśli słupek nie dostał to brać kasę, szukać drzwi w kolorze i odwoływać się ws. wysokości wyceny Jak masz tylko OC sprawcy to poproś o oświadczenie - może trochę przyśpieszyć sprawę.
  2. Ja w swoim sprawdzałem ostatnio - jest równo 3 tyś przy 140km/h (rzeczywistej prędkości a nie takiej oszukanej na liczniku). Dobrze wiedzieć, że Francuzi poszli po rozum do głowy i wydłużyli tą 6, szkoda że nie w mojej wersji :( Przecie wyszczególniłem do czego dokładnie pije. :P
  3. Szukaj też takich zaschniętych plam w okolicach węży - często bywa tak, że jak płyn się nagrzeje to wzrasta ciśnienie i wtedy pojawia się wyciek - dodatkowo może być też tak, że sika dopiero przy wyższych obrotach - w obu tych przypadkach będziesz miał sucho pod autem. Możesz spróbować tak, że nalej płynu - jedna osoba przegazowuje auto, a druga z latarką szuka wycieku.
  4. Czyli już wiemy. Biedronkowe prostowniki są do du... Najlepsze ruskie (najlepiej te z I Wojny Światowej). Ziemia jest płaska, a szczepionki wywołują autyzm. Coś pominąłem?
  5. To jak z grzybami. Możesz jeść wszystkie, ale niektóre tylko raz w życiu. Nowoczesne prostowniki elektroniczne (nawet te tanie jak ten z Julii, czy taki z biedy czy Lidla) możesz podłączyć w aucie i nie powinny narobić szkód (choć ja jestem z tych ostrożnych i odłączam klemę jak coś - nie jest to dużo roboty). Bo one mają ograniczone napięcie ładowania - nie skoczy wyżej niż takie jak jest dawane ze sprawnego alternatora. Prostowniki starego typu (tu jest pewne uproszczenie bo kiedyś też pewnie były jakieś wypaśne prostowniki za milion monet) w przeważającej większości nie mają ograniczonego napięcia i pod koniec ładowania kiedy akumulator nie przyjmuje już dużego prądu skacze napięcie co w przypadku ładowania w aucie: 1. Przy odłączonej klemie - zaowocuje gotowaniem (poza autem zresztą też) i gazy będziesz miał w komorze silnika. A to w efekcie przy nieumiejętnej obsłudze może spowodować - od wybuchu akumulatora, po ryzyko zwiększonej korozji w komorze silnika. 2. Przy podłączonych obu klemach - to co wyżej + może paść coś z elektroniki. (wbrew temu co kolega wcześniej pisze takie przypadki się zdarzają - sam zdecyduj czy chcesz być tym szczęśliwcem jednym na 1000) Teraz zdecyduj sobie sam czy chcesz ładować w aucie czy nie. Bo za ewentualne uszkodzenia i błędy zapłacisz Ty a nie my.
  6. Ja mam 1.5dci 106KM i przy 140km/h obroty są dosyć wysokie (tu czerwone pole to już 4,5 tyś), spalanie też nie jest małe i... to wszystko. Ostatnio bujałem się dla zabawy rozpędzając do ponad 160km/h (zazwyczaj jeżdżę 120-130 ze względu na ekonomię) na obwodnicy Warszawy, ale ze względu na duży ruch nie przyśpieszałem bardziej. Szczerze muszę powiedzieć, że auto nie było jakieś spektakularnie głośniejsze, prędkości też czuć nie było - jeśli olać ekonomię (i martwienie się o silnik), można tak jeździć.
  7. @kryst92 Ja wymieniałem ostatnio panewki w tym motorze. Za: wymiana końcówki drążka kierowniczego, wymiana oleju (Motul), wymiana panewek (glyco), nowa uszczelka pod miską - zapłaciłem 600 zł (mam tani warsztat). Tyle, że wymiana panewek bez targania wału.
  8. Tak jak pisze @jabrze - Już po zabawie, czeka Cię wymiana akumulatora i to raczej wcześniej niż później.
  9. Tak bawi. Niektórzy dbają o rzeczy, czy je naprawiają, nie koniecznie kupując nowe.
  10. Jestem w podobnej sytuacji co Ty - tylko, że mój ma 9 lat i był zaniedbany (bardzo niski poziom elektrolitu w jednej celi i niski w przeciwległej - w pozostałych był ok). Ja na twoim miejscu zanim bym się pchał w koszty to: 1. Jeśli dasz radę dostać się do korków - sprawdził bym poziom elektrolitu i ew. dolał wody destylowanej. 2. Porządnie naładował akumulator - tylko jeśli nie dostaniesz się do korków, to na pewno nie tym prostownikiem - wygotujesz wodę z cel i tylko pogorszysz sprawę (ten prostownik jak masz bezobsługowy akumulator to połóż na półce i kup nowy elektroniczny choć by taki z Lidla czy Biedy; Zasadniczo jak masz obsługowy - z dostępem do cel i nie chcesz się doktoryzować w obsłudze akumulatora to też kup sobie elektroniczny prostownik). 3. Jeździł i obserwował (z kablami do pożyczania prądu w bagażniku) - jak sytuacja się powtórzy wtedy myśleć o wymianie. Bardzo ważna sprawa. Tym prostownikiem NIE ŁADUJE SIĘ W SAMOCHODZIE, A NA PEWNO NIE ŁADUJE SIĘ PODŁĄCZONEGO AKUMULATORA DO INSTALACJI SAMOCHODU. Prostownik starego typu (ten najwyraźniej taki jest) może na wyjściu dać ponad 16V - a takie napięcie w instalacji samochodu to proszenie się o problemy.
×
×
  • Utwórz nowe...