Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

tomaszi84

Nowy użytkownik
  • Zawartość

    17
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez tomaszi84

  1. A jednak się udało i wystarczyła oczkowa 10tka, na szczęście śrubka poszła po zluzowaniu kluczem w palcach. Jeśli jest LPG właśnie pomaga wyciągnięcie akumulatora i jego podstawy żeby móc "zanurkować" od strony blotnika do komory i włożyć rękę trochę z boku.
  2. Sprawa załatwiona (przynajmniej na postoju). Diagnoza trafna, po wymianie czujnika auto odpala (późno skończyłem więc nie testowałem w ruchu). Gdyby kogoś interesowało b to po demontażu akumulatora i jego podstawy da się spokojnie dojść do czujnika z góry (jak jest kanał to z dołu może być łatwiej), chyba że w aucie jest podtlenek LPG jak u mnie, to parę dodatkowych ustrojstw przeszkadza na dojściu, ale da się zrobić. Dzięki za odzew. Pozdrawiam
  3. Witajcie forumowicze Po 4 latach miłej współpracy z moją Megi 2,0b (na podtlenku LPG) z 2006 roku przyszedł czas na zgrzyt. Wróciłem z pracy normalnie. Auto zachowywało się jak zwykle. Po 3 godzinach wsiadłem i już nie odpaliło. Kręci, żadne kontrolki się nie świecą, na wyświetlaczu żadnych komunikatów, kierownicę odblokowuje. Z racji posiadania LPG przełączyłem na tryb awaryjny odpalania na gazie i też nic. Myślę, że to wyklucza jakieś awarie ze strony układu paliwowego. Chyba, że nie...? Nie mam możliwości na razie podpięcia pod żadnego kompa, więc odpiąłem wtyczki z cewek i podłączyłem multimetr. Na każdej na początku kręcenia rozrusznikiem pojawiają się wartości, żeby po chwili przy dalszym kręceniu się zerować. Chyba nie tak to powinno wyglądać? Jakieś pomysły? Czujniki wału i wałka? Za wszelką pomoc z góry dziękuję!
  4. Witam Nie działa mi czujnik deszczu, okazało się że rozleciała się wtyczka przy czujniku. W sumie tak było od momentu kupna więc nie wiem na100% czy czujnik jest sprawny. Poszukuje fachowca z Bielska-Białej lub okolic który albo może taka wtyczkę dorobić (taśma cała) lub wyłączyć czujnik w modele komfortu żebym miał normalne wycieraczki czasowe bo teraz mam dwa pierwsze biegi.
  5. Miałem to samo. W końcu zapaliło się na stałe a wraz z przyjęciem wiosny zniknęło i wszystko jest w porządku :D Jak ogarniesz to daj znać, bo może mnie czekać coś podobnego
  6. Rozmawiałem z kolegą mechanikiem który powiedział mi że w tym silniku obie rzeczy to normalne objawy i nie ma się czym przejmować szczególnie że autko ani nie bierze oleju ani nie ma błędów na komputerze
  7. Raczej sposób nagrywania Też tak miałem nagrałem przez Windows pliki mp3 i nie czytało mi radio Nagrałem zdaję się przez Nero jako dysk z muzyką i czyta normalnie
  8. Po pracy to nagram i wrzucę Koło założyłem marki Sasic jak dobrze pamiętam, szwagier pracuje w hurtowni części i mówił że jest dobre. Bez paska łożysko sprężarki kręci się bez żadnego dźwięku i najmniejszego oporu (jak puszczę je mocniej palcem to długo się kręci nic go nie hamuje), a sprzegiełko spina się dopiero jakiś czas po odpalenie auta, to czy mogłoby mieć wpływ przy odpalaniu. Sprezarka kręci się z minimalnym oporem (ale przecież troczki pracuja) jednym palcem Dodano: 14 lip 2016 - 19:08 Tutaj filmik z tego o co mi chodzi, chociaż zaprzyjaźniony mechanik powiedział że tak ma być
  9. Witam Megane 2.0 16V 1. Miałem problem z kołem na wale, przypalało pasek ale zobaczyłem to dopiero jak urwało pasek. Koło wymienione, napinacz wymieniony, wszystkie rolki kręcą się bezszelestnie, pasek wiadomo nowy. I tutaj mały problem. Przy samym odpalaniu auta pasek pokwikuje a później przestaję, poza tym zauważyłem że właśnie przy odpalaniu robi się luz na pasku między kołem sprężarki a kołem wału. Jakieś sugestie z waszej strony? 2. Przy mocnym dodaniu gazu, z wolnych obrotów lub w ogóle z obrotów, słychać świst jakby coś zasysało lub dmuchało powietrzem. Odgłos mniej więcej jakby za kolektorem. Przy powolnym dodawaniu gazu nie występuje. Dodatkowo przy dodawaniu gazu słychać jakby cichutkie zgrzytnięcie. Oprócz tego na pracującym silniku jak odkręcę korek oleju zasysa mi powietrze do silnika i podnoszą sie obroty. Czy tak ma być, bo wydaje mi się że nie powinno? Czy to wszystko może być winą odmy? Czy mogę tak jeździć? Jeśli nie to jakie macie sugestie? Co powinienem lub muszę zrobić? Dodam tylko że z autem nic się nie dzieje, moc ma, obroty nie szaleją. Z góry dzięki za wszelką pomoc. Za przeszło tydzień jadę z dzieckiem i kobieta nad morze i nie chciałbym żeby mi furka gdzieś po drodze stanęła
  10. Jeśli nie przecierałeś środka to nie widać jakoś dużo oleju. W mercedesie jak miałem to widać było strużke która płynęła w dolot a auto nie kopciło. 5mm to dość duży luz na turbinie, a krawędzie łopatek wyglądają jakby o coś przycierały, być może z tego jest ten metaliczny dźwięk Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka
  11. Mały update tematu. Pierwszy post miał miejsce gdy sprawdzałem klimy było 20-21 stopni na zewnątrz według termometru zewnętrznego. Dzisiaj przejechałam przy 28 stopniach ok 5KM km i pod maską szron tylko na 15cm cienkiego przewody zaraz przed ścianą grodziową. Zaraz pojechałem na drogę szybkiego ruchu stuknąłem 30KM km szybkiej trasy na parking i nic ani grama lodu czy szronu. Wjechałam do miasta parę kilometrów znowu pod maskę i znowu wszystko pomarznięte prawie tak jak w pierwszym poście. Chyba podjadę sprawdzić szczelność i ilość czynnika, ale może ktoś może ma jakieś inne pomysły i sugestie Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka Kolego jest różnica między KM (koniem mechnicznym) a km (kilometrem). Aston76 Dodano: 10 lip 2016 - 20:40 Nie przyuważyłem że telefon zmienił JE z automatu na duże litery Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka Dodano: 11 lip 2016 - 18:35 Kolejny update tematu Zrobiłem dzisiaj testy przy klimie na 15 stopni, zewnętrzna 33-35 Przy ustawieniu AUTO przewody nie marzną, Przy ustawieniu AUTO z obiegiem wewnętrznym przewody marzną, Przy ustawieniu manualnym na bieg 4 z 8 i nawiewie na twarz przewody marzną. Pojechałem na warsztat odciągnęli 380g - myślę nieszczelne. Podpięli azot dali 21bar (ok 30min) i szczelne. Gość coś mówił o dwóch układach, jeden miał mniej czynnika drugi więcej i nabił mi 460g. Od razu wyakoczyłem na testy, ok. 5-6km szybkiej drogi i się poprawiło, pod maską lekko przymarznięty grubszy przewód między parownikiem a osuszaczem na długości ok 20cm. Jutro robię trasę ok 60km i będę testował dalej. Pytanie tylko mam czy jeśli się nic nie zmieni to może tak być, czy podjechać i dobić jeszcze 90g do 550? (bo wydaje mi się że tyle powinno być) I jeszcze jedno pytanie: jak mam ustawione na AUTO to przy ostrym skręcie wentylator nawiewu chwilę dmucha mocniej a później wraca do normalniej prędkości, czy to normalne?
  12. To i tak miałeś na pół pękniętą, ja miałem na 4 części i spawanie pomogło. Koszt jakieś 20 zł za flache Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka
  13. Miałem to u siebie w tylnych drzwiach pomogła wymiana modułu sterowania, tego przy silniczku Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka
  14. Raczej ciężko do dostania. Z reguły trzeba kupić całą blokadę. Ale jest opcja na to. Na szczęście łapie się tego magnes więc można to pospawac i ja tak zrobiłem u siebie i działa już długo bez problemu. Tylko daj to komuś kto się zna na spawania, spawy trzeba będzie trochę podszlifowac Wysłane z mojego HTC Desire 820 przy użyciu Tapatalka
  15. Chłodzi dobrze, ale dobry objaw to nie jest. Jak zacznie dalej mrozic to może zamrozić sprężarke i później tylko szrot
  16. Witam wszystkich Tematów o klimatyzacji jest sporo i sporo ich przeglądałem, na pewno nie wszystkie, ale żaden nie dał odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Jestem posiadaczem meganki 2006r. 2.0 benzyną na podtlenku LPG z klimatronikiem. Po włączeniu klimatyzacji po jakimś czasie (na postoju dłuższym, w trasie krótszym) marzną mi przewody od klimatyzacji, zarówno ten cienki jak i gruby. Od ściany grodziowej, przez osuszacz, aż do skraplacza. Za skraplaczem gruby przewód wchodzący do sprężarki już jest tylko mokry, natomiast cienki że sprężarki jest suchy aż do czujnika zabudowanego na nim. Za czujnikiem, w miejscu gdzie (jak podejrzewam) ukryty jest zawór rozprężny znowu przewód jest zamarznięty aż do ściany grodziowej. Powietrze z napisem przy ustawieniu klimy na 4ty bieg z 8: - 15ST - 4,5-5,5 - 17ST - 7,5-8,5 - 19ST - 10-12. Wyżej już nie sprawdzałem. Klima nabija przed sezonem, problem świeży więc nie sprawdzałem jeszcze ciśnień i ilości czynnika. Pytanie czy ktoś miał coś takiego? Jak myślicie? Zawór rozprężny czy ten czujnik może być kłopotem? Pozdrawiam i dziękuję z góry za wszelkie podpowiedzi
×
×
  • Utwórz nowe...