Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

gokart

Użytkownik
  • Zawartość

    69
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

Samochód

  • Auto
    Megane II phII
  • Silnik
    1.6 i 16V 115KM
  • Przebieg (tys.km)
    205

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Swiece wymienione na nowe, filtry powietrza ojeju też nowe, wszystkie łącza styki wyczyszczone tej jesieni.
  2. Minęło trochę czasu i nadal temat nie rozwiązany. Latem nie miałem się czasu tym zająć i problem był rzadki więc odpuściłem. Ale od miesiąc bardzo się nasiliło. Dzisiaj np po 2 dniowym postoju rano auto odpaliło za może 20 razem. Wkładam kartę sprzęgło start, kierownica się odblokowuje jedno cyknięcie i cisza nie kręci w końcu zapalił. Jeździłem dwie czy trzy godziny po mieście odpałem z 10 razy auto i żadnych problemów. Akumulator nowy wymieniona jedna uszkodzona cewka i jeden wtryskiwacz. Dzwoniłem do serwisu gdzie zajmują się tylko autami marki reno i mechanik po wysłuchaniu mojej historii mówi. Proszę pana w skrzynce uph jest bezpiecznik który jest niewymienialny trzeba wymienić całą skrzynkę koszt nowej 1300 zł. Już nie wiem gdzie szukać ratunku. A może bezpiecznik od alternatora lub od start/stop się przepalił lub bezpiecznik na klemie plusowej. Ale czy wtedy auto by odpalo ? Jakby bezpiecznik któryś z tych był przepalony ?
  3. Od miesiąca czy dwóch pojawiło się huczenie które pojawiło się nagle z dnia na dzień. Wyraźnie dochodzi z tyłu auta. Nie ma znaczenia czy jadę na biegu czy jadę na luzie. Hałasy zaczynają być słyszalne przy mniej więcej 45-50 kmh i czym szybciej jadę tym są głośniejsze. No cóż myślę sobie łożysko ale z drugiej strony tak nagle. Podniosłem auto i przód kręci się swobodnie nic nie ociera, podniosłem tył i koła kręcą się z lekkim oporem, nie żeby od razu się zatrzymywały ale zarówno w jednym jak i drugim kole obcierają klocki o tarcze i jest to wyraźnie słyszalne. Pytanie czy to może być przyczyna hałasu ?
  4. No dobra zacząłem od tego żeby cały silnikiem potrząsnąc jak się da. I stukanie dochodzi z miejsca zaznaczonego. Wystarczy mocniej pobujac silnikiem. Poduszka czy coś innego? Mechanik umówiony na środę a przede mna jeszcze 500 km do zrobienia mogę jeździć ? Nie dobije auta ?
  5. Zaraz się wykończę jak nie jedno to drugie. Mechanik umówiony na środę ale może sam dojdę do jakiś wniosków. Więc objawy są takie. Pukanie wydaje mi się że, przednie lewe koło ale z tym wydaje mi się to bywa różnie, może się okazać, że to lewy tył. Na wszelkich nierównościach cisza, przy hamowaniu, zwalnianiu cisza, przy ruszanie kierownicą na zapalonym i zgaszonym aucie cisza, ruszanie będą w lewo, prawa, przód czy tył cisza. Pojedyncze pukniecie pojawia się przy mocniejszym 'ruchu' samochodu do przodu. Czyli zmiana biegu normalne jest pukniecie chyba ze bardzo lekko miękko powoli zmienię bieg i nie ma takiego ruszenia do przodu wtedy pukniecia brak. No przede wszystkim bo gwałtownym dodawaniu i puszczaniu gazu obojętnie na jakim biegu najbardziej to słychać oczywiście na pirwszych biegach bo wtedy to szarpnięcie jest najmocniejsze i wyraźnie słuchać pukniecie. Ale co dziwne czasami puknie czasami mocniej czasami ciszej. Macie jakieś pomysły.
  6. Jutro zabieram się za Wyczyszczenie całej instalacji z brudu. Ale dzisiaj rano z ciekawości zmierzyłem napięcie na akumulatorze i po 24h postoju rano pokazał 12.25v odpalić odpalił ale trochę zaciągał. 24h godziny i z 12.45 do 12 25 v czyli jednak coś jest na rzeczy. Kolejny test aku 12,75v po krótkiej podróży postawiony pod blok 36h stał sprawdzam 12,13v. W środę zamienię akumulator z moim drugim autem tam jest akurat nowa bateria i zobaczymy jak na nowym aku będzie wyglądają sytuacja.
  7. Elmo ? Ten z ulicy Sezamkowej ? A tak poważnie co to jest elmo i obd
  8. Witam. Od miesiąca czy dwóch zaobserwowałem dziwny objaw przy odpalaniu a raczej czasami jego braku. Wkładam kartę odpalam No i właśnie czasami odpala przez tydzień ok. Czasami po wcisnieciu guzika słychać pojedyncze 'cyknięcie' i nic się nie dzieje i tak przez nawet 15 prób po czym za 16 razem odpala. Nie ma na to wplywu pogoda ani to jak często gaszę i odpalam auto i jakie trasy robię. Myślę sobie może jakiś spadek napięcia na akumulatorze przy rozruchu i dlatego tak się dzieje. Aku ma 3.5 roku bosh 54ah. Fakt ze nawet do 50 km trasie gdy akumulator powinien być w pełni naładowany to przy odpaleniu jednak trochę przeciąga ale odpali jednak nie jest to od tzw strzała. Napięcie ładowania ok 14.4 ~14.5 przy odpalonym silniku. Wczoraj zostawiłem auto pod domem aku 12.80 rano po 14h 12.42V odpalił normalnie. Może jakieś zwarcie w celi i stąd omawiane objawy. Wczoraj sprawdziłem napięcie w spoczynku i wyniosło 0.42A więc stanowczo za dużo ale może źle to zrobiłem. Zamykam auto zdejmuje minusową kleme czekam godzinę dla pewności ze wszystko się uspilo i mierze pobór prądu podpinając między minusową kleme a zdjęte ramie. Czy tak? Miernik ustawiony na A podziałka 20.
  9. Część. Na przeglądzie okazało się że prawy tył praktycznie nie hamuje zarówno jeśli mówimy o hamulce nożnym jak i ręcznym. Prawdą jest ze tydzień przed przegladem zaczęły się problemy z ręcznym nie odpuszczał i jak się zapomnialem to go zaciągnąłem i po puszczaniu jechałem kilka kilometrów z ten sposób we prawy właśnie tył lekko trzymał Po czym puszczał. Nie było to jakoś mocno dało się jechać ale było wyczuwalne. Okazało się że do wymiany jest cały zacisk co też zrobiłem, Ale przy odbiorze auta powiedzieli że tarcza i klocki lekko się przygrzaly i powinienem pomyśleć też o ich wymianie. Wróciłem na przegląd i to koło po wymianie zacisku hamuje dobrze ale wyraźnie słabiej niż druga strona czy może być to wina lekko przegrzanych tarcz i hamulców czy może brak dobrego odpowietrzenia hamulców czy złego montażu zacisku ? Co myślicie?
  10. Nie pamiętam kiedy wymienialem obie zawsze jedną jak się przepalila i tak jak mowilem najtańsze jakie były. REGULAMIN - 5.6 - literki PL 5.13 Pisząc odpowiedź kategorycznie zabrania się cytowania w całości treści postu, który widnieje na liście napisanych jako ostatni. - mireczek01
  11. Czyli wymiana odbłysnikow to nie takie proste i szybkie rozwiązanie. Wczoraj byłem na badaniu technicznym i lewe światło mijania ok wyniki 2.98 nie pamiętam jakiej jednostki a prawe mijania pasażera 0.3 czyli tragedia. Na ulicy po zmroku nie widać żeby to prawe światło świeciło słabo raczej równo świecą chociaż nie ma rewelacji jeśli chodzi o siłę święcenia. Pytanie czy jest to odblysnik i trzeba dać do regeneracji lampy czy jest szansa że to wina żarówki. Nie pamiętam jaka to żarówka ale wiem na pewno że kosztowała nie więcej niż kilka złotych z jakimś markecie więc raczej szajs.
  12. Postanowiłem sam wymienić klocki z przodu bo tylko one nadają się do wymiany. Tylko teraz mam zagwostke mechanik powiedział mi że do mojego modelu auta są 4 różne modele klocków i dopiero jak wyjmę stare klocki to będę wiedział jakie kupić. Czy to prawda. Nie wystarczy znać modelu auta rocznika silnika itd.
  13. Witam jutro odstawiam auto do standardowej wymiany tylnych amorów. Zamierzam też wymienić to co będzie tego wymagało mówię o klockach i/lub tarczach. Odnośnie tej wymiany mam takie pytanie. Ostatnio auto stało tydzień czasu z dosyć wilgotnym miejscu jakim jest nasz Bałtyk stwierdzam to po fakcie iż po tym tygodniu bezruchu nie chciał odpalić dopiero za 5 czy 6 razem katowania akumulatora zaskoczył. Później już nigdy sytuacja się nie powtórzyła. Co więcej przez pierwsze kilkanaście hamowań hamulce praktycznie nie istniały ledwo hamowal. Pytanie czy to była wina właśnie wilgoci która dostała się do płynu hamulcowego który nie był wymieniany od około 40 tys km i 4 lat jazdy. Wymienić płyn? Przy okazji grzebania w hamulcach ?
  14. Czeka mnie lada chwila długa trasa a meganka jakieś numery mi wywija. No więc wczoraj jakby nigdy nic zaczęło się ślizgać sprzęgło. Faktem jest, że sprzęgło od czasu jak kupiłem auto 3 lata temu bierze bardzo późno. Jadę wczoraj i przy przyśpieszaniu na 3 biegu przy obr około 2 tys obroty lecą w górę a auto ledwo przyśpiesza po czym to się stabilizuje i jak już jest te 3 tys obr przyśpiesza normalnie. To samo np na 4 biegu obr 1800 gaz w podłogę obroty lecą do góry auto bardzo powoli nabiera prędkości czyli ewidentnie sprzęgło do wymiany. Ale czy na pewno całe sprzęgło ? może sam docisk albo jeszcze inny diabeł. Dzisiaj postanowiłem trochę pojeździć i sprawdzić. I nic się nie dzieje biegi 2,3,4,5 różne obroty 1500,1900,2200 za każdym razem gaz w podłogę i zero ślizgania się sprzęgła. To co to było wczoraj ? przecież się nie naprawiło samo. Faktem jest, że coś się kończy. Jak myślicie skąd takie różne zachowania dzień po dniu.
×
×
  • Utwórz nowe...