Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Offk

Nowy użytkownik
  • Zawartość

    18
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Offk

  1. Szkoda... Jeździłem c5 z szybami akustycznymi i w środku było bardzo komfortowo. Zostaje pytanie, czy są jakieś folie wygłuszająco-przyciemniające;) Ale to już lokalnie poszukam:) Dzięki:)
  2. Od jakiegoś czasu poszukuję szyb akustycznych(wygłuszeniowych) do swojej megane III kombi, ale nigdzie nie mogę takowych znaleźć. Brat ma citroena c5 i do strzału mu się udało ogarnąć temat. W związku z tym mam pytnie - czy do mengane III są w ogóle przewidziane takie szyby? Czy pozostaje mi tylko poszukać opcji przyciemniania szyb z wygłuszeniem (jeśli coś takiego w ogóle występuje). Będę wdzięczny za informacje.
  3. Instalację LPG mam od 3 lat - regularnie przeglądaną w ramach gwarancji (w tym roku miałem pierwszy przegląd pogwarancyjny) i jak napisałem - gaziarze stwierdzili, że to nie jest wina gazu. Sytuację rozwiązałem w ten sposób, że zostawiłem Meggie u mechanika, który wg mnie zepsuł autko. On powiedział, że jeszcz raz 'zaglądnął' do przepustnicy, zrobił jakieś planowanie i pokazał problem elektrykowi. Po podpięciu do komputera nic nie wyszło, więc mechanik pojeździł meganką trochę na paliwie i gazie (w sumie ok 50 km - tyle mi wyszło wg licznika) i stwierdził, że jemu ANI RAZU nie stało się to, o czym mówiłem. Odebrałem meggie 5 dni temu i .. nie gaśnie! Obroty owszem - potrafią spaść niebezpiecznie nisko, światła ciut przygasają przy tym spadku, ale silnik nie gaśnie! (tfu tfu - żeby znów się nie zaczęło;)
  4. Ja zauważyłem to na gazie. Na paliwie jeździ moja żona, bo się boi, że na gazie jej zgasnie. I do tej pory na paliwie Jej nie zgasło:)
  5. Witam pasjonatów renault!(; Czytam fora i nie mogę znaleźć pasującego tematu. Otóż moja meganka (1.4 16v z 2001 roku z LPG brc) gaśnie przy hamowaniu silnikiem. Czyli jadę, puszczam gaz, autko zwalnia, jak obroty spadną do ok 1500 wciskam sprzęgło, hamulec i ... silnik gaśnie. Oczywiście zapalają się wszystkie kontrolki. Potem wystarczy znów przekręcić kluczyk, silnik odpala i jedzie dalej. Akcja dzieje się na gazie. Na paliwie jeszcze mi się nie zdarzyło. Zaczęło się od wymiany rolki przy alternatorze - niby rutynowa wymiana. Odebrałem meggie od mechanika, przejechałem max 10 km i nagle coś strzeliło pod maską i auto stanęło. Okazało się, że poszedł pasek rozrządu...w sumie miał prawo, bo nie przypilnowałem tematu i okazało się, że 70 tys strzeliło jak z bata.. Ten sam mechanik wymienił cały rozrząd, pompę wody, wszystkie zawory i twierdził, że powinno być ok. Jeszcze tego samego dnia auto zaczęło mieć huśtawkę obrotów - po wciśnięciu sprzęgła obroty skakały od 1000 do 2000 jakbym dodawał gazu. Kolejna wizyta i diagnoza - trzeba wymienić świece i oring przy przepustnicy. Znów miało być ok, ale po przejechaniu 30 km auto zgasło mi na skrzyżowaniu. Zdziwiłem się, ale cóż - meggie ma humor, to zgasła. Po którymś razie się wkurzyłem i znów auto wylądowało u tego samego mechanika - tym razem wymiana silniczka krokowego.. kolejne 10 km i znów auto zgasło. Dodam, że po wymianie świec i oringu auto było na przeglądzie LPG - komputer nic nie wykazał, z instalacją podobno wszystko jest ok. Jeszcze jedna sprawa - w ogóle mam wrażenie, że przy redukcji obroty mocno spadają i chyba nawet przygasają światła. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie i porady:)
  6. Zrobione:) Zabawa na 15 minut. Odkręciłem śrubkę, która łączyła silniczek wycieraczek z resztą mechanizmu i trochę poluzowałem 3 śrubki trzymające silniczek. Potem ustawiłem wycieraczki na dół szyby, skręciłem wszystko i wsio. Nawet nie otwierałem dekielka, o którym pisałem wcześniej:) Jeszcze raz dzięki za pomoc:)
  7. Tak myślałem, że to będzie zabawa z ustawianiem wycieraczek;) Jest dokładnie jak piszesz Też będę z tym walczył jak chociaż na chwilę przestanie padać;) Na pewno dam znać o efektach moich walk:) I jeszcze jedno pytanie - gdzie tu ten mechanizm powrotu?;)
  8. Możesz doprecyzować o co chodzi z przekręceniem dekielka ze stykami o jedną śrubkę? Czy cały silnik źle przykręciłem na podszybiu? Czy namieszałem wewnątrz silnika? Dla jasności dodaję foto znalezione na forum. Zieloną strzałką zaznaczyłem miejsce, w którym dokonałem łączenia ścieżek na dekielku:)
  9. Szybki opis sytuacji: Wsiadłem do auta i zastałem niedziałające wycieraczki. Sprawdziłem bezpieczniki i były ok. Poszukałem w necie i znalazłem informację, że przyczyna może być w silniku wycieraczek. Wymontowałem go i okazało się, że była przerwana ścieżka/styki na tym plastikowym dekielku zakrywającym mechanizm. Ścieżkę połączyłem prowizorycznie blaszką, poskładałem wszystko i włożyłem do auta. Teraz wycieraczki działają w każdym trybie - i czasowym, i normalnym, i szybkim i super szybkim. Działają w normalnym zakresie - nie wyjeżdżają ani za szybę, ani nie zjeżdżają na podszybie, więc są dobrze ustawione. Tyle tylko, że po pełnym cyklu jak dojadą do pozycji na dole szyby, kiedy normalnie powinny się wyłączyć to podnoszą się do połowy szyby. Gdzieś znalazłem informację, że to kwestia jakiejś szczorki powrotu czy tam mechanizmu powrotu, ale na razie nie wiem gdzie tego szukać.. dlatego proszę o pomoc:) Chętnie przyjmę rady:) Może trzeba coś jeszcze zrobić z tymi stykami?
  10. Czy komuś udało się rozwiązać ten problem? U mnie jest to samo - wycieraczki robią pełny cykl, po czym podnoszą się do połowy szyby...
  11. Problem z odpalaniem mam dalej, ale już nie taki;) Zasadniczo znam przyczynę nieodpalania i to ułatwia sprawę;) Generalnie leję paliwka za ok 50 pln i dolewam jakiegoś uzdatniacza i jest nawet ok.. Myślę, czy nie da się temu kompletnie zaradzić poprzez czyszczenie baku czy coś, ale na razie nie mam na to kasy. Widać jazda na gazie non stop się odbija na silniku meganki..
  12. smeg - to jest plan na przyszły tydzień:) na razie mam auto zawalone po dach, więc nawet nie mam jak się dostać do butli. Dam znać co wynikło z testu:) Mikah - mam nadzieję, że to nie wtryski. Tym bardziej, że niecały miesiąc temu cała listwa wtrysków była rozbierana i czyszczona. To nie rozwiązało problemu..No i specjaliści chyba by zauważyli, że coś jest z nimi nie tak..? Dodano: 15 wrz 2014 - 08:55 Zrobiłem test - miałem mniej niż 1/4 zbiornika paliwa. Zatankowałem ok 20 litrów i dolałem uzdatniacza przeznaczonego do samochodów z LPG. Zakręciłem zawór bezpieczeństwa na butli i przejeździłem na paliwie ok 100km. Dziś rano autko nie zapaliło od kopa, ale było to zdecydowanie szybciej, niż normalnie:) Będę robił kolejne testy na wyłączonym LPG, w każdym razie widać małe światełko w tunelu;) Dodano: 16 wrz 2014 - 10:01 Dziś rano Meggie odpaliła od kopa! Było chłodno, wilgotno i ogólnie problematycznie;) Jeśli w ciągu 2 dni problem nie wróci, to temat uważam za zamknięty. Problemem było stare paliwo, a wnioski są 2: 1)lepiej tankować częściej za mniej i używać uzdatniaczy;) 2) problemu zawsze trzeba szukać w miejscu, w którym nikt się nie spodziewa, najprostszym do wykrycia i sprawdzenia bez ingerencji mechanika:) Czarek vs megane 2:0 :D
  13. Jedna sonda jest wymieniona na nową (ta z tyłu), a ta przy katalizatorze się zapiekła i na razie zostawiłem ten temat. No i z informacji na forach i od mechaników wynika, że sonda nie ma wpływu na odpalanie auta... Dodano: 12 wrz 2014 - 09:03 Tak jak pisałem - daję znać co z pompą. Otóż próbowałem ją wyjąć, ale nie poradziłem sobie z czarną nakrętką. Złota rączka, która poprzednio wymieniała pompę źle przykręciła nakrętkę i chyba trzeba będzie ją rozciąć, żeby się dostać do pompy. W każdym razie - wyciągnąłem przewód paliwa, który wchodzi do silnika, przekręciłem stacyjkę (oczywiście po dłuższym postoju) i paliwo poleciało aż miło. To znaczy, że pompa jest sprawna i silnik dostaje paliwko. Co dalej? Biorę się za sprawdzanie układu zapłonowego - cewki są sprawdzone, więc wykręcę świece.. jak to nie będą one, to nie mam pomysłu..bo skoro będzie iskra i paliwo.. to co może być nie tak? Dodano: 12 wrz 2014 - 09:11 Mam sugestie, że to może być od instalacji LPG coś.. i ECU. Pytanie - czy da się sprawdzić ECU bez wysyłania go do specjalisty za grube pieniądze? Czy podpięcie do komputeraz wykryje jakąś usterkę mechaniczną ECU?.. a jak to LPG, to co konkretnie? W dalszym ciągu proszę o sugestie..:)Nie poddam się, aż nie znajdę przyczyny :)
  14. Brak paliwa wykluczyłem po tym, jak mój mechanik stwierdził, że ciśnienie paliwa itp jest dobre. Poza tym jak się kilka razy zakręci stacyjką i napompuje paliwa, to dalej ciężko odpala. Ale wykonam dziś po południu tą próbę, ale w ciemno mogę powiedzieć, że będzie tak jak napisałeś - autko zapali natychmiast. Pompa - jak pojawiły się problemy z odpalaniem jeszcze w 2013 roku to od razu obstawiłem pompę. Kupiłem na allegro oryginalną używkę z 2 miesięczną gwarancją z jakiegoś sklepu - specjalisty renault. Wtedy nic się nie zmieniło, więc szukałem dalej. A wymontowana pompa leży w garażu i czeka na lepsze czasy;) Podmienię ją w tak zwanej wolnej chwili:) Czek świeci - według mechaników - dlatego, że mam wycięty katalizator i z tego co mi mówiono sonda lambda nie potrafi tego ogarnąć i zapala się czek. 3 mechaników kasowało mi czeka i za każdym razem wracał po ok 3 tygodniach jazdy. Dodam, że meganka pali świetnie - max 8L gazu/100km. Rekordem było 6,8 w cyklu mieszanym, ale wtedy byłem jakby spokojniejszy, bo nie było problemu z odpalaniem;) Dam znać czy coś się zmieniło po sprawdzeniu pompy paliwa. Dodano: 03 wrz 2014 - 08:58 Jeszcze jedno pytanie - dlaczego jak jest ciepło i sucho, to auto odpala szybciej niż jak jest chłodniej czy bardziej wilgotno? Czy to ma wpływ na brak paliwa i złe działanie pompy? Nie wiem czemu obstawiam jakieś czujniki temperatury, które wg. mechaników też są sprawne... Dodano: 09 wrz 2014 - 10:07 Wysyłam jeszcze jeden film pokazujący typowe odpalanie meganki: film. Dziś planuję wymienić pompę - myślę, że sam sobie poradzę:) No i potwierdziło się to co napisał kolega - jak meganka odpali, zgaszę i uruchomię znów, to zapala natychmiast. No i jeszcze coś - silnik się dławi, jak się mocniej doda gazu zaraz pod odpaleniu... Regulamin pkt. 5.13 – cytowanie Aston76
  15. Trochę czasu minęło, ale lepiej późno niż wcale;) Znalazłem czujnik położenia wału, wymontowałem go i wyczyściłem tak, że wyglądał jak nowy. Sprawdziłem go multimetrem i faktycznie - na zimno nie reagował wcale, a po podgrzaniu suszarką wszystko było w porządku. Pewny, że to jest to, kupiłem nowy czujnik, który przed zamontowaniem też sprawdziłem na zimno - działał. Dziś rano próbowałem odpalić auto na nowym czujniku i znów to samo!!!! Trzeba jakoś zresetować komputer? Dostosować? Przystroić? Cokolwiek? No i co poradzić na to, że nowy czujnik jest wadliwy? ... Po raz kolejny proszę o pomoc i następne sugestie.. Poprawka - to nie czujnik. Sprawdziłem i nowy i stary - odczyty na mierniku są takie same, więc oba teoretycznie działają, a meggie dalej nie odpala.. Właśnie zrobiłem kolejny test - meggie klasycznie nie odpaliła, więc awaryjnie chciałem ją odpalić na gazie i zaskoczyła od kopa! Z tym, że zaraz zgasła. Pomóżcie koledzy!! Adminie wybacz entery:) Regulamin pkt. 5.9 - Enter Aston76 Dodano: 28 sie 2014 - 08:57 Dodaję film z odpalania zimnej meganki . Widać na nim jak odpalam, chwile chodzi, potem gaszę i odpalam 'na ciepło'. Dodam, że w większości przypadków muszę tak kręcić ok 3 razy, zanim zaskoczy.
  16. Czy udało się jakoś rozwiązać ten problem? Ja mam teraz dokładnie to samo! Na PB trzeba kręcić autko z 5 razy po 15 sekund, żeby zaskoczyło, a na gazie odpala od kopa i niestety zaraz gaśnie. To chyba wyklucza, że rozrusznik jest do naprawy (swoją drogą wymieniałem bendiks/x 8 miesięcy temu). Wymieniłem też czujnik położenia wału, niecały miesiąc temu miałem czyszczoną całą listwę wtryskową, sprawdzane świece, akumulator ma 8 miesięcy, czujnik temperatury jest w porządku. Zostaje chyba tylko immo i stacyjka..
  17. Rozrusznik kręci aż miło - notuję sobie wszystkie sugestie i w przyszłym tyg będę sprawdzał : ) Zauważyłem też, że jak się za 1 razem długo kręci (z 6 sekund), to za 2 pali od kopa. Wcześniej odpalałem i jak od razu nie zaskoczył to znów pompowałem paliwo i kręciłem - i tak 5 razy zanim zaskoczył. Dodano: 21 lip 2014 - 18:13 Witam po przerwie, listwa i wtryski są wyczyszczone i nic się nie zmieniło. Mechanik twierdzi, że to może być wina sondy lambda, która jest z przodu. Miał to sprawdzić, ale się zapiekła i nie mógł jej odkręcić, a nie chciał mnie narażać na dodatkowe koszty. Stwierdził też, że silniczek krokowy mu 'brzęczy'. Ma ktoś jakieś propozycje w związku z tym? No a do tego przestał mi działać tylko spryskiwacz;) Dodano: 22 lip 2014 - 23:27 W te upały okazało się też, że jak auto stoi cały dzień w pełnym słońcu, to potem odpala od kopa. Nie wiem czy to coś z jakimś czujnikiem temperatury? Już nie mam pomysłu..
  18. Witam serdecznie, wiem, że temat był już poruszany na forum, ale nic nie działa. Problem jest taki, że moja meganka 1.4 16v z 2001 roku (z LPG) nie odpala na zimnym silniku. Na ciepłym od strzału, a na zimnym trzeba ją kręcić przynajmniej kilka razy. Jak już zaskoczy, to obroty są niskie i meganka momentalnie gaśnie. Zaczęło się w okolicach lipca 2013 i trwało do okolic grudnia - problem był taki sam, meggie jeździła po 3 mechanikach i żaden nie umiał znaleźć przyczyny - wymieniłem i sprawdziłem wszystko, co było opisane na forach: czujnik położenia wału, czujnik temperatury, pompę paliwa, silniczek krokowy, świece, bendix w rozruszniku, prawie uszczelkę pod głowicą i całą masę innych rzeczy, które NIC nie zmieniły. Nawet wyjeździłem paliwo do 0 i nalałem świeżego - nic nie dało. Wtedy do akcji wkroczyli gaziarze, którzy po tygodniowym przeglądzie powiedzieli, że instalacja jest sprawna i trzeba szukać dalej. Problemem okazał się akumulator i to, że w 2 celach było sucho!!!!Żaden z mechaników nawet nie wpadł na to, żeby to sprawdzić! Ale do rzeczy. Mamy czerwiec i problem wrócił. Autko znów było u gaziarzy i znów twierdzą, że jest ok. Na razie został wymieniony (i wyczyszczony)tylko silniczek krokowy. Akumulator od grudnia jest nowy i nie wygląda, żeby był z nim jakiś problem. Wszystkie sprawdzone i wymienione wyżej rzeczy chyba nie 'zajechały' się od grudnia? Dziś zauważyłem, że jak już łaskawie meggie odpali, to ją dusi jak się depnie gazu. 1 z w/w mechaników powiedział, że to mogą być czujniki na wtryskiwaczach - przepalił się któryś i przy starcie meganka dostane za dużo paliwa i ją zalewa - będę to sprawdzał po niedzieli podobnie jak skrzynki z bezpiecznikami na podszybiu. Pytanie do doświadczonych megganistów brzmi - co może być przyczyną tego nieodpalania? Jakieś pomysły, sugestie? Będę wdzięczny za pomoc, bo co rano krew mnie zalewa jak po 4 próbie nie słyszę silnika.
×
×
  • Utwórz nowe...