Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

karads

Użytkownik
  • Zawartość

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

1 Neutralny

Samochód

  • Auto
    Megane III
  • Silnik
    1.6 2010
  • Przebieg (tys.km)
    93

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. @Sarna1 auto trafi do salonu Renault w Łodzi już załatwiłem formalności , salon wysłał zdjęcia i czeka czy zrobią wycenę ze zdjęć czy jednak musi przyjechać na oględziny do mnie rzeczoznawca . Niestety nie mieli auta zastępczego wczoraj a że mieszkam kawałek drogi poza miastem i autem mogłem jechać to wróciłem do domu. Dostałem info że części zamówione i jak wszystko będzie ok to jakoś w przyszłym tygodniu oddam auto do serwisu w salonie. Co do malowania to raczej idealnie będzie ciężko ukryć odcięcie zapewne ale pomijając to auto ma kilka punkcików gdzie powinno się też prysnąć nawet punktowo , najważniejsze aby jeździło bezawaryjnie reszta przynajmniej w tym wypadku jest na drugim miejscu aczkolwiek lubię dbać o auto @Silverek mi te trytki nie przeszkadzają a wcześniej nie przy Megi ale też innych Reniach i nie tylko gubiłem kołpaki więc to tylko asekuracja przed zgubieniem .
  2. To i ja niestety się pochwalę , panu się śpieszyło do pracy i postanowił mnie zepchnąć z pasa. Jechałem środkowym pasem ruszajac spod świeteł a na prawym dalej 3 L były a pan prawym postanowił wszystkich wyprzedzić i się wcisnąć aby zdążyć wyprzedzić L , tylko jakoś mnie nie zauważył a na trąbienie tak jakby nie chciał zareagować. Ja niestety nie miałem gdzie uciec gdyż na lewym auta za mną auta więc hamowanie na maksa nie wchodziło w grę. A pan po wszystkim jak pokazałem aby jechał za mną kawałek dalej aby nie stać na ulicy postanowił mi zajechać ponownie drogę bo jak powiedział myślał że to ja go uderzyłem i chciałem uciec. Wyskoczył z agresją z auta z kazdej strony już skasowanego , zobaczył że ma cały tył więc stwierdził że nic się nie stało i chciał jechać dalej ale gdy pokazałem bok to zaczął ogladać swoje auto po czym wypatrzył u siebie uszkodzenia a wtedy zmienił zdanie twierdząc że nie chciał i to on jest winny. Na całą sytuację zatrzymali się jako świadkowie Państwo jadący z tyłu którym podobno też wcześniej wymusił. Pan jak się okazało jest kolekcjonerem takich wymuszeń i szkód , czekaliśmy na policję godzinkę po czym Pan przyznał się do winy i otrzymał 450 zł. Teraz czekam tylko na sygnał z salonu kiedy podjechać zostawić auto tak aby mieli części i auto zastępcze. Z rzeczoznawcą planuję się umówić już w salonie. Uszkodzony błotnik , zderzak , lekko drzwi które też się nie otwierają , kołpak a czy coś jeszcze to będzie wiadomo po oględzinach.
  3. Nie dzisiaj ale w czwartek został wymieniony olej , filtry . Natomiast już 2 tygodnie temu koła na zimowe z racji wyjazdu za morze na północ ale jak się okazało temperatury i tam były jeszcze o dziwo sporo na plusie.
  4. Więc dzisiaj było sporo , sworznie , końcówki drążków , drążki i tylne tuleje wahaczy przednich a wszystko to lewa i prawa strona . Po wszystkim ustawianie zbieżności . Dodatkowo zrobiłem osobiście "odgrzybianie" nawiewów Nano Silver i nowy filtr kabinowy.
  5. Z podpietego kompa otwiera i zamyka normalnie ale dioda zamykania od środka pali się cały czas , po odpieciu kompa nie mozna zamknac auta od środka i nie otwiera sie klapa. Dioda zamykania od srodka świeciła się tylko gdy zamkniete było auto własnie od środka a teraz ciagle. Wszystko inne działa bez problemu.
  6. nic nie pomaga , cały czas pali się dioda wewnątrz tak jakby auto było zamknięte od środka ale tylko zamknięta pozostaje klapa bagażnika. Przy otwieraniu drzwi słychać klikanie centralnego na otwarcie i niby zamkniecie. Jedyny pomysł to taki że najprawdopodobniej mógł polecieć jakiś opornik oby tylko w module komfortu , serwis stwierdził że się nie dotyka i proponuje tylko sprawdzenie wiązki jej ewentualna wymianę za sporo ponad 10 tysi plus wymiana modułu robionego na zamówienie ale auto musi zostać u nich na nawet 6 miesięcy i koszt dopiero do ustalenia co mija się z sensem gdyż może się to okazać w sumie wartością całego auta.
  7. Niestety nic nie zrobiłem gdyż w Łodzi nie znalazłem nikogo kto by zerknął . Dopiero Electric Cars w Morzewo stwierdzili że zerkną i mogą postarać się naprawić ale auto musi zostać na przynajmniej 3-4 dni lub dłużej , kosztów naprawy nie byli w stanie określić bez sprawdzenia. Niestety mam do nich prawie 350 km więc nie bardzo widzi mi się zostawianie auta tak daleko i jazda pociągiem. Więc niestety zrobiłem otwieranie na "krótko" ze środka po przekręceniu stacyjki , dodatkowo nie mogę zamknąć auta od środka.
  8. Wczoraj umyta i wyczyszczona w środku , dziś założone letnie ogumienia na alu a przy okazji przejechałem przez ścieżkę na stacji i do wymiany okazuje się po 10 miesiącach już końcówki drążków a po dwóch latach użytkowania sworzeń z lewej strony i tylne tuleje wahaczy. Czas na zaklepanie wizyty u mechaników.
  9. To Renie są pancerne i jakie silne tak niemca brać na bary ... https://motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-nietypowa-stluczka-renault-znalazl-sie-pod-volkswagenem,nId,2854713
  10. Witam od dwóch tygodni usłyszałem jak pedał sprzęgła zaczął pukać/strzelać podczas naciskania i puszczania. Stwierdzone zostało ze to problem w okolicach sprężyny przy pedale gdyż po jej wyjeciu jest cisza. Tylko problem jest taki że ten element w MIII nie występuje w oddzielnej sprzedaży tylko z pedałem. I kolejna sprawa to możliwe ze uszkodzony może być jeszcze plastik osadzony na pedale ale ciężko to stwierdzic z pedalem zamontowanym. Czy ktos miał taki przypadek ? I mam dylemat czy kupić pedał cały w dobrej cenie czy jeździć bez tego elementu
  11. Niestety na połączeniu węży z parownikiem będzie co jakiś czas niestety się pociło raz więcej raz mniej mam tak od początku i dokręcanie pomaga ale na chwilę. Najbardziej widoczny ubytek płynu jak również w tych miejscach widoczny jest zimą niestety . Ja wymieniałem płyn w zeszłym roku w listopadzie i miałem kontrolować gdyż mógł się jeszcze układ odpowietrzyć ale jakoś po kilku dniach jazdy dolałem niewiele a w dzisiaj sprawdzając płyn przed planowanym wyjazdem w zbiorniczku było nie więcej niż minimum.
  12. Przepraszam że komentarz pod komentarzem ale dzisiaj byłem podpiąć się pod komputer gdyż komunikat "skontroluj układ wydechowy" pokazywał się i znikał ostatnio w nowym roku a teraz od 5 dni był cały czas. Po podłączeniu okazało się że jest informacja że to błąd sporadyczny i występuje zwarcie na + , czyli jak myślałem ma to związek z wodą która podczas jazdy prawie myje podwozie. Po przesuszeniu i przedmuchaniu kostki od sondy za katalizatorem i kabli w okolicach komunikat znika . Teraz tylko muszę pomyśleć jak zabezpieczyć kostkę i kabelki wchodzące w kostkę przed wodą . Kupiłem taśmę izolacyjną aluminiową tylko muszę podjechać do rodziców gdzie jest garaż i dobrze okleić . U mnie przy tym komunikacie nie było problemów z odpalaniem i jazdą , nie odczuwałem utraty mocy czy szarpania , auto zachowywało się zupełnie normalnie.
  13. Dzisiaj wymienione klocki przód pomimo że od ostatniego sprawdzania przejechałem już 10 tysięcy a miały wystarczyć na 10-15 k a że mam wyjazd to wolałem dla spokoju je wymienić i okazało się że jeszcze z kolejną 10k bym zrobił . Tylko jak już kupiłem klocki i przyjechałem kawał drogi to stwierdziłem że wymieniam i wpadły oryginały za 160 zł. Dodatkowo podpiąłem się pod komputer gdyż co trochę gdy jest bardzo mokro i przejadę po kałużach myjacych podwozie to zapalała się wiadomość "skontroluj układ wydechowy" komputer pokazał że jest to błąd sporadyczny i jakieś zwarcie na + . Po podniesieniu auta stwierdziliśmy że błąd wyskakuje przez zalewaną kostkę kable od sondy za katalizatorem gdyż po przedmuchaniu ginie problem. Teraz tylko muszę pomyśleć jak to dobrze uszczelnić zaizolować.
  14. u mnie po zakupie czyli w 2015 pojawiał się komunikat "skontroluj układ wydechowy" pokazywał się zanikał było to tylko w okresie jesiennym deszczowym wilgotnym . Po podpięciu do clipa pokazało usterkę cewki , usterkę 2 sondy tej za katalizatorem i jak już umawiać się chciałem do mechanika błąd przestał się pokazywać. I tak do środy kiedy po odpaleniu było wszystko ok a przejechałem ponad 30 km było sporo dużych kałuż które niestety zaliczyłem gdyż nie było możliwości ich ominięcia , po dojechaniu na miejsce i ponownym odpaleniu dalej było bezproblemowo ale przy kolejnym zgaszeniu i odpalaniu pojawił się komunikat i tak pokazywał się do czwartku. Przy pierwszym odpaleniu błąd był ale przy drugim znikł i do dzisiaj się nie pokazał. Niestety nie miałem czasu podjechać podpiąć clipa ale podejrzewam że może u mnie być to powód dostawania się gdzieś wody np kostki i powodowanie pojawienia się błędu. Niestety nie mam obecnie możliwości sprawdzenia kostek od dołu auta przy sondzie itp. Dodam że auto nie traci na mocy , nie szarpie , jeździ tak samo gdy nie ma błędu.
  15. Auto wczoraj umyte , wysprzątane i dostało nowe żarówki na przód Philipsa tym razem .
×
×
  • Utwórz nowe...