Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

funyboy

Megane IV phI Czy kupilibyście ponownie Megane?

Recommended Posts

Cała historia motoryzacji to downsizing. Czas się z tym pogodzić a nie kwękolić w każdym wątku jakie to kosiarki są be. Turbosprężarki są stosowane w samochodach osobowych od lat 70tych i mają się dobrze. Wolnossący 1.6 może być tak samo awaryjny jak doładowane 1.2 czy 1.3. I wszystkie wspomniane mieszczą się w kategorii małolitrażowych.

Edytowano przez chucky80

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sami prowokujecie takie dyskusje. Jakbyście nie "kwękolili" na każdym kroku jakie to z 1.6 jest samo zło to by nie było tematu ale widać, że wciąż niektórzy nie mogą się pogodzić z faktem, że inni mają odmienne poglądy i swoje dobro chcą wciskać na siłę bo "sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, mayn napisał:

Dobrze że wycofali 1.6 SCe bo to była męczarnia, i zastąpili 1.3 TCe o mocy 100 KM który ma 200 Nm już od 1400 obrotów.

 

Rozumiem że męczarnia dla Ciebie ,bo ogólnie ten silnik najlepiej się sprzedawał w koncernie.

Edytowano przez TOJO
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

TCE 100km bedzie palil znacznie wiecej niz 1.6 w realiach codziennosci bo super to wyglada tylko na papierze. Polecam obejrzec:

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wg producenta ma mniej palić od 1.2 TCe który nie był mistrzem oszczędności w klasie.  Życie pokaże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O czym wy gadacie z tym spalaniem - mam 1,2 TCe i jak dla mnie silnik jest OK (nic się z nim nie dzieje na razie :rolleyes:) - ale pali jak smok - przy jeździe mojej żony jest w tej chwili z 1100km od resetu spalanie 8,7l/100.

Noż kur..a to moja Laguna II PhII GT (2,0T 205KM) - przy mojej jeździe paliła 10l/100 w mieście wachy (jak założyłem LPG to wychodziło 12,5-14l/100 LPG - zależnie jak cisnąłem).

Zaznaczam że obydwoje nie mamy lekkiej nogi z żoną.

 

Przypuszczam że przy lekkiej nodze i jeździe jak nakazują przepisy to bym miał w Megi na kompie spalania z 6,7l/100 w mieście.

Edytowano przez MarcinDe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znajoma kupiła w maju TCe 130 GT Line i pali średnio 9 litrów w mieście. Wcześniej miała Megana III 2.0 TCe 180 KM 5 drzwi również nowy w salonie kupiony i palił średnio 9,2, a różnica w osiągach kosmos.

Edytowano przez mayn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżdżę głównie w mieście jakieś 90% I spalanie mam 8.0 z ostatnich 3 000 km. I często się korkuje. Samo zakorkowane miasto to spalanie rośnie do 8.5 Ale zdarza się też że spada poniżej 8. Spalanie na trasie to nieco ponad 6. Nie jest to mało ale nie jest to dużo. Silnik 1.4 czy 1.5 spali tyle samo. Silnik 2.0 spali więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

LTar tylko spali więcej (u mnie wychodziło 1-1,5l), ale jazda bez porównania (no i trzeba pod uwagę że LII jest jakby nie patrzeć cięższa od MIV).

Mayn bardzo dobrze to opisał.

 

Dla mnie ten downsizing to jest następny KIT.

Tak samo jak z elektrykami i emisją CO2. Taki elektryk ma kilka razy większy ślad węglowy niż auto na Pb (szczególnie w Polsce).

No ale najłatwiej jest dopiero..ć kierowcom i motoryzacji - bo co nagle przestaniemy jeździć (nie da rady bo bez samochodu bym zginął).

Edytowano przez MarcinDe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Obiecany "raport" z jazdy testowej nowym 1.3 140KM:

 

- moc - wystarczająca. Samochód ładnie ciągnie od dołu, zaraz po przekroczeniu 2 tysięcy zaczyna wyraźnie wbijać w fotel. Zacząłem się zastanawiać, czy warto dopłacać 4 tysiące do mocniejszej wersji, czy nie wziąć zamiast tego np. pakietu z m.in. czujnikami/kamerą i pozostałą kwotę dołożyć do kół zimowych. Megane zbiera się nawet przy wyższych prędkościach na 6 biegu. Dopiero przy końcówce obrotomierza silnik robi się głośny. Po przesiadce z małego (<2 litry) wolnossaka miałem banana na twarzy :) 

- spalanie - lepiej niż zadowalające. Nie miałem czasu, żeby zerować licznik i jak Zachar testować spalanie przy stałej prędkości na długim odcinku, ale chwilowe potrafiło pokazywać bardzo niskie wartości. Zresztą dla mnie kwestia spalania nie jest aż tak istotna, bo czy auto spali litr więcej lub mniej - przy moich przebiegach nie ma to żadnego znaczenia. Bardziej zastanawiały mnie obroty (=hałas, komfort) przy prędkościach powiedzmy autostradowych i tu Megane wypadło świetnie. Prędkość ok. 130km/h, obroty ok. 2,6 tysiąca, spalanie ~6,5-7l (przy niewielkich podjazdach wzrastało do 8, przy łagodnych zjazdach potrafiło spaść nawet do 5-5,5). Przy prędkości ~110km/h obroty oscylowały w granicach 2 tysięcy (dokładnie nie pamiętam), a spalanie długimi momentami spadało w okolice 4-5l i nawet na podjazdach nie przekraczało 6-7. W obu przypadkach na 6 biegu można spokojnie wcisnąć pedał gazu i rozpocząć w miarę dynamiczne "wyprzedzanie". Silnika nie słychać, szum powietrza jest zdecydowanie mniejszy niż w Ceedzie. Jazda Megane w trasie jest bardzo komfortowa.

 

W tej chwili mam "problem", bo w jednych aspektach wygrywa Megane, w innych Ceed, a w kolejce czekają jeszcze m.in. Golf i 308. Chyba zadecyduje cena, a ta wygląda tak, że w Renault i Kii negocjacje niewiele dają (ciężko uzyskać jakiś istotny rabat ponad to, co oferuje oficjalny cennik danego producenta = zero zniżek dla grup zawodowych czy z racji starego rocznika - jedynie jakieś 1-2% rabatu z marży dealera). Różnica jest taka, że w Renault nie mam co liczyć na "moją" konfigurację dostępną na placu w np. styczniu (dobrałem sporo dodatków), a w Ceedzie interesuje mnie raczej popularny zestaw (L + Business Line + metalik), więc bardzo prawdopodobne, że za miesiąc/dwa/trzy takie auta bez problemu będzie można dostać ze sporą zniżką. W WV rabaty są ogromne, ale niebawem nowa generacja Golfa, więc nie powinny one nikogo dziwić. Dealera Peugeota odwiedzę w przyszłym tygodniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem lepiej dolozyc do silnika, Megane to HB, czujniki sa z tylu. Kamera i czujniki z przodu sa zbedna. Oczywiscie dobrze jak sa, ale jesli wybierac to moim zdaniem lepszy silnik.

Mamy pazdziernik, do konca niedaleko. Moim zdaniem mozna poczekac na wyprzedaze rocznika, chcess auto na 7 lat. A rabaty beda pokazne, szczegolnie na Golfa

lapka2.gif

REGULAMIN

5.6 literki PL. - mireczek01

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem nie warto dopłacać z TCe 140 na 160. Silnik bardziej wyżyłowany, możliwe że trwałość będzie gorsza jak i awaryjność. 240 Nm od 1600 obr prognozuje dobre odpychanie się na wyższych biegach, lepiej zainwestować w kamerę cofania i nawigację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czytam wasze opinie i ciesze się że mam 1.6 dCi 130KM :), spalanie po mieście to max 7L przy bardzo agresywnej jeździe, w trasie przy 160 około 6L, mieszany również około 6L, przy spokojnej trasie w okolicach 100 to spalanie spada do 5L. Auto mam z wyprzedaży z bardzo dużym rabatem więc zapłaciłem praktycznie jak za benzynę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Pum4 napisał:

Moim zdaniem lepiej dolozyc do silnika, Megane to HB, czujniki sa z tylu. Kamera i czujniki z przodu sa zbedna. Oczywiscie dobrze jak sa, ale jesli wybierac to moim zdaniem lepszy silnik.

To tylko takie moje wstępne przemyślenia, przy założeniu że zdecydowałbym się na Renault. Tydzień temu jeździłem 1.2 130KM i byłem rozczarowany (fakt, że jazda trwała krótko i trasy było na niej tyle co kot napłakał). Dzisiaj przejechałem się 1.3 140KM i wrażenia mam zupełnie inne - silnik ciągnie od praktycznie samego dołu, a w granicach 2-2,5 tysięcy wyraźnie wbija w fotel. Do tego elastyczność na wyższych biegach też jest zadowalająca (a tego się najbardziej obawiałem) - nawet na 6 biegu auto rozpędza się z niemal każdych obrotów i nie ma potrzeby redukcji. Przy tym jest cicho i oszczędnie.

 

Nawet jeśli nie zdecyduję się na czujniki i kamerę (w pakiecie jest jeszcze system automatycznego parkowania i kontrola martwego pola - IMHO zbędne gadżety), to zaoszczędzone 4 tysiące zawsze można dołożyć do kół czy ubezpieczenia - nikt nie każe wydawać całego budżetu na auto :) W każdym razie temat do przemyślenia :) 

31 minut temu, Pum4 napisał:

Mamy pazdziernik, do konca niedaleko. Moim zdaniem mozna poczekac na wyprzedaze rocznika, chcess auto na 7 lat. A rabaty beda pokazne, szczegolnie na Golfa

Dokładnie z tego samego założenia wyszedłem. Renault oficjalnie daje teraz 6,4 tysiąca rabatu, Kia 3 tysiące (zniżki otwarcie ujęte w cennikach). Reszta, na którą możemy liczyć to wyłącznie rabat na marży dealera. Nie ma zniżek dla grup zawodowych, nie ma rabatów za stary rocznik (zamawiając samochód teraz, dostałbym go najwcześniej w grudniu/styczniu). W przypadku obu tych marek lepiej jest albo poczekać do stycznia-marca na wyprzedaże starego rocznika "z placu", albo zamówić auto za np. miesiąc i mieć nowy rocznik. Zamawianie w połowie października, z produkcją na grudzień i odbiorem w styczniu (albo produkcją w listopadzie i odbiorem w grudniu), podczas gdy centrala nie daje z tego tytułu nic ekstra nie ma moim zdaniem najmniejszego sensu. Ten 1%, który oferują dealerzy ze swojej marży nie jest dla mnie żadną zachętą (chyba że nie potrafię negocjować i mógłbym liczyć na więcej)...

 

Rabaty na Golfa już są ogromne (na Leona też spore, ale nieco mniejsze). W tej chwili wybieram między:

- natychmiastowym zakupem Golfa (póki jeszcze są dostępne interesujące mnie poziomy wyposażenia) w bogatej opcji za śmieszne pieniądze

- poczekaniem miesiąca i zamówieniem Megane (tak, żeby wyprodukowała się już w 2019 roku - na wyprzedaż nie mam co czekać, bo z racji dobrania wielu dodatków szanse na znalezienie "mojej" konfiguracji z rabatem za stary rocznik w styczniu są raczej niewielkie)

- poczekaniem do stycznia/marca i zakupem Ceeda ze sporym rabatem (bo te na 100% się pojawią, a znalezienie interesującej mnie konfiguracji "bez udziwnień" nie będzie żadnym problemem)

 

Zostaje jeszcze 308, ale dealera Peugeota odwiedzę w przyszłym tygodniu i wtedy dopiero dowiem się, na co można liczyć u tego producenta :) 

Edytowano przez goku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, goku napisał:

Tydzień temu jeździłem 1.2 130KM i byłem rozczarowany (fakt, że jazda trwała krótko i trasy było na niej tyle co kot napłakał). Dzisiaj przejechałem się 1.3 140KM i wrażenia mam zupełnie inne - silnik ciągnie od praktycznie samego dołu, a w granicach 2-2,5 tysięcy wyraźnie wbija w fotel. Do tego elastyczność na wyższych biegach też jest zadowalająca (a tego się najbardziej obawiałem) - nawet na 6 biegu auto rozpędza się z niemal każdych obrotów i nie ma potrzeby redukcji. Przy tym jest cicho i oszczędnie.

Bardzo dobra informacja że w końcu w Meganie jest sensowny silnik, bo 1.2 TCe 130 wypadał blado na tle konkurencji. 1.6 SCe porażka, do dziś nie rozumiem jak można było wywalać lekko ponad 60 tyś zł za samochód z silnikiem który nie daje przyjemności z jazdy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak masz fajny rabat to bierz golfa. Dobre solidne auto. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O ile dobrze pamiętam przy moim zakupie dostałem łącznie chyba 12.5k PLN rabatu łącznie, chyba 10k na auto plus opony zimowe i płetwa rekina.

Edytowano przez Pum4
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja dostałem 21,8tyś (auto za 99.8tyś) rabatu za wersje intens z kołem zapasowym i czujniki 360,kamera, martwe pole,auto parkowanie, 7" tablet, w gratisie oryg. komplet dywaników razem z bagażnikiem. Brakuje mi tylko pure led... i był bym happy ;)

 

Bardzo dużym plusem są czujniki tył i kamera, fajna sprawa. Przód tez pomaga zwłaszcza na ciasnych parkingach lecz zbędnym bajerem jest system martwego pola, automatyczne parkowanie czy boczne czujniki. Koło zapasowe jest bardzo przydatne a nie jakieś zestawy naprawcze... Praktyczniejszy również z mojego pkt. widzenia jest 7" tablet, wole jakoś te przyciski niż sterowanie z zamulonego tableta... Zwykłe lampy świeca jakoś słabo i naprawdę warto dopłacić do pure led.

Jeżeli ktoś lubi słuchać głośno muzykę to polecam nagłośnienie bose :) bo te standardowe trochę słabe.

Edytowano przez AdamiGo
  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@mayn: Musisz wziąć poprawkę na to, że na co dzień jeżdżę dużo słabszymi silnikami wolnossącymi oraz nie miałem jeszcze okazji przetestować VAGowej konkurencji :P

 

Ale na tle tego, czym ostatnio jeździłem (uturbione 1.4 od Opla i Kii), nowe 1.3 od Renault wypada bardzo dobrze. Jadąc 1.2 130KM już na pierwszej prostej wiedziałem, że jadę czymś słabszym. Samochód zbierał się ewidentnie gorzej (nie było takiego wgniatania w fotel), "później" (przy wyższych obrotach) i "krócej" (w węższym zakresie). W przypadku nowych 1.3 mi, laikowi, ciężko wskazać jakąkolwiek większą różnicę (tym bardziej że testy dzieliło kilka dni przerwy - nie pokuszę się o ocenę który motor wypadł najlepiej).

 

W Megane z 1.3 140KM było dynamicznie, cicho i oszczędnie. Szkoda, że dealer nie mógł zaoferować od siebie zbyt wiele, bo pewnie jeszcze dzisiaj wracałbym do domu z podpisaną umową. A tak to trzeba wciąż rozglądać się za konkurencją albo czekać na lepsze promocje w Renault :) 

 

2 minuty temu, LTar napisał:

Jak masz fajny rabat to bierz golfa. Dobre solidne auto.

Mam bardzo fajny rabat. Dodatkowo finansowanie i ubezpieczenie w VW też wypada najlepiej (Renault jest pod tym względem niestety najgorsze - gorsze nawet od Kii).

 

Ale wygląd Golfa niestety mnie nie przekonuje. Środek wygląda naprawdę dobrze, ale z zewnątrz auto jest nudne do bólu. Na tle konkurencji wygląda po prostu staro (design nie jest dla mnie najważniejszy, ale "jakąś" rolę jednak odgrywa - nie chce szarego "dupowozu" za którym nie obejrzę się po zaparkowaniu).

 

W tej chwili rozum podpowiada Golfa, serce Megane, a Ceed jest tak "pomiędzy" :) 

12 minut temu, Pum4 napisał:

O ile dobrze pamiętam przy moim zakupie dostałem łącznie chyba 12.5k PLN rabatu łącznie, chyba 9k na auto plus opony zimowe i płetwa rekina.

No widzisz... Ja dostałem 6,4k, które Renault daje każdemu (z oficjalnego cennika, 4000 + 2401) + 2 tysiące rabatu dealera + dywaniki. Za auto zamawiane w październiku i odbierane pod koniec grudnia (rocznik 2018). O darmowych kołach zimowych czy innych zniżkach nie było mowy.

 

Całość oferty pod kątem atrakcyjności oceniam bardzo słabo (pewnie głównie za sprawą centrali/importera która/y nie daje upustów ani za stary rocznik, ani dla żadnych grup zawodowych, bo te 2k z marży dealera to chyba przyzwoity wynik).

 

No nic... Pozostaje czekać na końcówkę roku. W styczniu dealerzy będą się zabijać o to, by pozbyć się szrotu zalegającego na placach...

 

Dla porównania Ford dał 11 tysięcy "z ulicy", a VW/Seat jeszcze więcej (tam mogę nawet myśleć o pełnej skórze i innych "luksusach").

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Golf niestety jest toporny, nudny jak każda generacja Golfa. Linia boczna jest ciężka jak w Fiacie Uno... Za kilka lat to będzie okropne auto w tle nowych, innowacyjnych designów. Raczej wybrałbym coś ładniejszego z konkurencji....

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, goku napisał:

Pozostaje czekać na końcówkę roku. W styczniu dealerzy będą się zabijać o to, by pozbyć się szrotu zalegającego na placach

Nie w przypadku renault, już teraz nie mają czego sprzedawać, to co będzie za nie długo w salonach to pod zamówienie. 

Ja na swojego grandcoupe dostałem 7100 PLN plus opony zimowe. Co ciekawe na dci miało być 10200 PLN rabatu ale to było by na zasadzie czekaj tatka latka... Diesli na razie nie mają w planingu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W styczniu będą sprzedawać silnik 1.2 I 1.6. Nie sądzę by dawali rabat na 1.3 bo to zabije sprzedaż 1.2 którego muszą się pozbyć.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, kociamberek napisał:

Nie w przypadku renault, już teraz nie mają czego sprzedawać, to co będzie za nie długo w salonach to pod zamówienie.

Pisałem ogólnie o wszystkich producentach, a nie konkretnie o Renault. Nie mam ciśnienia na zakup Meganki.

 

Owszem, auto jest bardzo ładne, nieźle wykonane, dobrze wyciszone, a z nowymi silnikami także dynamiczne. Dodatkowo za sprawą wysoko poprowadzonego tunelu środkowego czujemy się w środku jak w samochodzie klasy średniej, a nie zwykłym kompakcie.

Ale ma również swoje wady: niewiele miejsca z tyłu, mały i "biedny" bagażnik, słabo/krótko świecące LEDy, źle spasowane niektóre elementy, przeciekające uszczelki, itp. itd. System multimedialny również nie zachwyca - ekran co prawda jest spory, ale nisko umieszczony i skierowany na podłokietnik zamiast kierowcę. Odpalając na nim android auto obraz wyświetlany jest podobno na środku (zamiast górze), więc wzrok musimy wtedy kierować jeszcze niżej (jak w starych Volkswagenach). Dla porównania w takim Ceedzie ekran jest na wysokości zegarów (niezależnie od wyświetlanych treści).

 

Jeśli mam kupować samochód ze starego rocznika z symbolicznym rabatem (nawet jak dodamy 6,4k z cennika Renault i 2k z marży dealera, to przy cenie auta prawie 100k da to jakieś 8 procent) to wolę podziękować i poczekać na rozwój sytuacji. Z każdym kolejnym dniem/tygodniem ofert powinno być coraz więcej :)

 

Na Seata zamawianego na początku roku do produkcji prawie 10 lat temu dostałem niecałe 10% rabatu, znajomy niedawno kupował Skodę i dostał 12. W tej chwili VW już na wejściu daje prawie 14% na Golfa. Szkoda, że Leon nie ma tapicerki z elementami skóry po bokach w standardzie (i trzeba brać pełną skórę, której nie chcę), Golf wygląda jak "dziadkowóz", a Octavia jest dla mnie za duża, bo coroczne wyprzedaże VAGa to mistrzostwo świata (ogromna dostępność różnych wersji + bardzo atrakcyjne ceny).

 

@LTar: Też tak myślę. Dlatego kilka postów wcześniej napisałem, że jedyne opcje jakie teraz widzę, to:

- zakup Golfa na full wypasie za śmieszne pieniądze (póki jest duży wybór)

- zamówienie Meganki za np. miesiąc, żeby wyprodukowała się już w 2019 roku

- poczekanie na wyprzedaże Ceeda (w tym przypadku nie powinno być problemów z dostępnością - "moja" konfiguracja jest dość popularna).

 

Ewentualnie zainteresowanie się jakimś innym, dotychczas niewspomnianym/nietestowanym modelem z klasy C. Zakup Megane za normalną cenę (raptem 6-8% rabatu) z rocznika 2018 odbieranego w grudniu/styczniu po prostu nie ma sensu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

V40 to mistrzostwo świata w tym segmencie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wklejać zdjęć bezpośrednio do edytora. Wgraj lub dodaj zdjęcie z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...