Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

endrju.m

Megane III phI Silnik 1.4 TCe 130 - pomoc w decyzji zakupu - trwałośc i koszty

Recommended Posts

9 godzin temu, trybik napisał:

ja w swoim wymieniam 2 razy w roku - po zimie i po lecie, średnio co ok. 8k km - ostatnio ze względu na bolączki wyszło co ok. 5,5k km), to proszę nie dziwić, że nowego właściciela na starcie czeka kosztowny remont. Co do silnika 1.6  K4M - nie wiem czym się ludzie podniecają, to stary silnik, niska moc - typowy mułek roboczy. Jeździłem M II 1.6 (w teorii 113 KM) i o ile auto było ok, to silnik był za słaby (sedan), palił sporo (i PB i LPG - nowa instalacja) i był dosyć głośny. O problemach z cewkami i KZFR też nie będę wspominał.  Szału nie ma i proszę bez fochów i udowadniania mi, że to świetny silnik bo miałem, jeździłem i wiem jak to jeździ. Zresztą brat posiada takowy 1.6 / 110 KM z skrzynią VI b. w M III HB i powiem szczerze po ostatniej jeździe jako pasażer to ten silnik buczy, buczy i nie jedzie. To był dobry silnik na lata 90' i początek 2000' gdzie lud jeżdżący był ciemny i zacofany w dziedzinie motoryzacji, a w dodatku nie wiele wymagał, szczególnie od francuskiego tworu bo przecież w PL królowała święta trójca (VW, Audi, BMW). Reasumując mój długi wywód - jeżeli szukasz cepa i nie masz żadnych wymagań dot. silnika i tym samym radości z jazdy (a poniekąd też bezpieczeństwa - np. przy wyprzedzaniu) - śmiało bierz 1.6 K4M. Jeżeli oczekujesz czegoś więcej - polecam silniki TCe (1.4 i 2.0) ale tylko dla ludzi doświadczonych, dbających o swoje auto i dobrym zapleczem wyspecjalizowanych mechaników jak France Expert.
O koszty tej rocznej walki nawet nie pytajcie, myślę, że na ten moment będzie to ok. 8k PLN.

Krytykujesz silnik starej generacji porównując go do nowej jednostki. Brawo :) Jeśli ktoś wybiera ten silnik to ma świadomość co to jest wolnossący motor. Fakt, brakuje mu turbo i to jest jego wada. Słyszałeś silnik 1.8 140 koni w astrze h? Nie wiem co wtedy byś powiedział. Jeździ to jak stary diesel. Co do 1.6 - jedzie, tylko wiadomo, że trzeba dać większe obroty ale ten silnik fajnie się kręci i da się jechać dobrze tylko jak za kierownicą nie siedzi dziadek. (oczywiście mówię o sprawnym silniku. Jechałem kiedyś laguną 2.0 16V i jeździło to jak moja stara renówka 1 1.4). Ale wiadomo jeździ się jednym egzemplarzem i tak powstają opinie na internecie.  Każdy wolnosak buczy. Ja założyłem wytłumienie (maska i drzwi za łącznie 325 zł) i silnik słychać dopiero od 3700 obrotów ! Masz tak u siebie?  Co do głupiego powiedzenia - jak dbasz tak masz - guzik - jak samochód zrobiono tak będzie. Jeden przejedzie bez awarii a drugi co chwilę będzie się psuł. Przy wyprzedzaniu nigdy biegu nie zredukowałeś?

 

Napisałeś, że wymieniasz olej co 8 tys km.

Fajnie, czyli wychodzi na to, że wymieniasz olej częściej nawet niż połowę interwału i jeździsz do serwisu w jedno miejsce o 500 km i wywaliłeś 1/3 kosztów bo boisz się, że Ci silnik padnie. Tyle. Życzę aby tylko na tych kosztach się skończyło. Pocieszać się jakoś trzeba.

 

 

  • Zmieszany 3

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@LarosPamiętam Twoje autko, kupiłeś go chyba z komisu, rozciągnięty łańcuch rznął po obudowie i były opiłki w oleju z tond przetarta panewka to efekty wymian oleju co 30tys.km przez poprzedniego właściciela, dlatego warto się zainteresować łańcuchem przy przebiegach 150tys. choć jak już wspominałem u kolegi @MichalVTS łańcuch przy przebiegu blisko 190tys. wyglądał jeszcze naprawę nieźle.

Szybsze zużycie łańcucha i jego rozciągniecie przy długich interwałach olejowych (30tys.) dotyczy również innych jednostek jak 1.2TCe czy 1.6dCi i 2.0dCi, dodatkowo w 2.0dCi dochodzi jeszcze zużywająca się zębatka.

Użytkownicy nowszego modelu 1.6 16V (1.6SCe H4M) też powinni pilnować łańcucha i oleju, bo rozrząd i łańcuch w 1.6SCe jest taki sam jak w 1.2 i 1.4TCe.

Edytowano przez witman

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, dreq02 napisał:

Co do głupiego powiedzenia - jak dbasz tak masz

Paaanie, to powiedzenie głupie nie jest... Wystarczy spojrzeć na te nasze (nie)sławne 1.9DCi 120KM, nie jeden zarżnął silnik przy 80-100kkm, córa ma już przejechane 260kkm i, odpukać w niemalowane:mrgreen: idzie dalej śmiało. Wiele więc zależy od świadomości użyszkodnika, a nie tylko od "pancerności" silnika. Przepraszam wszystkich za offtop.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z całym szacunkiem kolego @dreq02 ale zobacz czego dotyczy ten wątek `` Silnik 1.4 TCe 130 - pomoc w decyzji zakupu - trwałośc i koszty `` , ale jeśli mamy tu zacząć się licytować i porównywać silnik którego dobrze znam, bo miałem 1.6 16V K4M i delikatnie mówiąc sprowokowałeś tą niepotrzebną nikomu dyskusję to mogę napisać ile tych rzekomo pancernych 1,6 wymieniliśmy klientom po urwanych paskach rozrządu, bo silnik nadawał się tyko na złom, ile robiliśmy głowic, bo przy 150tys.km padają uszczelniacze zaworowe i przecieka olej, podwieszające się zawory wydechowe, o awaryjnym wariatorze zmiennych faz rozrządu wkręcającym się niczym spódnica w łańcuch - pasku klinowym w rozrząd niszcząc silnik oraz sławetne KZFR, dlaczego i po co ludzie na grupie szukają słupków 1,6 ?

Niedawno nasz kolega z forum kupił auto i zaraz remontował w nim silnik 2.0 16V F4R, bo były zajechane panewki przy 135tys.km przebiegu, bo ktoś olej zapomniał wymienić na czas.

Niestety wszystkim tym usterkom i niedomaganiom towarzyszy dbałość o olej i płyny, więc proszę Cię nie pisz, że opowieści o dbałości są głupie.

 

Dobrym tu przykładem są silniki 1.5dCi i 1.9dCi którymi śmigają nasi klienci po 300tys. bez problemów z panewkami, ale zostali wcześniej uświadomieni między innymi przez nas, że olej trzeba zmieniać co 10-12tys

 

 

Edytowano przez witman
  • Like 1
  • Zwycięzca 1
  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dorzucę swoje zdanie :) Od roku użytkuję auto z tym silnikiem, kupione od @witman i złego słowa nie można powiedzieć! Nie wiem w czym ludzie mają problem z tym dbaniem o silnik. Wymiana oleju i filtrów co 10-15kkm, to żadne koszty w porównaniu do serwisu diesla, gdzie olej też trzeba wymieniać. To normalne, że trzeba to robić, a nie jeździć kilka lat bez zaglądania pod maskę.

Poprzednio jeździłem wolnossącym 2.0 147KM Mazdy i dynamika nie była już tak przyjemna jak jest to w 1.4TCe.

Odczepcie się od tego silnika :)Zawsze będzie jakiś podział, bo każdy jeździ tym, czym chce, ale na pewno 1.4TCe to nie delikatny czy awaryjny silnik. Jest to silnik dla normalnych kierowców - wystarczy tylko trzymać się kilku prostych, jak budowa cepa, zasad.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja również jeżdżę autem z silnikiem 1.4 TCe od pół roku. Świetny silnik zarówno do miasta jak i na trasy. Świetnie znosi lpg. Autem zrobiłem ok. 12 tysięcy kilometrów, jestem świeżo po drugiej wymianie oleju/filtrów . Regularnie kontroluje stan płynu chłodniczego bo wiem, że zdarzają się problemy z UPG. W zamian za trochę częstszą wymianę oleju i filtrów silnik odwdzięcza się nam bardzo dobrymi osiągami i świetną elastycznością. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.11.2018 o 14:23, witman napisał:

proszę Cię nie pisz, że opowieści o dbałości są głupie.

nie są głupie. Głupie są wtedy gdy ktoś się stara wymienia wszystko na czas a okazuje się to nic nie warte, bo poprzedni właściciel miał gdzieś ekspoloatację. Co innego gdy jest dbany przez każdego właściciela a nie tylko ostatniego bo to nic nie zmienia. Tutaj 1.6 będzie bardziej idiotoodporny niż 1.4. Sam często podkreślam, że w 1.6 brakuje turbo i będzie brakowało. Aczkolwiek też nie powiem, że nie jedzie bo jak na wolnossak jest ok.  Tutaj jednak robi trochę różnicy KZFR bo jednak coś daje i wskazówka nie zatrzymuje się na 130-140 km/h. Aha. Śruby na pokrywie zaworów trzymają wałki rozrządu czy ich elementy (z tego co pamiętam) i często są one źle skręcane (pokrywę zaworów i uszczelkę wymieni każdy janusz) ale aby potem to skręcić to sztuka i trzeba o tym pamiętać. Stąd te problemy.

 

Natomiast silnik 1.4 jest ok ale jak jest dbamy od samego początku i do tego nie mam wątpliwości i będzie lepszy pod każdym względem. Ale tutaj nie wiadomo na co się trafi. Starsze silniki mogą to bardziej wybaczyć. To samo bym napisał o MPI które też są mułem w porównaniu do TFSI czy TSI. Ale mając wybór mpi czy pierwsze tsi wiadomo, że to ryzyko. Późniejsze odmiany już są ok. Taka sama sytuacja jest tutaj.

 

ps. Tylko pisanie, że cepy i ciemni ludzie to kupują to chyba lekko nie halo. Nie ja to napisałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego @dreq02 - wiedziałem, że będzie "gówno-burza", a że wyznawców (i tym samym posiadaczy 1.6 K4M) na forum nie brakuje to było pewniejsze niż własna śmierć :)

 

Twoje argumenty dot. porównania do 1.4 TCe skwituję tylko pytaniem - miałeś, jeździłeś 1.4 TCe czy tylko "słyszałeś" ? W porównaniu do Ciebie ja miałem 1.6 / K4M w M II (którą przejechałem ponad 50k km), aktualnie brat ma ten silnik w M III i wiem jak to jeździ.
 

Nigdzie nie napisałem, że 1.6 K4M jest gorszy pod względem awaryjności, to po prostu stara jednostka, która w obecnych czasach odstaje mocno od nowych konstrukcji, szczególnie w porównaniu mocy do spalania.

Gdyby wszyscy potencjalni użytkownicy wybierali tylko stare rozwiązania to do tej pory by jeździli rowerami :) Oczywiście, nowe rozwiązania są bardziej ryzykowne od starych, poniekąd już sprawdzonych "w boju", ale trzeba się rozwijać a nie trzymać kurczowo tego co już znamy.


Co do serwisowania we Wrocławiu - czytaj proszę z większą uwagą, byłem tam raz i to nie z silnikiem a skrzynią TL4-A032 bo mechanicy w mojej okolicy nie potrafili zlokalizować usterki a co dopiero jej naprawić. Szkoda, że nie przeczytałeś całego postu (wiem, że był długi). Olej wymieniam u swojego mechanika i jeżeli będę chciał to będę go wymieniał i co 5k km - bo dlaczego nie ? Co do stwierdzenia - "jak dbasz - tak masz" - jeżeli poprzedni właściciel nie dbał o auto to kolejny właściciel będzie miał z nim problemy. 

Edytowano przez trybik
  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Również mieliśmy 1.6 16V K4M z LPG w MII 2006r., miałem też ScI 1.6 8V 90KM, ScI F4R i ScII Conquest 2.0 16V F4R z LPG dbałem i wymieniałem w nich olej co 10-12tys.km, ojciec miał 1.4 16V K4J 98KM, wszystkie te auta były zadbane i jeżdżą nadal w mojej rodzinie lub wśród znajomych.

W ten sam sposób jak o poprzednie auta dbam o obecnie posiadane 1.4TCe w MIII Coupe GTline i w Scenic III. A co do porównania i ekonomi tych silników to posiadam dokładne notatki i kalkulacje.

Nasza MII 1.6 16V 110KM z LPG i miała spalanie średnie 9,8 LPG/100, w obecnej MIII Coupe 1.4TCe~158KM jest spalanie 10,2 LPG/100, obie Meganki jeździły praktycznie tylko po mieście i użytkowała je żona.

W Sceniku II 2.0 16V 135KM miałem średnie spalanie 10,84 LPG/100, a w obecnym 1.4TCe~162KM mam 10.33 LPG/100, a jest on prawie o ~30KM mocniejszy i posiada ~45Nm więcej, jak przeliczymy stosunek generowanej mocy do ilości spalanego paliwa to okazuje się, że taki 1.4TCe jest o 21% oszczędniejszy od starego 2.0 16V, który wg. mnie zbierał się kiepsko, bo zaczynał jechać dopiero od 3200-3400or/min, gdzie w 1.4TCe robi się miło już przy 2000-2200obr/min w dodatku znacznie, znacznie jest ciszej jak w 2.0 F4R.

 

Przez te 6 lat bezawaryjnego użytkowania 1.4TCe bardzo pozytywie oceniam ten silnik, chociaż miałem spore wątpliwości przy zakupie, głównie za sprawą opinii prasy motoryzacyjnej i pseudo-redaktorów motoryzacyjnych, którzy wymyślali teorie, że silnik wyżyłowany i nie dożyje 200tys.km i że LPG niezalecane, a okazało się, że na LPG bez problemu jeździ, a  i dodatkowa moc mu nie przeszkadza i to w ciężkim aucie jak Scenic.

Dlatego nadal obserwuję 1.4TCe naszych klientów i kolegów z forum Megane i forum Scenic, obecnie w naszej rodzinie mamy ich już 9szt. z czego 5 z LPG i wszystkie jeżdżą bez problemów.

Na ewentualne pytania, które często dostaje na PW, kiedy sprzedaję od razu odpowiem NIE prędko, może jak będzie 1.8TCe 225KM w Sceniku 4 ;-)

                 

Edytowano przez witman

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze w nawiązaniu do dbałości i ku przestrodze oto kolejne ciekawe przykłady zaniedbań użytkowników i ślepą wiarę użytkowników w oleje typu longlife oraz ich wymiany co 30tys.km.

Jako pierwszy 1.4TCe 2009r. przebieg 238tys.km, silnik nigdy wcześniej nie był rozbierany, co ciekawe oryginalna sprawna uszczelka pod głowicą Ajusa,  łańcuch oryginalny fabryczny mocno rozciągnięty ocierał o obudowę rozrządu i pokrywę w oleju sporo opiłków, filtr oleju zapchany, wylany olej był tragiczny musiał mieć grubo ponad 30tys na dnie miski opiłki i muł z opiłkami, panewki przytarte, na elementach silnika i w głowicy czarny nalot od brudnego przepracowanego oleju, turbo sprawne, głowica szczelna, kompresja OK równa na wszystkich cylindrach, silnik oleju nie brał.

Silnik jest obecnie regenerowany.

20180822_133016.jpg20181209_110622.jpg20181209_110555.jpg

 

Jako drugi 2.0dCi 1-właściciel przebieg 133tys.km od nowości wg. książki serwisowej olej wymieniany co 30tys., a w nim zajechane panewki, jedna złapała i korbowód wywalił dziurę wielkości pieści w bloku, silnik na złom nie bało się go odratować ;-(

Są podejrzenia właściciela, że jedna z wymian oleju fizycznie nie została wykonana i silnik przejechał na oleju nie 30, a 50tys.km ! 

 

2.0dci.jpg

 

Trzecie danie to sławetny i ``pancerny`` 1,6 16V K4M z Megane 3 HB 251tys.km z bliżej nie znanej przyczyny zgubił jeden zawór, który zniszczył głowicę, tłok i tuleje cylindra co nie jest rzadkością w K4M i 2.0 16V F4R.

Być może przyczyną był wcześniej zerwany pasek rozrządu, niestety obrażenia wewnętrzne były tak duże, że silnik ma złom. Po tym silniku również było widać brak dbałości o olej w środku wszystko czarne od przepracowanego oleju. Na głowicy i tłokach bardzo dużo czarnego nagaru w komorze spalania musiał się spalać olej.

 

K4M.JPG

Edytowano przez witman
  • Like 4
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.11.2018 o 13:57, dreq02 napisał:

Co do 1.6 - jedzie, tylko wiadomo, że trzeba dać większe obroty ale ten silnik fajnie się kręci i da się jechać dobrze tylko jak za kierownicą nie siedzi dziadek.

 

Uwierz mi że ten silnik nie jedzie (podobnie jak 1.2 stosowane w clio itp) a kręcenie go cały czas pod czerwone (żółte) pole mija się z celem.

2 razy w roku jestem z samochodami w ASO i widziałem już co najmniej 2 przypadki rozebranego 1.6  (Megane i Fluence) gdzie poszła UPG oraz 2 przypadki zerwanego paska rozrządu. Nie mówię że 1.4 jest pancerne, bezawaryjne itp ale inne silniki są takie same.

  • Like 1
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale w Clio były 1.2 D4F (bez turbo) 75KM i 1.2TCe D4Ft z turbinką 101-106KM, który naprawdę fajnie jedzie i ciągnie od samego dołu, mamy takiego w rodzinie w Modusie 2012r. śmiga już na ``podtlenku`` LPG ;-) 

Wiem dobrze, bo pomagałem w zakupie i jeździłem testując Modusa 1.6 16V 110KM oraz 1.2TCe 106KM.

 

Edytowano przez witman

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, fourier napisał:

 

Uwierz mi że ten silnik nie jedzie (podobnie jak 1.2 stosowane w clio itp) a kręcenie go cały czas pod czerwone (żółte) pole mija się z celem.

2 razy w roku jestem z samochodami w ASO i widziałem już co najmniej 2 przypadki rozebranego 1.6  (Megane i Fluence) gdzie poszła UPG oraz 2 przypadki zerwanego paska rozrządu. Nie mówię że 1.4 jest pancerne, bezawaryjne itp ale inne silniki są takie same.

ależ oczywiście. Turbo brakuje jak najbardziej i z tym się zgodzę. Ja akurat tras dużo nie robię więc mi to nie przeszkadza. Wiadomo, że jak jeździmy dużo to małych silników się nie bierze. Ostatnio jechałem firmowym citgo 400 km. Przyznam źle nie było i trochę się nawet zaskoczyłem. Samochód z 1.0 szedł spokojnie 170 km/h  (max 186 było). Ale wiadomo, że strach już jechać więcej. I przyznam, że radził sobie całkiem ok. Szum i hałas był ale aż tak nie przeszkadzało. Jedynie co było ciekawe to to, że widać w oczach było jak wskazówka paliwa spada i tankowałem chyba z 2,5 raza na całą trasę i powrót. 

 

 

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety kolega fourier ma rację, 1.6 nie jedzie. Niezależnie jak by się go kręciło nie można nim się sprawnie poruszać. Wzrost obrotów generuje jedynie hałas. Może koledzy zauważyli, że do odcinki da się go kręcić jedynie na drugim biegu, później już droga za krótka. Mówię o swoim aucie z 2015 ze skrzynią szóstką. Możliwe, że silniki z normą euro 4 i skrzynią piątką jadą lepiej i wcale bym się nie zdziwił. Ja po prostu pogodziłem się z osiągami, jeżdżę z punktu A do B na lpg i jest dobrze :)

  • Like 1
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, witman napisał:

Ale w Clio były 1.2 D4F (bez turbo) 75KM i 1.2TCe D4Ft z turbinką 101-106KM, który naprawdę fajnie jedzie i ciągnie od samego dołu, mamy takiego w rodzinie w Modusie 2012r. śmiga już na ``podtlenku`` LPG ;-) 

Wiem dobrze, bo pomagałem w zakupie i jeździłem testując Modusa 1.6 16V 110KM oraz 1.2TCe 106KM.

 

Oczywiście chodziło mi o wersję bez turbo ;) Dodanie przez producenta turbiny do tego silnika akurat było dobrym pomysłem, szkoda że ta wersja była tak krótko produkowana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, mich64 napisał:

Niestety kolega fourier ma rację, 1.6 nie jedzie. Niezależnie jak by się go kręciło nie można nim się sprawnie poruszać. Wzrost obrotów generuje jedynie hałas. Może koledzy zauważyli, że do odcinki da się go kręcić jedynie na drugim biegu, później już droga za krótka. Mówię o swoim aucie z 2015 ze skrzynią szóstką. Możliwe, że silniki z normą euro 4 i skrzynią piątką jadą lepiej i wcale bym się nie zdziwił. Ja po prostu pogodziłem się z osiągami, jeżdżę z punktu A do B na lpg i jest dobrze :)

Wg mnie problemem są za krótkie biegi i potem brakuje biegu na wyższych prędkościach. Aczkolwiek faktycznie im wyższy bieg tym niższe obroty i mniejsze spalanie i norma zachowana.

Co do prędkości to mój 193 km/h przy 5,1 tys obrotów. Samochód dość żwawo reaguje na gaz jak na wolnnossącego. Ale to pewnie też zależy od kondycji silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To samo według mnie jest bolączką 1.4TCe, bo wydaje mi się, że silnik byłby w stanie poradzić sobie z dłuższą skrzynią, a tak trzeba w mieście nieźle się namachać drążkiem, żeby spalanie było przyzwoite i nie blokować ruchu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Proszę trzymać się tematu - "x" razy była już dyskusja o tym, że 1.6 "nie jedzie".

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeździłem wczoraj 1.4TCe i powiem że byłem zdumiony jak cichutko jest w środku, a i wigoru mu nie brakuje - opinii na temat tej jednostki jest sporo zarówno dobrych jak i złych. Jeżeli kupujesz samochód ze znanego w miarę źródła i masz 90 % pewności że olej był wymieniany częściej niż co 30 tyś km, i nie był goniony na zimnym to myślę że to bardzo dobry wybór silnik cichy elastyczny ładnie się zbiera  - ja mam 1.9 dCi więc o spokoju w aucie w porównaniu do 1.4 TCe mogę pomarzyć

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Z związku z pytaniami odnoście rozrządu i łańcucha w 1.4TCe odpowiem tak, że nie ma tu reguły, bo widziałem już takie z przebiegiem ponad 250tys.km, które były od nowości w aucie i nadawały się do wymiany, ale nie były jeszcze na tyle rozciągnięte i łańcuch nie ocierał o obudowę czy pokrywę, były też takie z przebiegami 160-180tys.km w którym stan łańcucha był kiepski, napinacz wychylony na maxa, a nadmierne rozciągniecie łańcucha powodowało wyrzynanie obudowy i pokrywy.

Nadmierne rozciągniecie łańcucha może objawiać się zapalaniem kontrolki  >check engine< a w systemie mogą być rejestrowane błędy synchronizacji zapłonu i częste wypadania zapłonu. Jak już wcześniej wspominałem żywotność łańcucha zależna jest od częstotliwości wymiany oleju !

 

Jak sprawdzić stan łańcucha ? najlepiej po wychyleniu napinacza. Zdjąć pokrywę głowicy i obudowę rozrządu i zerknąć na napinacz, a jeśli dysponujecie kamerką endoskopową to wystarczy zdjąć samą pokrywę głowicy i zajrzeć kamerką w głąb rozrządu.

W tej chwili nie posiadam fotki z maksymalnie wychylonym napinaczem, więc dla przykładu posłużę się fotką z silnika kolegi @MichalVTS w którym napinacz wychylony był na 70-75%, a łańcuch był od nowości w tym silniku przebieg 190tys.km i mógłby jeszcze zrobić z 50-60tys.km.

Druga fota to nowy napinacz i łańcuch, prowadnice itp ...

Dodam, że podobnych oględzin stanu napinacza i łańcucha można dokonać w silnikach 1.2TCe H5Ft, 1.6SCe H4M, 2.0 16V M4R oraz 1.6 i 2.0 dCi w 2.0dCi dobrze się przyjrzeć kołom zębatym !

     

napinacz 14tce.JPG

napinacz14.JPG

Edytowano przez witman
  • Like 5
  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Bardzo konkretny materiał i wskazówki.

 

Edytowano przez Pitrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

A tu macie ciekawy artykuł o łańcuchach >link<

Edytowano przez witman
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zobaczcie kto zdobył pierwsze miejsce :)

  • +1 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Przeglądałem ogłoszenia i znalazłem z 2011r. 1.4TCe przebieg 365tys.km, sprawny od Niemca ;-)

 

365kkm 14tce.jpg

Edytowano przez witman
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×