Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

rafa85

Użytkownik
  • Zawartość

    134
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

7 Neutralny

Samochód

  • Auto
    było: Megane II phI, jest: Megane IV phI Grandtour GT-Line
  • Silnik
    1.2 TCE 130 KM
  • Przebieg (tys.km)
    23

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Tak, ja się z tym spotkałem. Gdzieś w czerwcu tamtego roku pojawiło się stukanie w okolicy prawego tylnego słupka, tego graniczącego z klapą bagażnika. Dźwięk był taki "plastikowy", słyszalny głównie wtedy, gdy auto wpadało w rezonans (np. kostka brukowa), ale również podczas przejeżdżania przez inne nierówności, lub zwyczajnie bez przyczyny. Miałem wrażenie, jakby jakaś śrubka latała pomiędzy plastikami, a karoserią. Auto poszło do ASO, tam podejrzewali teleskop klapy bagażnika, jakieś wykładziny bagażnika itp. Wymiana kolejnych części nie pomagała, więc auto wróciło do mnie, a ASO zwrócił się po pomoc do centrali we Francji. Po jakimś czasie przyszła informacja z centrali, zostałem ponownie wezwany do ASO. Przyczyną, wg. serwisu, były jakieś spinki mocujące wnętrze auta do karoserii. Żeby do tego dotrzeć, mechanicy musieli rozebrać auto do "gołej blachy", czyli wszystkie plastiki, podsufitka, wykładziny out. Naprawa przyniosła efekt, stukanie ustało, aż do lutego tego roku:) ale tym razem dźwięk jest ciut inny, chociaż też w prawym słupku, ale teraz ma to ewidentnie związek z teleskopem, lub jego mocowaniem do karoserii, ponieważ jak podniosę klapę na maks i tak uniesioną będę minimalnie poruszał góra-dół, to słychać to właśnie stukanie, a jak położę dłoń na ten czarny plastik na słupku, to aż "czuję" to stukanie. Zgłosiłem to przy okazji pierwszego przeglądu, ale ASO stwierdziło, że to sprawa blacharska, a RRG na alejach w Warszawie nie ma blacharki, więc zgłoszę to w kwietniu przy okazji przeglądu po 30k km do ASO na Modlińskiej, bo: 1. mają tam serwis blacharski, 2. właśnie tam rok temu zajmowali się pierwszym stukaniem. Jeśli jesteście z Warszawy, to możemy się gdzieś ustawić, żeby sprawdzić czy mamy te same objawy:)
  2. Ja mam chrobotanie z kratki nawiewu. Jest ono słyszalne tylko wtedy, gdy skrzynia biegów pracuje pod obciążeniem, tj. dźwięk ustaje gdy jadąc wrzucę luz, wtedy dźwięk nie pojawia się nawet przy dodawaniu gazu.
  3. Racja, natomiast te środki kosztują tyle, co ozonowanie klimatyzacji na Grouponie (25-30 zł), a ozon jest skuteczniejszy, więc chyba w najbliższym czasie udam się do zakładu.
  4. Śmierdzieć nie śmierdzi, ale po uruchomieniu czuć przez chwilę, nie chcę tego nazwać stęchlizną, ale takim zastanym powietrzem. Ponadto niby zaleca się dezynfekcję klimatyzacji raz na rok. Filtr wymieniony w lutym.
  5. Pytanie jak serwisujecie klimatyzację w swoich autach, tylko dezynfekcja, czy full serwis ze ściąganiem czynnika etc.? W ASO, czy w innych zakładach? Mojej M4 stuknął rok, zbliżam się do przebiegu 30k km i chciałbym ją chociaż zdezynfekować, co do działania nie mam zastrzeżeń.
  6. Na Modlińskiej w Warszawie, czyli tam, gdzie miałem jazdę próbną, można się spokojnie rozpędzić do 80-90 km/h, więc przynajmniej przyśpieszenie sprawdzisz. Co więcej, miałem jazdy próbne w Skodzie na Połczyńskiej i tam facet z salonu od razu mówił, żeby wjeżdżać na S8, kilometr od salonu. Te dwa przypadki pozwalają mi sądzić, że 80% jazd próbnych tak wygląda, przez co nigdy nie zdecydowałbym się na zakup takiego auta.
  7. Jest duża szansa, że jestem lepszym kierowcą od Ciebie. Poza tym moja jazda próbna trwała może 15 minut i obejmowała 4 skrzyżowania, to nie wiem jak inaczej chcesz sprawdzić dynamikę auta w takich warunkach. Jak chcę sobie statycznie posiedzieć w samochodzie, to mogę to zrobić w salonie.
  8. Jak pojechałem na jazdę próbną, to butowałem auto od wyjazdu z salonu, a rok temu w styczniu było -10'C. Po powrocie do salonu wskazówka temperatury ledwo się uniosła. W życiu nie kupiłbym takiego auta.
  9. Czy pojawia się to zaraz obok czarnego elementu? Jeśli tak, to przerabiałem to u siebie, z tym że u mnie było to od nowości, nie zauważyłem przy odbiorze. Oddałem auto do ASO, uznali zgłoszenie i w ramach gwarancji zamówili nowe elementy. Problem w tym, że moje auto stało blisko 3 tygodnie w serwisie, bo ASO twierdziło, że nowe elementy przychodzą z taką samą wadą. Po 3 tygodniach stwierdziłem, że dość tego i zażądałem zwrotu auta. Okazało się, że auto przez cały ten czas stało rozebrane bez drzwi, błotników, maski i po ponownym montażu starych elementów wgłębienia zniknęły, czyli można sądzić, że to naprężenia były powodem. Jedyny minus całej operacji to to, że 3 tygodnie jeździłem autem zastępczym, oraz że demontaż elementów karoserii zostawił ślady na śrubach i Mirki-handlarze przy sprzedaży auta będą mówić "uuu panie, na pewno był bity".
  10. Moim zdaniem to żaden błąd, przecież tak samo działa np. Google maps. Spróbuj ustawić trasę Warszawa-Kraków z punktem przez Kielce, jak nie wprowadzisz dokładnego adresu, to Google maps poprowadzi Cię przez centrum.
  11. rafa85

    Megane IV phI Tryb ECO

    Ja na ECO jeżdżę tylko w trasie na tempomacie, w innych sytuacjach brak mi cierpliwości.
  12. U mnie smarowanie nic nie dało, wczoraj wymieniono stelaż, problem znikł i oby nie wrócił.
  13. Lexus ma teraz akcję serwisową, bo w modelu LS500 szwankuje system start-stop. LS500 w wersji bieda edyszyn kosztuje 490 000 PLN. Kieruję to do osób, które myślą, że w aucie za 60 000 PLN nie znajdą żadnych wad.
  14. rafa85

    Megane IV phI Spryskiwacze

    Próbowałem podnosić, na postoju waliły pod górną krawędź szyby, ale w czasie jazdy niewiele to zmieniło. Ciekawostka - u mnie ciśnienie spryskiwaczy na postoju jest mniejsze, niż w trakcie jazdy, tak jakby silnik napędzał tę pompkę.
×