Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Bulant

Megane IV phI Renault Megane IV - wymiana progu z błotnikiem tylnym

Recommended Posts

15 godzin temu, Bulant napisał:

Nie rozumiem natomiast, dlaczego na I-szym montażu w fabryce błotnik i cały próg jest jednym elementem wytłoczonym (jeśli faktycznie tak jest), a w przypadku naprawy autoryzowanej te dwa elementy występują osobno (cięte) i wspawuje się je w karoserię, ingerując w nią i dodając połączenia spawane/lutowane lub inne, których w oryginale nie było ...

Tak jak lolega wyżej 

 

6 godzin temu, Pitrek napisał:

Myślę że na "zachodzie" niewiele robi się poważnych napraw blacharskich. Takie auta trafiają "na plac" i idą do Polski lub na Ukrainę

tylko że przynajmniej w tanich markach to tam takich napraw się wogule nie robi.Koszt transportu i przechowywania tak dużych części też może mieć znaczenie.

 

5 godzin temu, Bulant napisał:

Wydaje mi się, że właśnie  wymienić oryginalny, csły element (błotnik z progiem) i połaczyć go z konstrukcją auta jak zrobiono to za pjerwszym razem to nie byłoby w ogóle cięcia

Żeby wymienić tak jak piszeż bez łączenia na przeciętym elemencie ,to trzeba by całe boczne poszycie wymienić ,a obejmuje ono również wszystkie słupki łącznie z A, czyli wycinanie przedniej szyby, połączenie z dachem jest pod długą zaślepką na dachu, czyli  zamiast np. ok. 60 zgrzewów do rozwiercenia i zgrzania miałbyć  ponad 200 ,także ingerencja byłaby dużo

większa. Użycie przez serwis czy podwykonawce miedzi i zgrzewarki wcale nie jest takie oczywiste, bo można to zrobić migiem, także tego radziłbym dopilnować.Jeśli autko miałeś prawie nówkę to trochę lipa taka naprawa bezgotówkowa, powinni sobie autko zabrać, a Tobie wypłacić tak żebyś dużo nie mósial dolożyć do nowego.Któryś model bentleya miał robione połączenie poszycia slupka z tyłu za pomocą lutospawania - fabrycznie.

Edytowano przez krzychu73

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bulant przecież to jest tak proste jak świński ogon. Te elementy na pierwszy montaż idą całe, ale jako zamienne występują osobno bo:

1. łatwiej magazynować i transportowa

2. dużo więcej jest napraw progów (bo ludzie nie uważają , a krawężniki są jakie są) i jakby mieli wycinać pół boku samochodu to by było:

  - drożej

  - trudniej

  - pracochłonniej

3. łatwiej jest wymieniać mniejsze elementy nadwozia, niż np taki wielki jak piszesz (próg + błotnik tylny)

4. większość stłuczek niedużych (uszkodzony błotnik czy uszkodzony próg) wiązała by się ze szkodą całkowitą (nawet w Polsce).

Na zachodzie jeśli nowy samochód ma szkodę z wymienionymi przez Ciebie uszkodzeniami - to auto ląduje na placu ubezpieczalni (i jedzie potem na wschód), a właściciel dostaje godziwe pieniądze i bierze nowe auto (i kółko się kręci). A u nas TU patrzy jak Cię wydymać i wypłacić jak najmniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bo my płacimy za dużo za ubezpieczenie i taka firma może sobie pozwolić na to aby wypłacić konkretne odszkodowanie za granicą. Później odbijają sobie na nas. Nam płacą mniej bo wiedzą że auto będzie naprawioneu Niecka w garażu albo połowicznie (wymiana elementów w kolorze), albo wcale. A jak człowiek chce naprawić auto zgodnie ze sztuką to musi do tego dopłacić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękinza komentarze. Jednak jeśli dyskutowana technologia naprawy (poprzez wycięcie i wspawanie elementu) jest oficjalną technologią producenta to rozumiem ,.ze jest na cały świat lub przynajmniej Europę. Dlaczego więc, miałoby być inaczej w zależności od kraju ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Technologia jest taka sama, ale w normalnych krajach takich uszkodzeń się nie naprawia, Marcin Ci już napisał.

3 godziny temu, MarcinDe napisał:

Na zachodzie jeśli nowy samochód ma szkodę z wymienionymi przez Ciebie uszkodzeniami - to auto ląduje na placu ubezpieczalni (i jedzie potem na wschód)

Ciekawi mnie jakby adwokat napisał pisemko do ubezpiezyciela, żeby Twoje auto sobie zabrali w zamian za niegorsze niż Twoje przed zdarzeniem, tylko biorąc pod uwagę ile to może trwać

i nerwów kosztować to lepiej jeździć naprawianym, zwłaszcza że jeśli to tylko poszycia to naprawdę nic strasznego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pytanie tyljo  czy nie naprawia sie ze względu na koszty czy zby dużą ingerencję w auto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po co przykładowy francuz ma naprawiać jak dostaje dobrą kase z ubezpieczalni, za którą kupuje bezproblemu auto nie gorsze niż swoje przed zdarzeniem lub dokłada do nowego.

Faktem jest że ubezpieczenia mają droższe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oni mają normlanie liczoną robociznę - @Bulant i jak policzysz roboczogodziny na serwisie to wychodzi że naprawa takiego Megane jak Twoje wyjdzie 15tyś euro, a nowy cały kosztuje 19 tyś. 

Dlatego u nich się większych szkód nie naprawia (a czasami nawet z naszego punktu widzenia małych szkód) i stąd w Polsce jest tyle samochodowych igieł w cenach niższych niż na zachodzie.

 

Edytowano przez MarcinDe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać odpowiedź i zarejestrować się później. Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się teraz, aby powiązać odpowiedź ze swoim kontem.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wklejać zdjęć bezpośrednio do edytora. Wgraj lub dodaj zdjęcie z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...