Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

Zaloguj się, aby obserwować  
Sylwek54

Megane II phI Kłopot z obrotami na biegu jałowym

Recommended Posts

Witam użytkowników.Przeszukałem forum ale nie znalazłem opisu i sposobu naprawy problemu z jakim się borykam w swojej Megane II.Kilka miesięcy temu kupiłem program diagnostyczny jednej z polskich firm.Po podłączeniu do samochodu program wykrył usterkę która mniej więcej brzmiała tak "brak sterowania pracą alternatora" więc obejrzałem alternator nie wiedząc o co chodzi i odkryłem że z boku wisi wtyczka z dwoma pinami pasująca do alternatora więc ją włożyłem w puste miejsce.Program diagnostyczny w dalszym ciągu sygnalizował usterkę.Na schemacie instalacji elektrycznej odkryłem że przewody z wtyczki alternatora idą do skrzynki bezpieczników w komorze silnika na jedną z wtyczek sprawdziłem ciągłość przewodów i się okazało że przewód biały nie ma przejścia więc go wyciąłem i wlutowałem nowy bo starego nie mogłem wyciągnąć z wiązki.Włożyłem wtyczkę do alternatora myśląc że problem załatwiony ale nic z tego tylko tyle że wyszedł inny problem z obrotami biegu jałowego t/z wzrosły z 750 na 900 a przy dojeździe do skrzyżowania i wrzuceniu na luz obroty zatrzymywały się na 1000 po chwili wzrastały do 1200 a następnie było wyczuwalne odpuszczenie jakiegoś oporu i obroty stabilizowały się na około 900.Po wyjęciu wtyczki z alternatora wszystko wracało do normy czyli wolne obroty 750 i wszystko by się wydawało że jest w porządku. Ładowanie akumulatora z alternatora na poziomie 14,3 i niby jest dobrze. Na jakimś forum wyczytałem że za taki stan odpowiada regulator napięcia więc go wymieniłem na nowy ale obroty wzrosły z wyjętą wtyczką z alternatora na 830 (regulator orginał valeo) po włączeniu wtyczki znowu ten jakiś opór który za chwilę odpuszcza by obroty mogły spaść na niższe. Ręce opadają nie wiem co może być tego powodem alternator niby pracuje dobrze ładowanie jest z włączoną wtyczką czy bez na dobrym poziomie tylko ten nieznany jakby opór który po chwili odpuszcza by obroty obniżyć ale nie na 750 tylko na powyżej 800-900.Czy ktoś spotkał się z takim problemem i jak tak jak sobie z nim poradził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

Warto sprawdzić;

1/ stan świec zapłonowych; szczelina pomiędzy elektrodami rzędu 0,7-0,8 mm i stan ich fajek,

2/ stan cewek, korpusów, czystość i suchość ich gniazd. Wilgoć, czasami mało widoczna i pojawiają się problemy.

     Silnik potrafi chodzić jak traktor, szarpać, mulić, nierówno pracować, jeżeli cewki są zawilgocone,

3/ czystość i jakość paliwa ; wystarczyło zmienić stację paliw ( sprawdzone ), nie doprowadzać do jazdy na rezerwie, 

4/ szczelność i czystość układu dolotowego ;

     a/ stan filtra powietrza,

     b/ szczelność i stan map sensora; Jakie ciśnienie kolektora ssącego? ,  

     c/ czystość i szczelność przepustnicy, ( nowe uszczelki ), czystość  łączy, wtyczek.

           Nim odłączycie wtyczkę od przepustnicy, odłączajcie wcześniej akumulator,

      d/ przepustnica elektroniczna dobrze działa w nowych autach, jednak po paru latach zaczynają się problemy.

            Kable śniedzieją, ulegają przetarciu, silnik zaczyna nierówno pracować, 

     e/ jak przepustnica będzie zabrudzona to komputer nic nie pokaże na diagnostyce, co najwyżej podwyższone

          lub obniżone obroty,

     f/  szczelność i czystość kolektora ssącego, ( sprawdzić przy użyciu tzw,natrysku plaka ), w większości

           konieczność wymiany uszczelek kolektora, 

     g/  uszkodzony zawór recyrkulacji par benzyny lub sparciałe przewody do zbiornika z węglem aktywnym.

            Winowajcą okazał się układ recyrkulacji par paliwa, który był rozszczelniony (zasysał powietrze zamiast par

             paliwa, co powodowało, że komputer wtrysku świrował bo myślał, że podaje pary paliwa z baku a podawał

             powietrze, co powodowało wzrost obrotów, ratując się przymykał  przepustnicę, co dławiło silnik),

      h/ skontrolować szczelność, drożność wężyków podciśnieniowych ; map sensora, przepustnicy, 

            (serwo hamulca, filtr węglowy, odma ), 

5/  zaśniedziałe łącza, wtyczki, złączki, poddać czyszczeniu ;

     a/ przyczynę gaśnięcia i nierównej pracy silnika na wolnych obrotach rozwiązałem poruszając wtyczkami z boku

          komputera  i po problemie,

     b/ winna była kostka przy pompie paliwa, wystarczyło ją lekko dotknąć i nie było styku. Poprawiłem wszystko

           i od tego czasu jest OK, 

     c/  wyłączną przyczyną wieszania/zacinania się obrotów oraz ich spadania do 500 obr/min lub do zera był wadliwy 

           moduł UPC,  który jest narażony na zawilgocenia/zalanie przez niedrożną/uszkodzoną rynienkę podszybia. 

           Wymiana modułu UPC i nie potrzebne było żadne programowanie.

           W wyniku wymiany zniknęły wszelkie problemy z obrotami i gaśnięciem silnika !  

 

Edytowano przez Andrzej-2010

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cyrk z obrotami zaczyna się dziać jak wepnę wtyczkę z dwoma pinami do alternatora z wypiętą wtyczką jest raczej wszystko w porządku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podepnij clipa i sprawdź czy skonfigurowany został odpowiedni typ alternatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Masz rację zaraz to zrobię odpinałem akumulator do wymiany regulatora napięcia.

Właśnie bawiłem się z programem diagnostycznym i ustawiłem co potrzeba.Muszę jednak trochę pokonać kilometrów by dojść do jakiejś prawdy bo zauważyłem jednak różnicę między wskazaniami licznika a programu diagnostycznego  prąd ładowania program wskazuje 14.5-14.7 a mierzony miernikiem 13.7 -14.1 a obroty na liczniku różnią się między programem diagnostycznym  nawet i około 70-100 np.licznik około 770 a program 695 włączenie sprężarki klimatyzacji powoduje podniesienie obrotów około 50. Obciążenie alternatora to około 50% i każde wciśnięcie pedału gazu powoduje zmniejszenie odciążenia alternatora. Wydaje się że jest dobrze ale zobaczę co będzie jak trochę pojeżdżę choć jedna sprawa nie daje mi spokoju dotycząca obrotów, nie spadają natychmiast po puszczeniu pedału gazu tylko natychmiast spadają do poziomu około 900 a potem powoli do wymaganych i trwa to kilka sekund. Może tak ma być nie wiem przedtem mi spadały natychmiast do żądanych ale wtyczka z alternatora była wyłączona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Sylwek54 napisał:

. Może tak ma być nie wiem przedtem mi spadały natychmiast do żądanych ale wtyczka z alternatora była wyłączona.

Tak ma być, a czas opadania do obr jałowych jest uzależniony od obciążenia silnika.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×