Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Recommended Posts

Tak czytam te dywagacje nt. jazdy w trybie ECO i powiem, że macie mgliste albo i żadne pojęcie o tym trybie jazdy. W moim Kadjarze 1.33 TCe 240 Nm "objawami" poruszania się w trybie ECO jest niższe zużycie paliwa, późniejsza zmiana biegów na wyższe (wolniejsza) i tyle. Obroty w trybie ECO czy zwykłym są na poszczególnych biegach takie same. W trybie normalnym przyspieszenie jest trochę lepsze (bez deptania pedału gazu w podłogę oczywiście, a biegi są zmieniane dużo szybciej). Przy tzw. kick down w trybie ECO funkcja ta się wyłącza (sprawdzone przy wyprzedzaniu) i trzeba ją znów aktywować (jeśli się normalnie z niego korzysta). Z trybu ECO nie korzystałem przy wysokich temperaturach powietrza bo samochodem jeżdżę od połowy października ubiegłego roku. Zobaczę jak się sprawdza klima w upałach przy włączonym ECO. Jeśli kiepsko, to zawsze mogę ECO wyłączyć...

Subiektywne odczucia przy jeździe w trybie ECO są takie jakbym jechał samochodem o mocy 130 KM a nie 140.

I nie jeżdżę jak "dziadek w kapeluszu"... Nawet ruszając spod świateł w trybie ECO zostawiam w tyle wydawałoby się mocniejsze fury...

Przed zakupem naoglądałem się na "youtubie" testów domorosłych znawców tematu i byłem przerażony, że im średnie spalanie w Kadjarze 140 KM wychodziło ok. 8,5 l/100 km. Zacząłem powątpiewać w zasadność zakupu auta z silnikiem benzynowym, dopóki go nie kupiłem i nie przekonałem się, że owi "znawcy" pieprzą głupoty albo nie potrafią jeździć. Tyle (7,5 - 8,5 l/100 km) to mi spali w warszawskich korkach (kto w nich nie stał, ten nie wie o co mi chodzi).

Dodatkowo Kadjary nie mają trybu Multi-Sense, w którym można modyfikować ustawienia samochodu (możliwości personalizacji trybów jazdy i parametrów wpływających na komfort jazdy: elektroniczne sterowanie ustawieniami amortyzatorów, układu kierowniczego, silnika, skrzyni biegów EDC, brzmienia silnika, itp.).

Tak samo jak nie ma wg mnie przydatnej funkcji Auto Hold. Za to bez Multi-Sense z powodzeniem można się obejść...

Niektórzy z Was mają auta z silnikiem 1.2 TCe i tu nie dziwię się, że spalanie jest wysokie. ECO czy nie ten silnik to porażka: paliwo- i olejo-żerny. Poza tym niski moment obrotowy.

Edytowane przez Faustus
  • Zmieszany 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Faustus napisał:

Niektórzy z Was mają auta z silnikiem 1.2 TCe i tu nie dziwię się, że spalanie jest wysokie. ECO czy nie ten silnik to porażka: paliwo- i olejo-żerny. Poza tym niski moment obrotowy.


Ja tam jestem zadowolony. Cztery lata temu nie było lepszego. Ale panie ten Twój 1.33 to za to cud miód i orzeszki ;) Ciekawe jakie będzie miał opinie za parę lat ;)

 

Cytat

I nie jeżdżę jak "dziadek w kapeluszu"... Nawet ruszając spod świateł w trybie ECO zostawiam w tyle wydawałoby się mocniejsze fury...

 

Coś jak mój 6 letni syn w Nintendo ;)

 

Cytat

Subiektywne odczucia przy jeździe w trybie ECO są takie jakbym jechał samochodem o mocy 130 KM a nie 140.

 

Gratuluję wyczucia ;)

 

Cytat

Przed zakupem naoglądałem się na "youtubie" testów domorosłych znawców tematu i byłem przerażony, że im średnie spalanie w Kadjarze 140 KM wychodziło ok. 8,5 l/100 km. Zacząłem powątpiewać w zasadność zakupu auta z silnikiem benzynowym, dopóki go nie kupiłem i nie przekonałem się, że owi "znawcy" pieprzą głupoty albo nie potrafią jeździć. Tyle (7,5 - 8,5 l/100 km) to mi spali w warszawskich korkach (kto w nich nie stał, ten nie wie o co mi chodzi).

 

I wreszcie na forum mamy prawdziwego eksperta. Mogę iść spać w spokoju.

Edytowane przez chucky80
  • Zwycięzca 1
  • Zmieszany 1
  • +1 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

do chucky80:

ironizować to możesz przy dzieciach czy żonie, ale przy niej uważaj bo może pójść w ruch wałek do ciasta...

Nie wiem co będzie za kilka lat ale szybkie wycofanie z produkcji silnika 1.2 TCe o czymś świadczy (i nie były to względy oszczędzania środowiska, zwiększonej produkcji CO2, itp.). Jeśli Twój syn pogrywa w Nintendo to się nie dziwię, że masz takie porównanie. Przejedź się chłopie autem z silnikiem 1.33 i nie pieprz farmazonów. Silnik (przez złośliwych porównywalny do kosiarki) 1.2 TCe z 205 Nm jest, co by tu nie mówić dla mnie lekko passe i te 130 KM nic tu nie pomoże. Niby różnica w pojemności i mocy w porównaniu do 1.33 tyle co żadna ale w realu tę różnicę czuć wyjątkowo wyraźnie, na co ma przełożenie dużo wyższy moment obrotowy. Wiem co mówię, bo przesiadka z 1.9 dCi 102 KM 200 Nm na 1.5 dCi 106 KM i 240 NM dała mi do zrozumienia, że jeździłem wyjątkowym mułem a obydwa silniki były doładowane (różnica w stałej czy zmiennej geometrii sprężarki też coś dawała). Mniejsza pojemność, 4 KM różnicy ale moment wyższy o 40 Nm zrobiły swoje.

Przy zakupie samochodu nie brałem silnika 1.2 TCe pod rozwagę. Za dużo niepochlebnych opinii użytkowników. I za niski moment obrotowy przede wszystkim.

Moje odczucia mogą być subiektywne ale tryb ECO nie daje aż takiego spowolnienia. Może przesadziłem z tymi 130 KM ale dałbym nie mniej niż 120 KM. Zaś przy mocy 1.2 TCe na poziomie 115 KM tryb ECO być może daje odczucia jazdy 100 konnym silnikiem.

Poza tym jeżdżę automatem, więc moje odczucia różnicy w przyspieszeniu czy też obniżeniu mocy w trybie ECO będą się różniły od użytkowników manuali.

I na koniec: a śpij w spokoju jeśli możesz. Ja się za żadnego eksperta motoryzacyjnego nie uważam i nie zamierzam nim być także w przyszłości (mimo bycia od 35 lat czynnym kierowcą). A na testy youtuberów motoryzacyjnych dalej będę patrzył z przymrużeniem oka, bo część z nich nie ma pojęcia o czym mówi. Ot takie chłopki roztropki, jedni lepsi drudzy słabsi. Tak jak w przysłowiu: słyszą, że dzwoni tylko nie wiedzą, w którym kościele... Owszem, są ludzie kompetentni i znający się na rzeczy ale to chwalebne wyjątki. Ale to już inna historia.

Spokojnych snów adwersarzu.

Edytowane przez Faustus
  • Zwycięzca 1
  • Zmieszany 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dajcie mu spokój. 1.33 to najlepsza jednostka i zostawmy ten temat. 

Nie jest istotne to że 80% użytkowników skarży się na chrobotanie i jednostka jest rok na rynku. 

1.2 ma swoje wady to starsza jednostka więc nie ma już takiego momentu obrotowego ale jest sprawdzona. Od 2016 poprawiona i nie bierze oleju. Moja ma 55 000 km i nie miałem żadnej dolewki, żadnego ubytku. Ale tutaj mamy fachowca, właściwie trochę rzeczoznawcę więc trudno dyskutować 😅

  • Zmieszany 2
  • +1 2
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Faustus napisał:

Ja się za żadnego eksperta motoryzacyjnego nie uważam i nie zamierzam nim być także w przyszłości (mimo bycia od 35 lat czynnym kierowcą). A na testy youtuberów motoryzacyjnych dalej będę patrzył z przymrużeniem oka, bo część z nich nie ma pojęcia o czym mówi. Ot takie chłopki roztropki, jedni lepsi drudzy słabsi. Tak jak w przysłowiu: słyszą, że dzwoni tylko nie wiedzą, w którym kościele... Owszem, są ludzie kompetentni i znający się na rzeczy ale to chwalebne wyjątki. Ale to już inna historia.


czyli sam się przyznajesz że nie należysz do chwalebnych wyjątków :) więc pozostaje nam tylko podziękować za rady nie-eksperta ;)

  • Zmieszany 1
  • +1 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, Sarna1 napisał:

:lapka:

REGULAMIN Forum się kłania pkt 5.13 :!: - aniewa

A czy Ciebie nauczyli w szkole podstawowej czytać ze zrozumieniem? Mam poważne wątpliwości.

Chyba należę do tych 20%, którzy nie skarżą się na chrobotanie. Zwiększonego poziomu oleju też nie stwierdziłem i benzyną mi olej nie śmierdzi. Poza tym ten silnik jest w produkcji ponad 2 lata...

Za fachowca, właściwie trochę rzeczoznawcę (o zgrozo!) się nie uważam i nigdy taki pomysł nie przyszedł mi do głowy..

No ale jak moi adwersarze nie umieją napisać odpowiedzi bez złośliwości czy ironii to trudno z kimś takim polemizować.

Czy 1.33 to najlepsza jednostka? Osobiście uważam, że jest wiele lepszych silników ale w Renault niedostępnych. Każdy jeździ  tym co dostępne w danej marce.

Podkreślam, że silnika 1.2 TCe nigdy nie brałem pod uwagę przy zakupie Renault. Nawet atrakcyjna cena nie skusiłaby mnie do jego zakupu (dla mnie za słaby do Kadjara).

Zaś trafność mojej decyzji odnośnie zakupu wersji 1.33 TCe wyjdzie na jaw po jakimś czasie...

  • Zwycięzca 1
  • Zmieszany 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja u @Faustus widzę podstawowe problemy z umiejętnością logicznego myślenia (na to jeszcze szczepionki nie wynaleziono). Problem zasadniczy jest w błędnie postawionej tezie jakoby 1.2 było kiedykolwiek alternatywą dla 1.3 i odwrotnie. Tak nie było nie licząc krótkich okresów przejściowych - 1.3 jako silnik nowocześniejszy (i możliwe ze lepszy - subiektywnie oceniam ze fajnie jeździ - moja rodzicielka posiada w nowym capturze wersje 155KM) zastapił 1.2. Na czasy kiedy wielu z nas tutaj kupowało swoje meganki, 1.2 był prawdopodobnie najlepszą wersją benzynową. Wiec roztrząsanie nad wyborem jednego czy drugiego jest niezasadne i jest klasycznym porównywaniem jabłek z gruszkami. Nadmienię jeszcze że ostatnie wersje (te od megane 4) z reguły nie nie biorą oleju i nie wykazują większych wad. A dwa lata na rynku to wciąż krótko aby piać peany nad silnikiem 1.3.

Aha, i mimo porażajacej różnicy w pojemności (równej wielkości podwójnego espresso) 1.3 to nadal pojemność lilipucia i pozostaje silnikiem tej samej kategorii co silnik 1.2 - można ją zwać kategorią silników od kosiarek i jest równie passe (na pewno dla osobników z małym ogonkiem) :rolleyes:

Edytowane przez chucky80
  • Zmieszany 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Sarna1 napisał:

Przeczytaj, jeszcze raz, na spokojnie swój post a potem mój. Może ogarniesz. 

I po co po raz kolejny te złośliwości? Ja ogarniam ale Ty masz z tym prawdopodobnie problem. Czytanie ze zrozumieniem chyba Cię przerasta. Gdybyś nie kumał to podpowiem: chodziło mi o youtuberów.

 

1.33 nie jest alternatywą dla 1.2 (Ja tak niby twierdzę? W którym miejscu?), bo ten starszy przeszedł już do historii (chlubnej czy też nie, bo z jakiegoś powodu się z niego wycofano). Jest tylko następcą być może pozbawionym jego wad i całkowicie nową konstrukcją w świecie chorego downsizingu. Mając do wyboru te silniki z premedytacją wybrałem nowszy (także technologicznie, bo 1.2 to chyba rozwinięcie starego silnika wolnossącego - tak przynajmniej przeczytałem gdzieś w necie i tak do końca nie wiem czy to prawda) i mocniejszy. Przyzwyczaiłem się do dużego momentu w dieslu i to pokutuje. W momencie zakupu silnik 1.33 całkowicie spełniał moje wymagania. Diesla po raz kolejny już nie chciałem a nic mocniejszego do szczęścia nie było mi potrzebne. Tym bardziej, że przed zakupem przetestowałem ten silnik i jak najbardziej mi odpowiadał, bo miałem porównanie do innych benzyniaków o porównywalnych czy trochę niższych parametrach.

 

chucky80: gdzie Ty widzisz te peany w moim wykonaniu pod adresem 1.33 TCe? Masz zwidy czy omamy wzrokowe? I żeby u kogoś diagnozować "problemy z umiejętnością logicznego myślenia" samemu trzeba spróbować logicznie pomyśleć. To nie boli... I tu szczepionka nawet nie pomoże (jak już ją wymyślą ;-).

Mam porównanie do 1.2 TCe, bo nim jeździłem parokrotnie. Wiem, dla Ciebie to za mało ale różnica na korzyść 1.33 przeważyła w zakupie i także wiek auta grał tu niebagatelną rolę. Kiedy te silniki (1.2) weszły do produkcji nie zrobiły na mnie dobrego wrażenia (przynajmniej na papierze). Dla przykładu: silnik 1.2 od Peugeota ma dużo większy moment obrotowy a tylko 3 cylindry. Jego też nie wybrałem bo jestem "przywiązany" do Renault. Miałem możliwość poruszania się autami z pojemniejszymi silnikami turbo ale o momencie porównywalnym, do tego w 1.2, np Astrą 1.4 140 KM 200 Nm. I właśnie takie silniki sprawiły, że niski moment obrotowy nie przemawiał do mnie. Moc niby odpowiednia ale... No właśnie. Malkontenci wytkną mi pewnie wagę Astry, z czym się zgadzam ale Kadjar jest jeszcze cięższy choć niektóre auta porównywalne gabarytowo są niestety o te 50 do 100 kg lżejsze. A to już spora różnica.

 

Kończę moje dywagacje nie licząc na konstruktywną odpowiedź. Ironiczne komentarze czy też złośliwe mnie zwyczajnie nudzą. A niektórzy z moich adwersarzy w postach leczą swoje kompleksy - to ci osobnicy z małym ogonkiem (cokolwiek mieli na myśli...). To też nie skłania do polemiki, bo mam awersję do frustratów.

Edytowane przez Faustus
  • Zwycięzca 1
  • Zmieszany 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale to już będzie 3-cylindrowa hybryda. Inna skala porównawcza...

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trzeba pamiętać że dwulitrowe zbyt wolno ssące silnik rozwijały moment raptem 180 Nm przy około 4000 obrotów. To taki np 1.4 turbo i 200 Nm przy 2500 obr. to rakieta. Mylę się?

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyspieszenie chyba porównywalne bo moc kompensowała moment obrotowy. Ale mogę się mylić.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Faustus napisał:

1.33 nie jest alternatywą dla 1.2 (Ja tak niby twierdzę? W którym miejscu?),

 

Choćby tutaj

 

Cytat

żnica na korzyść 1.33 przeważyła w zakupie

 

lub tutaj

 

Cytat

Przy zakupie samochodu nie brałem silnika 1.2 TCe pod rozwagę

sugerujesz jakobyś takową alternatywę posiadał.

Zrozum, że kupując nową megankę np. początkiem 2017 raczej nie było alternatywy i ciężko byłoby wtedy brać 1.3 "pod rozwagę" ;) Po co więc te dywagacje.. ;) 1.3 ma na pewno lepsze parametry i nikt tego nie neguje. I tak jak pisałem wcześniej, korzystam z samochodu mojej rodzicielki z 1.3 (155KM) raczej nieco częściej niż "Mam porównanie do 1.2 TCe, bo nim jeździłem parokrotnie".

 

A odnośnie tego:

Cytat

chucky80: gdzie Ty widzisz te peany w moim wykonaniu pod adresem 1.33 TCe?

 

to czymże np są bzdury o spalaniu 7,5 - 8,5 w warszawskich korkach (poniżej)? Kogo chcesz nabrać? Swego czasu moje oszczędne JTD (które ujeżdżałem wcześniej) w niektórych korkach dobijało do magicznej granicy 12 l/100 km kiedy przez godzinę bardziej stałem niż jechałem (tak, również w Warszawie).

Cytat

Przed zakupem naoglądałem się na "youtubie" testów domorosłych znawców tematu i byłem przerażony, że im średnie spalanie w Kadjarze 140 KM wychodziło ok. 8,5 l/100 km. Zacząłem powątpiewać w zasadność zakupu auta z silnikiem benzynowym, dopóki go nie kupiłem i nie przekonałem się, że owi "znawcy" pieprzą głupoty albo nie potrafią jeździć. Tyle (7,5 - 8,5 l/100 km) to mi spali w warszawskich korkach (kto w nich nie stał, ten nie wie o co mi chodzi).

 

Zresztą jak czytam Twoje ostatnie posty, z pełnymi ekscytacji niutonometrami, czy mocami poszczególnych silników (np. "Mniejsza pojemność, 4 KM różnicy ale moment wyższy o 40 Nm zrobiły swoje"), to naprawdę mam wrażenie jakbym pisał z moim 6 letnim synem, który właśnie przeżywa kolejną pasję motoryzacyjną i porównuje swoje resoraki.

Edytowane przez chucky80
  • Zmieszany 1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Odpowiedz...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl .

Tak, AdBlock został przeze mnie wyłączony!