Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl


Ramki pod tablice rejestracyjne - dopisz się do listy


pixel16

Nowy użytkownik
  • Zawartość

    16
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralny

Samochód

  • Auto
    megane
  • Silnik
    14
  • Przebieg (tys.km)
    38
  1. Dzień dobry, chciałem odświeżyć trochę temat bo problem jakby narasta. Ostatnio (2 tyg temu gdzieś) spojrzałem na poziom płynu chłodzącego i mam poniżej minimum (miałem max.) Ponownie pojawił się błąd "wypadanie zapłonu na 3 cylindrze" a na zimnym silnik chodzi nierówno i ma zdecydowanie mniej mocy (czasem pod górkę ciężko mi ruszyć) dodatkowo patrząc na parametry silnika wartość "spalania stukowego na 2 cylidndrze" jest kilkukrotnie wyższa niż na pozostałych cylindrach (z tego co pamiętam to ok 1200 w stosunku do 200-300 na pozostałych cylindrach) po przejechaniu jakiegoś kilometra moc jest normalna ale dalej występuje to słynne szarpanie przy stałej prędkości - o ile wcześniej występowało tylko przy niskich prędkosciach (30km/h) to teraz praktycznie przy każdej. I pytanie do kolegi @witman czy takie obiawy to na 100% uszczelka pod główicą? Dodam, że silnik ma teraz tylko 67000 km (kupiłem auto gdy miał 38tys- potwierdzone w ASO).
  2. U mnie problem jest taki że to szarpanie jest dość intensywne i wystepuje do momentu aż pojawi się pierwsza kropka od temperatury a teraz w zimie to wiadomo troche trwa. Ogólnie mam pytanie czy jeśli zatka się ręką wlot powietrza (ten przy rezonatorze pod reflektorem po prawej stronie z przodu) to silnik powinien zgasnąć czy to normalne że dalej chodzi?
  3. Ja mogę to potwierdzić bo w moim 1.4 tce z 2009 roku przeprowadzałem w aso taki proces aktualizacji bo borykam się szarpaniem silnika przy obrotach 1800-2200. Nie pomogło to ale spalanie faktycznie chyba się zmniejszyło o jakieś 0.5l.
  4. Nie rozwiązało się nic, bledu brak, dopiero jak odlacze sonde. Po odpięciu sondy jest okej -nie szarpie. Kupiłem nową sondę i nie ma żadnej zmiany, dałem sobie na razie z tym spokój bo nie mam czasu na grzebanie przy aucie ale nadal mi szarpie. Chyba że ma ktoś jakiś pomysł? Nie chcę mi się wierzyć, że "ten typ tak ma" bo to znowu nie jest tak mało popularny silnik. Wyniki spalin na podpięte jest sondzie są książkowe.
  5. Dzięki za sprawdzenie. Nie ma pewności co do tego. Myślałem żeby zamienić sondy za katalizatorem z tą drugą bo chyba są te same. Czy ktoś mógłby potwierdzić czy takie sprawdzenie tej sondy dałoby wiarygodny wynik?
  6. Dzięki fanatyk za zainteresowanie tematem, czekam na odpowiedź! Ogólnie jeśli chodzi o tą nową mapę silnika, którą mi wgrali w ASO to musieli tak czy siak coś poprawić w niej bo spalanie wg. komputera spadło mi o jakieś 1.5l/100 ;)
  7. Nie ruszałem na razie tego rezonatora bo żeby sie tam dostać musze zdjąć cały zderzak przedni. Dziś mnie komputer zaszczycił w końcu jakimś innym błędem: 024313 - Nieznany kod usterki, odczytane czytnikiem delphi ktoś ma jakiś pomysł? nie znalazłem tego błędu nigdzie. EDIT: Spróbowałem odpiąć sondę lambda przed katalizatorem i ku mojemu zdziwieniu problem szarpania na zimnym zniknął całkowicie. Czy może to oznaczać że sonda niedomaga, mimo że nie ma błędu sondy? (pojawił się dopiero jak ją odłaczyłem)
  8. Witam, ja w megane III 1.4tce z 2009 roku miałem dokładnie ten sam problem, z "usterką ładowania" czasem sie pojawiała, czasem nie. Również się z tym bujałem po kilku mechanikach, a w końcu znalazł się taki, który widocznie miał już ten problem i kazał szukać używanego alternatora. Kupiłem na allegro rzekomo z auta z 2012 roku z przebiegiem jakoś 80tys. i problem się rozwiązał po wymianie. Prawdopodobnie chodzi o regulator napięcia, można go wymienić, ale mechanik twierdził że bardzo ciężko dostać części do tego alternatora. Mój model to Mitsubishi 231000024R. Wymieniałem akumulator, czyściłem klemy, sprawdzałem kable - nic nie pomogło, dopiero ta wymiana. Na jesień tego roku zaczęło się coś na poważnie dziać z tym ładowaniem bo po zgaszeniu silnika wyskakiwał żółty komunikat "akumlator rozładowany, uruchom silnik". To mnie zmobiliozowało do załatwienia tej sprawy w końcu bo jeździłem tak z pół roku z tym nieregularnie pojawiającą się "usterką ładowania". EDIT: te "testy" w ASO mogły wychodzic pozytywnie bo trafili na moment w którym regulator działał ok - to wygląda tak, że przez CLIP'a ustawiają żądaną wartość napięcia ładowania i sprawdzają miernikiem jaka jest i stąd im wyszło że ok, raczej go nie wyciągają w ASO. Gdzies na jakims angielskim forum czytałem, że to chodzi o temperaturę i że w tych regulatorach napięcia "odklejał" się jakiś czujnik temperatury od jego obudowy czy coś takiego i stąd źle regulował to napięcie - to tak ogólnie bo nie jestem tego pewien. pozdrawiam.
  9. Przy dzisiejszym grzebaniu okazało się że to auto w ogóle nie ma przepływomierza, co jest raczej dziwne. Powinien być w zaznaczonym miejscu, za filtrem powietrza: jednak nie ma go tam. Chyba, że szukam w złym miejscu? Okazało się też, że mam pęknięty delikatnie "rezonator powietrza", dokładnie chodzi o tą puszkę: (auto miało kiedyś stłuczkę z przodu i pewnie dlatego jest pęknięty) Myślicie, że taka mała nieszczelność tej puszki może powodować takie dziwne rzeczy z tym szapraniem? Mi się to wydaje troche mało prawdopodobne ze względu, że to powietrze i tak przechodzi długą drogę zanim trafi do silnika (filt powietrza, turbo, intercooler itd)? Regulamin forum jasno mówi o zasadach zamieszczania zdjęć :!:
  10. Oglądałem dziś te kable, dość dokładnie, ale nigdzie nie widziałem nic niepokojącego, żadnych "nadgryzień" ani nic. Może coś takiego powodować np przepływomierz? Czy jeśli go odepnę i problem zniknie to można powiedzieć że to jego wina? Zdarza się, że przepływomierz mimo że jest zepsuty to nie wywali błędu na kompa? W ogóle od początku jak mam to auto spalanie przy jeździe po mieście wychodzi ok 11-12l. To normalne dla tego silnika? Czy może to sugerować własnie na jakiś problem z przeplywomierzem
  11. Powiem szczerze, że nie oglądałem, a wiem że kuny czasem tam przesiadują bo mam ślady na tej pokrywie silnika... Jutro to sprawdzę, dzięki za podpowiedź!
  12. U mnie niestety nie ma kompletnie żadnej zmiany po wgraniu tego nowego oprogramowania a ASO, czyli przyczyna leży gdzie indziej. Najgorsze, że komputer nie pokazuje żadnych konkretnych błędów, tylko tak jak pisałem wcześniej "wypadanie zapłonu" pojawia się od czasu do czasu. Ostatni raz było na cylindrze 1 i wtedy zamieniłem cewki 1 z 2 i na razie od jakichś 250 km ten błąd się nie pojawił.
  13. Któryś z mechaników, u którego byłem kiedyś z tym problemem też o tym wspominał. Jednak stwierdziłem, że to mało prawdopodobne. Ale skoro tu się potwierdza taka teoria, pojechałem dziś do ASO i wgrali mi nowy soft, miło że tak od ręki, zapłaciłem 150zł. Dam znać czy coś pomogło.
  14. Witam, auto w czwartek odebrałem od mechanika. Luzy zaworowe są rzekomo książkowe. Wymienili mi zestaw uszczelek kolektora dolotowego (wg mechanika była jedna z uszczelek w jednym miejscu jakaś nie do końca dobra) zamienił też miejscami wtryski benzynowe (podobno powrócił znowu błąd "wypadanie zapłonów na 3 cylindrze). Nie ma żadnej poprawy, na zimnym na benzynie na wolnych obrotach szarpie, to jest takie szarpanie jakby "przygasanie" na ułamek sekundy, widać w tym momencie na obrotomierzu chwilowy wyraźny spadek obrotów, a w czasie jazdy zarówno podczas przyspieszania i jazdy ze stałą prędkością czuć wyraźnie że silnik nie chodzi równo, tylko szarpie. Taki stan rzeczy utrzymuje się praktycznie do momentu aż pojawi się pierwsza kropka od temperatury. Na LPG na ciepłym silniku szarpanie odczuwalne jest tylko w momencie utrzymywania stałej prędkości 30-40km/h przy przyspieszaniu idzie gładko. Dodano: 02 gru 2016 - 22:44 Witam raz jeszcze, problem nadal nie został rozwiązany, a coraz bardziej się objawia przy występujących teraz coraz niższych temperaturach. Zaciekawił mnie jeden parametr podczas diagnozy, a mianowicie "kąt wyprzedzenia zapłonu". Na biegu jałowym waha się on od 8-10st. a przy obrotach ok. 3tyś/min wynosi 35-42 stopnie. Czy takie wartości są normalne dla tego silnika? Jeśli nie to co może powodować takie problemy? Pozdrawiam.
  15. Właśnie trochę mi się nie wydaje że to mogą być zawory przy takim przebiegu. Umówiony jestem na sprawdzenie, dam znać czy są jakieś efekty. Jeśli to nie pomoże to ma ktoś jeszcze jakiś pomysł? Wiem, że może być milion możliwości, tym bardziej że komputer właściwie żadnego błędu nie pokazuje no ale może ktoś miał taki przypadek? Myślicie, że ta usterka powodująca szarpanie na zimnym może być powiązana z tym szarpaniem w czasie jazdy? pozdrawiam
×