Skocz do zawartości

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl


Masz ciekawy materiał wideo związany z motoryzacją?
Dodaj go do na naszej bazy - kliknij tutaj, wybierz kategorię i dodaj film

Pawisnia

Megane II phI Woda w bagażniku we wnęce koła zapasowego

Recommended Posts

Witam u mnie woda przedostawala sie przez złącze gumowe po prawej stronie, tam gdzie wychodzi wężyk od spryskiwacza tylnej szyby. Przeczysciłem tą gumę i dałem zwykłego kleju uht co klei wszystko. Po tym zabiegu mam suchutko w bagażniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie woda lała sie lampami, odkręciłem od środka lampę 3 nakrętki klucz 8, na lampie jest uszczelka duża czarna. Czas zrobił swoje tej uszczelce więc wyciąłem taką samą z pianki cienkiej o grubości 5 mm włożyłem ją na lampę następnie tą starą i przykręciłem ale wcześniej dałem troche silikonu w górny mały otwór gdzie w chodzi plastik z lampy i zrobiło sie sucho w bagażniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam podobny problem, w bagażniku pełno wody. Problem częsciowo zdiagnozowałem, jednak nie wiem w którym miejscu ta woda powinna się zatrzymać i co konkretnie ją przepuszcza. Do bagażnika wlewa się przez otówr w okolicy nadkola (ten z takimi klapkami, jakby do dekompresji kabiny podczas zamykania drzwi czy coś)

Czy za lampą woda powinna płynąć?

Czy za lampą powinno być sucho? - na lampie nie ma żadnej uszczeli także nie możliwe aby tam było sucho, wszak którędyś ta woda musi spłynąć.

 

Gdzie powinienem skupić się na uszczelnianiu?

Dodaje zdjęcia przedstawiające drogę spływania wody i ten nieszczęsny otwór

 

 

edit.

Problem rozwiązany.Podejrzewam że jest to słaby punkt wszystkich Meganek. Woda lała się ostro do środka przez te kratki, można je zdemontować ponieważ są one wciskane na zatrzaski. Aby to zrobić należy zdjąć lub opuścić zderzak po tej stronie po której wyciągamy kratkę. Na kratkach są uszczeli - a raczej ich resztki. Po wyjęci kratki resztki sparciałej uszczelki rozsypały się w rękach.

Powierzchnie styku kratki z karoserią oczyściłem i odtłuściłęm benzyną ekstrakcyjną, tak samo kratkę.

Zamiast uszczelki zastosowałem sylikon, sporo - nie żałować, bo i tak wszystko jest zamaskowane.

Po tym zabiegu (z obu stron) można lać na samochód z węża i w bagażniku ani kropelki.

Oto jak wygląda ten element i jego uszczelka.

http://obrazki.elektroda.pl/8747776800_1441215110.jpg

Pozdrawiam!!

post-76747-0-54109600-1441188759_thumb.jpg

post-76747-0-86125300-1441188764_thumb.jpg

post-76747-0-27527300-1441188771_thumb.jpg

Edytowano przez exik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i mam ten sam problem :(

W sobotę zabieram się za poszukiwania przecieku.

Kolego @exik dlaczego trzeba opuszczać zderzak ?

Ze zdjęć wnioskuję, że kratka jest umiejscowiona w środku bagażnika, coś przeszkadza w wyjęciu od zewnątrz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kratka wkładana jest od zewnątrz i po tamtej stronie jest większa (taki ala kołnierz z uszczelnieniem) niż otwór w karoserii.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem przeciek u siebie, uszczelka w szybie przy silniku wycieraczki.

Chyba jestem pierwszy, nie znalazłem w tym temacie tego miejsca :lol:

Przy okazji jak ktoś będzie miał te sam problem, proponuję zakupić od razu ramię wycieraczki.

Nie da się jej zdjąć bez uszkodzenia, wtopiona w plastik aluminiowa tulejka frezowana na stożku tak się zapiekła... :angry:

Wyczyściłem, odtłuściłem i połatałem silikonem, profilaktycznie od razu uszczelniłem przejście wiązki, spryskiwacza oraz te dwa odboje klapy przy lampach.

Padało międzyczasie - w bagażniku sucho, mam nadzieję że już tak zostanie <ok>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To i mnie dopadł ten problem. Dzisiaj wziąłem się za przetykanie odpływów pod wycieraczkami i sięgając po skrzynkę z kluczami we wnęce dla koła odkryłem trochę wody, która zebrała się w 3 komorach plastikowej podłogi przy końcu samochodu. Wykładzina bagażnika jest sucha, boczki też są suche, wilgotna jest taka jakby tkanina (coś jak wata do ocieplania dachów), która znajduje się pomiędzy wnęką bagażnika a zderzakiem, pionowo zamontowana. Dodatkowo malutka kałuża wody stoi sobie w gumowej zaślepce. Klapa bagażnika w sedanie ma 2 gumowe odboje i każdy z nich dobija w gumowe krążki na listwie nad zderzakiem. Zamieszczam zdjęcie gdzie dokładnie jest ta kałuża. Nie bardzo rozumiem jak woda tam się może znaleźć, ale podejrzewam, że właśnie tędy dostaje się dalej do bagażnika. Ktoś ma jakiś pomysł?

thumb_hosting_zdjec_1478439982__bagaznik.jpg

 

Dodano: 06 mar 2017 - 21:28

Zaktualizuję trochę temat i swój wpis bo mam pytanie do Was czy woda do bagażnika w sedanie może dostawać się poprzez klapkę wlewu paliwa? Ostatni weekend był ciepły to zabrałem się za ten nieszczęsny bagażnik i po wywaleniu wszystkiego z wnętrza przeraziłem się. Wyciągnąłem z wanny na koło dobrych kilka litrów wody :/ Wybebeszyłem boczki tapicerki i wykręciłem tylne lampy. Pod lampami na dole była masa brudu, więc wyczyściłem dokładnie. Myślałem, że tam blokowało odpływ wody, która wpadała do bagażnika. Patrzyłem ten otwór technologiczny i nie ma po obu stronach żadnych zacieków, nie wygląda jakby woda tam wpadała. Całkowicie mokra była gąbka wygłuszająca na wysokości nadkola po stronie pasażera, po drugiej sucha. Złożyłem do kupy i niestety dzisiaj po deszczach znów widzę wodę w bagażniku...Wilgotna jest wykładzina bagażnika w tej wnęce za nadkolem, z drugiej strony w tym samym miejscu sucho. Pytam o ten wlew paliwa bo ja mam tam wyłamany zaczep, klapka stale delikatnie odstaje od karoserii. Mało tego, w zeszłym roku zaciął mi się zamek w tej klapce, więc dziada odłączyłem i olałem sprawę. Czy auto otwarte czy zamknięte to klapka delikatnie odstaje. Może tam wpadać woda do bagażnika? Jak nie to macie jeszcze jakieś pomysły, bo już zaczynam szukać gwoździa i palnika do jego podgrzania żeby zrobić parę dziurek w podłodze, mam dość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najczęściej woda może się dostawać do bagażnika przy uszkodzonej osłonie kabli elektro idącej od karoserii do klapy bagażnika. Jeżeli tam jest wszystko ok sprawdź mocowanie tylnych lamp gdyż tam tędy też woda może sobie płynąć. Pomoc w szukaniu którędy woda leci ,to złożyć tylne siedzenia i polewać tył samochodu wodą jednocześnie obserwując od środka ,którędy woda leci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Mnie też dopadła "woda w bagażniku". Auto mam od sierpnia było ok do momentu kiedy pierwszy raz zauważyłem wodę - styczeń. Po wysuszeniu auta zaważyłem, że woda dostaje się prawdopodobnie przez lampę, a dokładniej górny "bolec" - wymieniłem uszczelki na piankę z klejem. Problem niby ustał, ale nie do końca. Chciałem wyciągnąć zapas bo chcę zakładać LPG, a tam powódź. Wybrałem ok 4 litry wody. Jeszcze raz wyciągnąłem lampy i wszystko objechałem silikonem, auto stało 3 dni, padał deszcz i nic sucho. Niby ok ale dziś przejechałem ok 40 km i zauważyłem to co zamieściłem poniżej, tzn. prawa strona tego plastikowego dna jest tak jakby zapocona, i wygłuszenie pionowe bagażnika od strony zderzaka niby wilgotne. Co uszczelnić? Muszę się z tym uporać, bo w piątek umówiłem się na założenie LPG i nie chciałbym, żeby butla kąpała się w wodzie.

 

 

thumb_hosting_zdjec_1488919653__1233.jpg

thumb_hosting_zdjec_1488919701__12345.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie chyba jednak udało się znaleźć winowajcę. Podczas deszczu dzisiaj wywaliłem jeszcze raz tapicerkę, z tej strony gdzie jest mokra i zacząłem obserwować. Woda kapie sobie z plastikowego bolca lampy, który wchodzi do wnętrza bagażnika. Jutro zrobię tam gluta z silikonu i podkleję silikonem uszczelkę lampy, mam nadzieje, że to okaże się jedyne źródło przecieku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry

Od kilku miesięcy czytam forum, które jest faktycznie "kopalnią wiedzy". Postanowiłem się zarejestrować, aby opisać swój przypadek z pojawiającą się wodą we wnęce koła zapasowego. Od dłuższego czasu szukałem Megane II w wersji Grandtour z silnikiem benzynowym. Miałem kilka warunków, które musiały być spełnione. Samochód z salonu, od pierwszego właściciela z udokumentowaną historią serwisową, bezwypadkowy i z w miarę niskim przebiegiem. Po kilku miesiącach i kilku oględzinach różnych ofert znalazłem Megane z 2007 roku z przebiegiem 59 tyś km od pierwszego właściciela, bezwypadkowy i rzeczywiście bardzo zadbany egzemplarz.

Samochód do końca serwisowany i garażowany. U mnie stoi pod chmurką i po kilku dniach zauważyłem wodę w pierwszych od tylnej ściany częściach wnęki koła zapasowego, która zbierała się po opadach deszczu po prawej oraz lewej stronie wnęki oraz jak zauważyłem po myciu samochodu. Nie było jej dużo, ale stwierdziłem, że trzeba usunąć przyczynę jej zbierania się. Dodatkowo pomiędzy wanną a tylnym metalowym pasem, w miejscu łączenia elementów było mokro. Po przeczytaniu wielu informacji na ten temat postanowiłem sprawdzić, gdzie tkwi problem. Zdemontowałem lampy i zderzak. Lampy na oryginalnych uszczelkach, które przylegały idealnie, te malutkie na plastikowym prowadzeniu u góry lampy też były ok - żadnych śladów świadczących o przeciekaniu w tych miejscach. Sprawdziłem czy nie przeciekają gumowe uszczelki na górze od przewodów elektrycznych oraz spryskiwaczy - tu też żadnych śladów przecieku. Postanowiłem sprawdzić na którym etapie woda dostaje się do wnętrza lejąc na początek wodę z węża ogrodowego tuż poniżej zaślepek (odbojów - plastikowych, które po otwarciu klapy kręcą się w karoserii dość luźno - początkowo myślałem, że tędy woda cieknie, ale po zamknięciu klapy są mocno dociśnięte przez odboje gumowe) tylnej klapy. Chciałem po kolei eliminować przyczynę i zacząłem od dołu. Po zdemontowaniu od środka wygłuszenia ściany tylnej (taki prostokątny filc), leżąc wewnątrz samochodu i świecąc latarką zauważyłem, że woda dostaje się do wnęki na wysokości mocowania tylnej belki. Odkręciłem tylną belkę (3 nakrętki z prawej i lewej strony) i .... znalazłem przyczynę. Są tam uszczelki (numer oryginału 8200326093), które posiadają na środku takie nacięcia w kształcie krzyżyka. Prawdopodobnie są to otwory do montażu haka. Pod nimi w miejscach tych nacięć wewnątrz tylnego pasa znajdują się nagwintowane otwory. Po zdjęciu uszczelek obie były mokre właśnie w tych miejscach. Element mocujący belkę, który dociska uszczelki przy dokręcaniu ma w miejscach tych nacięć otwory po których woda idealnie wpływała do wnętrza. Uszczelek nie wymieniałem na nowe. Dokładnie je oczyściłem, odtłuściłem oraz ich wewnętrzną stronę dookoła na całym obwodzie obłożyłem masą oryginalną masą uszczelniająco - klejącą AutoKit (stosowaną do wklejania wanny nr Renault 7701423330). Miejsca nacięć uszczelek na środku zabezpieczyłem silikonem do którego przyłożyłem okrągłe plastikowe kółka o średnicy 0.5 cm większej niż otwór w mocowaniu belki. Całość złożyłem i skręciłem, aż masa uszczelniająca wyszła dookoła uszczelki w dość dużej ilości. Ręcznikami papierowymi oraz suszarką dokładnie wysuszyłem wilgotne miejsca połączenia wanny z nadwoziem od środka bagażnika i zrobiłem próbę lejąc wodę z węża ponownie w tym samym miejscu (poniżej zaślepek plastikowych). 15 minut ciągłego strumienia wody i nic nic nic. Ani jednej kropli we wnęce. Założyłem zderzak, zamontowałem lampy i ponowna próba z wodą lejąc po dachu, tylnej szybie, lampach i wszystkich możliwych miejscach. Zero wody w bagażniku, ani jedna kropla się nie pojawiła. Pojechałem na myjnię, żeby upewnić się, że silny strumień wody nie spowoduje przecieku. Po myciu wanna sucha. Czekałem na deszcz, żeby mieć już 100% pewności, że nic mnie nie zaskoczy. Po deszczu we wnęce (wannie) sucho.

Podejrzewam, że z upływem lat te uszczelki w miejscach nacięć puszczają wodę i najprawdopodobniej w wielu przypadkach to jest przyczyna. Poprzedni właściciel garażował samochód i gdy rozmawialiśmy stwierdził, że nigdy nie zauważył żeby w kole była woda. Zresztą sam przyznał, że zaglądał tam tylko raz po kupnie samochodu żeby sprawdzić czy jest koło zapasowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zazdroszczę, że Ci się udało :) W moim przypadku sytuacja wygląda o tyle podobnie, że auto również było garażowane przez poprzedniego właściciela i mógł nie mieć pojęcia o tym problemie. Wczoraj uszczelniłem silikonem te plastikowe bolce lampy, z których na pewno kapało i objechałem silikonem uszczelkę tej lampy. Czekam teraz na deszcz i jeśli problem będzie dalej to zabieram się właśnie za tę belkę, u mnie jest hak, a z tego co tutaj czytałem to może jeszcze sprzyjać dostawaniu się wody do wnętrza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli masz zamontowany hak to w miejscach o których pisałem dookoła elementu mocowania haka do nadwozia jest szczelina. Proponuje po zdemontowaniu uszczelki zrobić dodatkowe jej uszczelnienie w środku (w miejscu w którym jest montowany element do nadwozia). Analogicznie jak w moim przypadku + dodatkowo zastosować uszczelnienie od środka uszczelki, wokół tego wewnętrznego nacięcia. Sam miałem wątpliwości czy stosować ten oryginalny kit czy zwykły silikon, ale po montażu stwierdzam, że ten kit, a raczej masa uszczelniająca jest dobrym rozwiązaniem. Po dociśnięciu nakrętek belki idealnie wypełnia powierzchnię styku.

Mam nadzieję, że po tych zabiegach w Twoim samochodzie będzie już sucho na długie lata.

Edytowano przez khml

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

OK, dzięki za szczegółowy opis. Czy samo zdjęcie zderzaka jest skomplikowane? W sumie ja mam sedana to może być trochę inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdjęcie zderzaka w kombi to dla osoby, która ma trochę pojęcia o drobnych naprawach pojazdu około godziny. U mnie demontaż następował w garażu bez kanału i zajęło mi to około 40 minut. Całość z uszczelnieniem i demontażem belki oraz ponownym złożeniem zajęło mi prawie 3 godziny (nie spieszyłem się). Uważam, że najtrudniejszą nakrętką do odkręcenia jest ta mocująca lampę od góry. Jak ktoś ma duże dłonie to założyć jakieś rękawiczki, żeby się za bardzo nie podrapać. Korzystałem z klucza oczkowego z wbudowaną grzechotką. Trzeba uważać żeby nakrętka nie spadła po odkręceniu.

Łącznie do odkręcenia zderzaka są: po 2 śruby tylnych nadkoli (lewe i prawe 7mm), po 1 śrubie za nadkolem, na górze, mocującej krawędź zderzaka (lewa i prawa 7mm), 3 śruby od spodu zderzaka (8mm) oraz 3 nakrętki w każdej z lamp (8mm) i po zdjęciu lamp widoczne jeszcze po 2 śruby z każdej strony mocowania zderzaka (7mm). Lekko odciągnąć po bokach do zewnątrz i do tyłu. Zderzak w tylnej części wpina się w plastiki od ślizgu tylnego. U mnie zeszło bez problemu. Jeżeli nikt wcześniej nie dorabiał żadnych swoich dodatkowych mocowań powinno tak być.

Śmiało to nie jest trudne. Powodzenia i daj znać czy się udało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, jak się trochę pogody zrobi to się wezmę, i tak muszę dobierać się do gniazda haka, które chciałbym latem wykorzystać, a źle wygląda i przyda się jego inspekcja.

 

Dodano: 12 kwi 2017 - 15:28

Do mocowania haka się jeszcze nie dobierałem. Po pierwszym uszczelnieniu bolca w tylnej lampie woda dalej się dostawała, choć wyraźnie mniej. Okazało się, że zrobiłem fuszerę i została dziurka. Dołożyłem silikonu, dzisiaj cały dzień leje i jest sucho, choć sukcesu na razie nie chcę opijać. Jednak coś mnie mocno zaskoczyło. Plastik, z którego zrobiony jest bolec, powierzchownie rozpuścił się od silikonu :blink:. Jak się go dotknie to na palcu zostaje czarna maź, którą trudno potem zmyć. W życiu nie spotkałem się z tym, żeby silikon sanitarny miał jakiś wpływ na plastik, przecież on nawet jest w plastikowej butelce. Ktoś wie o co chodzi? Jak problem będzie postępował to chyba utnę ten bolec i dziurkę na niego zakleję kawałkiem starej dętki rowerowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Pisałem już w marcu o wodzie w bagażniku i myślałem że o problemie mogę zapomnieć. Woda pojawiała się sporadycznie w naprawdę małych ilościach. Ale podczas ostatnich ulew problem wrócił jak bumerang. Mianowicie podczas deszczu władowałem się do bagażnika i stwierdziłem, że woda leci do

plastikowego dna bagażnika z otworów belki (wzmocnienia) pod zamkiem klapy. Chodzi mi o belkę do której jest przykręcona podłoga bagażnika. Przy mocnej ulewie po godzinie miałem z 4 litry wody. Jak przestało padać rozebrałem tapicerkę (wykładzinę) bagażnika. Pod lampami w profilach były duże szare gąbki i były na końcach mokre. Po wyjęciu tych gąbek obserwowałem podczas następnego deszczu znowu bagażnik i dalej to samo tylko zaważyłem że w miejscach gdzie wyciągnąłem te gąbki sączy się strumień wody. Moje pytanie którędy może lecieć ta woda? Lampy uszczelniałem w marcu czy to może być przez nie? Uprzedzę pytanie - klosze uszczelniłem silikonem w następujący sposób. Wszystkie (tą dużą i od kołka u góry) gąbkowe uszczelki lamp "objechałem" od strony karoserii silikonem do misek olejowych z wyczuciem przykręciłem.

Proszę o radę od czego teraz zacząć?

Edytowano przez wallygraf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdemontuj tylni zderzak wyczyść łączenie miski z karoserią odtłuścić i klejem uszczelniającym do aut. Silikon nie nadaje się do auta zwłaszcza sanitarny ponieważ zatrzyma wodę na krótki czasz. Popytaj w sklepie motoryzacyjnym to Ci doradzą jaki uszczelniacz najlepiej się nadaje i uszczelnić tam gdzie woda może nachodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polecam uszczelniacz do przyczep campingowych, najlepsza opcja na rynku aby mieć gwarancję, że woda się przedostanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Minęło parę dni i skończyłem walkę z wodą na razie skutecznie.

Mianowicie wybebeszyłem tapicerki bagażnika i obserwowałem gdzie leci woda lana z węża ogrodowego. Woda dostawała się do auta w największej ilości przez lewy otwór pod lampą zaznaczony na zdjęciu. To miejsce i otwór po drugiej strony lampy to prowadzenia od zderzaka, coś na wzór trzeciego podejrzanego miejsca miejsca (górny kołek od lampy).

Teraz po kolei... Uszczelki lamp tylnych przykleiłem silikonem do karoserii, te trzy otwory "zakleiłem" uszczelniaczem dekarskim. Miski-dna bagażnika nie ruszałem. Belki zderzaka też nie dokręcałem. Po 24 godzinach w garażu i wyschnięciu "specyfików" wyjechałem na testy. Myjka bezdotykowa jak i lanie z węża ogrodowego nie powoduję dostawania się wody do bagażnika.

Czas teraz poczekać czy oby na pewno będzie OK ;) .

thumb_hosting_zdjec_1500311505__miejsca_woda.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U siebie (kombi) po zdjęciu zderzaka, dokręciłem hak (jednej śruby nawet brakowało od środka...), te wielkie dziury w których hak wchodzi w auto uszczelniłem. Dodatkowo zakleiłem dziurki górnego bolca lamp (złamany) i delikatnie uszczelki lamp zasilikonowałem. Dalej cieknie... Nie mam pojęcia, którędy ta woda się dostaje. :|

 

Podsumujmy, jakie miejsca są przez które może cieknąć (wątek długi, trzeba pozbierać informacje). To jest:

1) Otwory belki haka / aluminiowego zderzaka

2) Otwory lamp tylnych (szczególnie górny bolec)

3) Klapki odpowietrzające znajdujące się po bokach auta

4) Górna uszczelka bagażnika

5) Co jeszcze...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.10.2017 o 20:53, Wiking napisał:

Nie papuguj.

 

U mnie problem został rozwiązany tak jak pisałem wcześniej.

Jednak może komuś się przyda ta informacja. Byłem w serwisie Renault i przypadkowo rozmawiałem z pracownikiem blacharni. Ten Pan mi powiedział, że zdarzało się w pojazdach które nie miały relingów (tylko takie czarne listwy), że woda dostawała się do bagażnika przez elementy mocujące te listwy (są na samym końcu dachu po jednym z każdej strony). Z tego co przekazywał ta usterka była bardzo trudna do zlokalizowania i najczęściej on sam stwierdzał usterkę po zdjęciu plastykowej osłony tylnego słupka od środka (tego szarego) i wprowadzając kamerkę do wnętrza. Można wtedy zobaczyć, że od góry przecieka właśnie w tych miejscach. Co ciekawe powiedział, że w tych miejscach woda najczęściej dostaje się podczas delikatnego, długiego deszczu - z prozaicznego powodu. Rynienki są tak wyprofilowane, że pod sam koniec od strony bagażnika blacha idzie lekko do góry. Cała woda która się zbiera w rynienkach, gdy pojazd stoi musi lekko podnieść swój poziom, aby przepłynąć dalej. Tam też znajduje drobne nieszczelności i powoli woda spływa do wnętrza. Uwaga - nie powoduje to zamoczenia podsufitki.

Co prawda u siebie problem rozwiązałem, ale postanowiłem sprawdzić o czym on mówił, bo jakoś nie mogłem sobie tego wyobrazić. Zdemontowałem obie listwy. UWAGA - zaczynać od tyłu bardzo powoli - po każdej stronie jest tylko jeden taki bolec, który wchodzi w tulejkę plastykową znajdującą się w rynience w dachu na samym końcu. Trzeba delikatnie powoli podnosić do góry. Reszta to plastykowe spinki, które po zdjęciu się zakłada najpierw na listwę (są specjalne znaki), a później delikatnie montuje na dach zaczynając od początku dachu (przód). Jedną uszkodziłem (koszt 19 zł w serwisie).

Rzeczywiście pracownik miał rację. Gdy pojazd stoi i pada deszcz, woda która zbiera się pod listwą, aby mogła spokojnie odpłynąć musi pokonać pewną górkę na samym końcu dachu, tuż przy tym bolcu, który wchodzi w dach. Lałem wodę z butelki i obserwowałem kiedy zacznie spływać. Gdy samochód jedzie - powietrze samo wydmucha wodę. Zupełnie nie przemyślane rozwiązanie. Ja te tulejki wyjąłem, sprawdziłem czy nie są uszkodzone, umyłem, odtłuściłem i ponownie zamontowałem stosując wokół ich kołnierza klej elastyczny do montażu szyb. Zauważyłem też, że po ich wyjęciu pod ich "kołnierzami", które przylegają do lakieru powinno być przecież idealnie czysto - natomiast lakier był lekko brudny co świadczy o tym, że te tulejki nie przylegały dość mocno.  Zauważyłem jeszcze jedną rzecz. Na końcu dachu przy tych tulejkach - jest taka jakby oryginalna pasta do zabezpieczania połączeń. W jednym miejscy była lekko pokruszona i gdy woda zbierała się w tym miejscu to całkowicie przykrywała te połączenia. Może tak być, że powoli bardzo powoli woda ścieka swobodnie do wnętrza i pojawia się we wnęce koła zapasowego.

Jeśli ktoś ma jeszcze problem z dostającą się wodą, a nie sprawdzał tych elementów niech da znać czy po takiej naprawie pomogło.

Pozdrawiam

lapka2.gif

REGULAMIN

5.13    Pisząc odpowiedź kategorycznie zabrania się cytowania w całości treści postu, który widnieje na liście napisanych jako ostatni. - mireczek01.

 

Przepraszam :(

Edytowano przez khml

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Minął rok, a ja nadal mam gnój w bagażniku...nie poradziłem sobie z problemem i gdzieś woda się dostaje <czerwona> To co napisałeś dotyczy tylko kombi, w sedanie tak nie ma?

Edytowano przez droopy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Za zacytowanie postu przed moja odpowiedzią przepraszam

 

Jeśli chodzi o sedana to nie wiem jak jest to tam rozwiązane. Rozmawiałem tylko na temat kombi i po rozebraniu tych listew w swoim wydaje mi się to bardzo prawdopodobne.

Sprawdź czy w swoim modelu te listwy są identycznie mocowane.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×