Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

chucky80

Użytkownik
  • Zawartość

    227
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

22 Super

Samochód

  • Auto
    Renault Megane IV
  • Silnik
    1.2 TCE 130
  • Przebieg (tys.km)
    -

Ostatnio na profilu byli

937 wyświetleń profilu
  1. chucky80

    Megane IV phI Megane IV 1.3 115 hp FAP

    Jasne ze nie ma. Tak samo jak nie ma przepisu który zobowiązuje wyprzedzanego do zachowania dystansu celem umożliwienia bezpiecznego wyprzedzania a jedynie bezpiecznego dystansu od poprzedzającego samochodu. Przepisy w Polsce nie definiują natomiast jaka jest to odległość. Wiec to na wyprzedzającym spoczywa obowiązek wykonania manewru tak aby nie stwarzać zagrożenia a takim jest zmuszanie do gwałtownego hamowania. I jeszcze jedno. W turbodoładowanych silnikach tez trzeba redukować. Bo wyprzedzanie na 6 biegu przy prędkości ok 90km to tez droga przez mękę i nie ma mowy o żadnym odejściu.
  2. chucky80

    Megane IV phI Megane IV 1.3 115 hp FAP

    No I najlepsze jest to “wciskasz się w lukę” gdzie inni kierowcy jadą sznurkiem jeden za drugim. Sorry, ale komfortowe to może jest wtedy ale tylko dla Ciebie. Bo na pewno nie bezpieczne. Albo bierzesz wszystkich albo nie. To, ze czasem jedzie sznur samochodów jeden za drugim przez wiele kilometrów wcale nie musi oznaczać, ze wszystkim to odpowiada albo ze maja są słabe samochody. Może po prostu brak okazji aby wykonać manewr przepisowo. Wciskanie się do przepisowych raczej nie należy. Z 1.3 tez żaden demon prędkości. Takie przyspieszanie z miejsca to tylko może w RS uświadczysz. Ewentualnie zostaje motocykl. A jak ktoś 1.6 nie potrafi wyprzedzać to po prostu do.a z niego a nie kierowca;)
  3. No ale słabe zbieranie się a słaba kultura pracy to chyba dwie różne rzeczy? Ale może ja się nie znam...
  4. Co masz na myśli przez "słabą kulturę pracy"? Wiele Megance można zarzucić, ale moim zdaniem to akurat byłaby ostatnia rzecz...
  5. Dla mnie świetny wygląd GC kończy się mniej więcej za tylnym słupkiem ;) Niestety, ale sedany klasy C w mojej ocenie wyglądają nieco pokracznie i Megane się tutaj niczym nie wyróżnia. Praktyczności mu rzecz jasna nie brakuje. Ale akceptuję to, że gusta są różne.
  6. Dzięki i racja. Internety potwierdzają -> https://en.wikipedia.org/wiki/Renault–Nissan_Common_Module_Family
  7. Od kiedy to GrandTour czy GrandCoupe są zbudowane na płycie Talismana ? Jakieś źródło ? Bo to, że HB Ci się nie podoba to już wszyscy na forum wiedzą ;) ale już nie przesadzaj z peanami na cześć sedana ;) - wszystkie wersje Megane technicznie się niczym nie różnią, wraz z płytą podwoziową, która ma jedynie zmieniony rozstaw osi.
  8. Według mnie to półka budżetowa. No ale ja preferuję wygodne mieszkanie zamiast LEDów ;) No nie z dupy. Bo o ile jeszcze w Mercedesie to niewielki procent ceny samochodu (i umówmy się, przeciętny Kowalski nowym Mercedesem nie jeździ), to jednak cena pakietu 7kpln dla Megane (bo nie do każdego modelu można dokupić same LEDy) to już ~10% wartości samochodu. 3,5kpln kosztują dla Megane od wersji GTLine w górę więc już dla tych "topowych". Więc nie, nie są warte każdej ceny.
  9. Wiesz, kwestia priorytetów. Można mieć np LEDy w Mercedesie a w domu kanapę z IKEI ;) Pomijając wyjątki, które stać na wszystko to jednak w większości przypadków to właśnie tak wyglada:)
  10. Ponowna wizyta w serwisie i ponownie: "Usterka nie wystąpiła. Zresztą chwilowe spadki napięcia są akceptowalne. A w ogóle jakby Pan widział Talismana..." Jak mnie będzie bardziej to irytowało, to cholerstwo wyłączę i tyle. Prędzej Skodę kupię niż ponownie Renault ;)
  11. chucky80

    Megane IV phI Spryskiwacze

    Odpowiedź mojego serwisu z dzisiejszej wizyty w sprawie spryskiwaczy: "Wyregulowaliśmy spryskiwacze i wszystko jest w porządku a w ogóle to ten model tak ma i tak wyjechał z fabryki." Na moją odpowiedź, że w innych samochodach, które miałem spryskiwacze jednak działały przy prędkościach powyżej 100km/h, serwisant zapytał: "A czy miał Pan kiedyś Renault?" Ręce mi opadły. Pojeżdżę chwilę i daję sobie spokój z tą wspaniałą francuską marką z tradycjami ;)
  12. Ja natomiast byłbym daleki od takich radykalizmów, że w XXI to już tylko LED. Motoryzacja ma swoje tempo i niektóre rozwiązania mają się dobrze przez długie lata - np wolnossące silniki, które wciąż można zamawiać u niektórych producentów. Jeśli chodzi o reflektory halogenowe, to wciąż są w ofercie i jeszcze długo będą. Nie tylko w klasie kompaktowej ale też w samochodach z wyższego segmentu. Passat w wersji podstawowej ma halogeny, podobnie Talisman oraz podstawowe modele premium od BMW czy np Alfa Giulia. I te modele sporadycznie też widać na drogach. Wydaje się więc, że cena nie jest jedynym atutem halogenów. Faktem jest to, że LEDy w Megane wyglądają lepiej i na pewno dają więcej światła (2000lm vs 1750lm). Ale nie są też warte każdej ceny. Sam stałem przed takim dylematem dwa lata temu - tj zamawiać konfigurację pod siebie z pakietem zawierającym LEDy za blisko 7kPLN czy wziąć gotowca z placu bez LEDów. Gotowców z LEDami nie było. Koniec końców, uwzględniając lepsze finansowanie modelu wyprzedażowego, opony zimowe i solidny upust zdecydowałem się na wersję bez LED. Czy żałuję? Tak, żałuję, że ich nie ma. Ale nie żałuję decyzji i podjąłbym taką samą dzisiaj bo czym innym są dodatkowe 3kPLN względem kilkunastu tysięcy w ogólnym rozrachunku. Co więcej, pewnie jestem w mniejszości, ale zdecydowałem się na samochód za cenę znacznie poniżej budżetu, który na niego przeznaczyłem - dlatego, że znalazłem model, który moim zdaniem był wart swojej ceny.
  13. Tak, to ten drugi z dwóch o których wspominałem. Robiłem u nich poprawkę lakiernicza na gwarancji - po trzech tyg od zakupu zauważyłem niewielki (ponoć techniczny) odprysk lakieru na progu drzwiowym. Jedyne zastrzeżenie jakie mam, to ze po naprawie nie dzwonili do mnie sami. Auto prawdopodobnie stało gotowe do odbioru przez 1-2 dni ale nikt nie fatygował się dać mi znać. Sam się musiałem upomnieć. Robota zrobiona dobrze. Aha, i nie podobało mi się jeszcze auto zastępcze;) Dostałem Dacie Dokker;)
  14. Smacznego ;) Ja już po trzech ;)
  15. Dzisiaj mijają dwa lata i 19kkm od dnia zakupu. Podsumowanie dla potomnych. Plusy: Wygląd zewnętrzny - samochód wciąż mi się podoba i wciąż się za nim obejrzę kiedy od niego odchodzę Wygląd wewnętrzny - deska rozdzielcza przechodząca ładnie w wysoki tunel środkowy niemal przeniesiona z samochodu klasy średniej. Na dzień dzisiejszy to wciąż nie jest standard w tej klasie i uwzględniając to, że obcując z samochodem bardziej przebywa się w jego wnętrzu to jest to wielka zaleta. Podświetlenie ambientowe dodaje smaczku. W mojej wersji wszystkie lampki są LEDowe co już wygląda na czasie. Obecny nawiew na tylną kanapę też wciąż nie jest standardem. 17’’ felgi - uważam to za dobry kompromis pomiędzy wyglądem a jeszcze w miarę przyzwoitym wybieraniem nierówności i przenoszeniem drgań Automatyczne światła - działają fajnie i można się do tego przyzwyczaić Hands free - chyba największy uzależniać spośród nowoczesnych gadżetów. Dla mnie na dzień dzisiejszy must have Silnik (1.2 TCE) wraz z skrzynią - u mnie bez żadnych awarii i innych podejrzanych dźwięków. Kultura pracy jest generalnie wyborna. Spalanie po prostu normalne. Jak się założy kapelusz można spalić bardzo mało a w mieście pali ile się wleje - w Warszawskich korkach spala się generalnie na godzinę a nie na km. Multisense - działa to fajnie i sporadycznie lubię sobie ustawić inny tryb jazdy. Dzięki temu mam poczucie jazdy innym, nowym autem co jakiś czas Wirtualne zegary - to wciąż nie standard w tej klasie i wciąż niektórzy producenci tego nawet nie oferują. Jakość wyświetlacza i możliwości może nie powalają jak na dzisiejsze czasy, ale uważam, że wciąż jest nieźle. Minusy małe: Niektóre plastiki we wnętrzu mogłyby być lepszej jakości. Niemniej obecny stan wydaje się standardem w tej klasie. Lakier perłowy - za mało perły w perle ;) Mam słabość do takich lakierów i dla mnie był to must have przy zakupie. Różnicę widać bardzo kiedy stoją obok siebie dwie białe Renówki z czego jedna ma właśnie lakier perłowy. Moim zdaniem niedościgniony wzór to lakiery perłowe w Leksusach. Renault mogłoby się od nich wiele nauczyć Podłoga bagażnika - przypuszczam, że w tej klasie i za te pieniądze można by pokusić się już o coś więcej niż obita dykta. Haczyki na zakupy w bagażniku - są malutkie i średnio praktyczne Oświetlenie bagażnika - mogłoby być bardziej wydajne, tj mocniejsze i z dwóch stron Brak wyjścia USB dla pasażerów tylnej kanapy - mały minus, ponieważ jest gniazdko 12V Brak gniazdka 12V w bagażniku w mojej wersji (HTB) Minusy duże: Jakość montażu - ten samochód nie powinien opuścić fabryki moim zdaniem. Zresztą nie tylko ten, ale większość nowych Renówek które widzę na ulicach. Oko boli kiedy widać większość szczelin nadwozia jest innej szerokości. Niedoskonałości w moim modelu, to nieidealne spasowanie maski, nierówne szczeliny pomiędzy przednimi drzwiami a błotnikami, nieco krzywo spasowana tylna klapa, źle wyprofilowany tylny spojler. Jak ktoś jest estetą, to Renówki nie są dla niego ;) Co do zasady lepiej jest we wnętrzu. Nie mam problemu z fotelem ale jednak skrzypi nieco uchwyt drzwi kierowcy. Odprowadzenie wody z klapy bagażnika - ktoś powinien za to w Renault “beknąć” Falująca maska - bywa, że zachowuje się jak kartka papieru przy większych prędkościach. Obserwowane sporadycznie ale jednak nie powinno się zdarzać. Niewydajne spryskiwacze - temat zasłużył na oddzielny wątek na forum. U mnie trzy-punktowe od nowości były wymienione na inne trzy-punktowe. Jak siurkały tak siurkają ;) Mrugające oświetlenie ambientowe - od nowości przygasa np przy jeździe na wstecznym. Od około listopada codziennie obserwuję do tego mruganie. Serwis testuje moją cierpliwość - jestem zaproszony na ponowną wizytę w godzinach wieczornych Przereklamowany R-Link - Nawigacja jest generalnie OK. Responsywność i wyświetlacz też. No ale przecież miały pojawiać się nowe aplikacje i tak dalej. Od dwóch lat nie pojawiła się żadna.i pewnie nic się już nie zmieni. Zarządzanie z poziomu strony www też jest co do zasady i fatalne i niestabilne. Serwis - ja mam doświadczenie z dwoma. Korzystam głównie z najbliższego mi przy Jerozolimskich w Warszawie (odległość serwisu też była istotna przy zakupie). Co do zasady, wychodzę z założenia że jeśli problem jest i jest znany w centrali to powinni wymieniać co trzeba bez mrugnięcia okiem, bo szkoda ich i klienta czasu. Ten serwis ewidentnie lubi się wozić z klientem do tego na miejscu nie mają serwisu blacharskiego, czego nie wiedziałem przy zakupie. Czy kupiłbym ponownie Megane? Na stan wiedzy sprzed dwóch lat, pewnie tak. Na stan wiedzy obecnie, pod kątem ewentualnej wymiany na inny, raczej nie.
×