Skocz do zawartości

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Recommended Posts

Ostatnio coś ucichło, czasami się pojawi na chwilę jakby w boczku prawych drzwi albo faktycznie z tego kawałka pokrywy od filtra powietrza kabinowego. Raz jak dziada na postoju złapałem i mocno waliłem w prawy boczek to coś go dźgnęło, potem mocno ścisnąłem w jednym miejscu i jakby ucichło ale musiałem ruszać spod świateł. Może to jakiś zaczep w drzwiach...

 

Serwis to totalna porażka (umówiłem się w końcu), 3h czekania, diagnosta 3 razy wyjeżdżał, o 7 rano w ciemnym salonie siedziałem, nawet nikt światła nie zapalił i chcieli mnie naciągnąć na kilkaset zł, musiałem udowadniać, że mam gwarancję na samochód... swoją drogą, do dzisiaj nie dostałem oryginału umowy z banku.

Nasmarowali kilka rzeczy, odbój amortyzatora i zamiast wyregulować klapę z tyłu to nasmarowali sam zamek, ponoć poprawili, uwaga, pokrywę akumulatora. Sprawdziłem, była tak wsadzona że żaden zatrzask nie był na swoim miejscu. Na szczęście wszystkie papiery mam więc jak coś się stanie to bawić się z nimi nie będę w ten sposób następnym razem skoro tak traktują klientów.

Reasumując, biały smar napchany gdzie się da i może pan jechać, wszystko w porządku, nic nie zostało wymienione czy naprawione, jest jak było.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Prawda taka  że , prędzej gwarancja się skończy niż te patafiany z ASO coś naprawiają , u mnie np padł cały moduł klimatyzacji ,oczywiście tak naprawili że za tydzień znowu padł .....jeśli chodzi o serwis Renault to jest dramat ,przynajmniej w moim mieście.

 

pzdr

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
  • 1 month later...

Pewnie odkrywczy nie będę ale po czterech tygodniach posiadania, trzech tygodniach użytkowania hatchbacka 1.33 140 km w wersji intens  ( prawie tydzień w warsztacie na wymianę zderzaka po kolizji ) i 2000 km przebiegu mam już pewne spostrzeżenia, których części niestety po żadnej jeździe próbnej nie da się zauważyć:

+ Auto bardzo dobrze wyciszone przy prędkościach autostradowych - na tym najbardziej mi zależało (dużo lepiej niż zastępczy w najniższej wersji wyposażenia)

+ Chętny do współpracy silnik, moim zdaniem idealny do tego auta, można sprawnie przyspieszać w zasadzie z każdej prędkości, oczywiście daleko temu auto do wyścigówki ale jest ok. Do nie ma efektu "puchnięcia" przy przyspieszaniu +120 km/h jak w 1.0 hondy i forda z którymi najwięcej miałem kontaktu.

+ Niezłe mapy + traffic 

+ Przyjemne wnętrze w porównaniu do konkurencji.

- Słabo spasowane nadwozie szczególnie błotniki przód - drzwi. Co ciekawe nie mam problemów z klapą i zderzakiem.

- Dzięki temu że jest dobrze wyciszone fantastycznie słychać jak pracują drzwi i popiskują uszczelki drzwi przednich przy jeździe po kostce brukowej.

- Przy ujemnych temperaturach głośno stuka tylna belka na dylatacjach jezdni. Przy temperaturze dodatniej w cudowny sposób problem znika.

- Lekko przeciekają tylne drzwi - standard - jak będę w okolicach serwisu zgłoszę żeby uszczelniali :D 

- Drążek zmiany biegów się rusza w rytm dodawania i odejmowania gazu - wiedziałem o tym ale ciągle mnie to bawi, tak nietypowe zjawisko to jest :D

- Zaczęło coś brzęczeć po tronie kierowcy przy przyspieszaniu - na ten temat elaboraty na forum widziałem były, na razie olewam, czekam aż coś odpadnie :D

- Nie potrafię się dogadać głosowo  z Rlinkiem 

- eko skóry na siedzeniach stwarzają wrażenie bardzo delikatnych.

Podsumowując. Nie dał bym za to auto 94 tys. tak jak kosztowało wg. cennika. Z kolei za zapłacone 73 tys. uważam, że auto nie miało konkurencji, szczególnie biorąc pod uwagę silnik. W tych pieniądzach to mogłem oglądać litrowe tsi, EB, t-gdi lub inne tego typu twory. Do tego całkiem przyjemne w odbiorze wnętrze, stwarzające pozory trochę wyższej klasy auta niż jest faktycznie.

Poza tym oszczędności jak wszędzie, lakier rysuje się od patrzenia, a na dachu zarobiłem wgniotę od kamyka/kawałka lodu na autostradzie. 

Spalanie z 2000km 8,5l ale to jakieś 30 % miasto reszta drogi klasy S i A, auto od początku jeżdżone normalnie "bez głaskania" czyli tempomat na 160 lub więcej i jazda. Natomiast faktycznie, przy delikatnym traktowaniu da się spalić mało.

 

 

 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Docierania nie robi się z prędkościami autostradowymi.

Po za tym gratuluję wyboru auta. Intens to faktycznie inne auto w porównaniu do pozostałych wersji. Nawet audio gra przyzwoicie. Też jestem pod wrażeniem wyciszenia.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Docieranie w nowym wozie W XXI wieku ? Przecież to nie polonez :). Od razu ogień. 
 

swoja drogą w przyszłym tygodniu wezmę nowe, poliftowe megane na 24h i zobaczę czy wyeliminowali te pierdoły. Z zewnątrz auto jest super, tyle lampy jeszcze ładniejsze niż w przedlifcie a z przodu ładne full ledy. 

Edytowano przez Sarna1
Link to postu
Udostępnij na innych stronach
51 minut temu, szwagier24a napisał:

Docierania nie robi się z prędkościami autostradowymi.

Przez ostatnie 20 lat użytkowałem lub posiadałem chyba z 10  nowych aut zarówno prywatnych jak i służbowych. Żadnego nie "docierałem", każde od początku użytkowałem normalnie i nigdy do końca przygody z nimi (tj. do 100 - 150 tys km) żadne się nie rozpadło 😉 

@Sarna1poliftowe kusiło, szczególnie nowy panel środkowy i ledy przód ale tam żeby zacząć rozmawiać musiałbym przynajmniej+10 tys. dołożyć 😞 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak nowy to spalanie najprawdopodobniej przy ok. 30kkm przebiegu się zmieni, zmaleje. Taki fenomen w każdym samochodzie mnie spotykał dotychczas 😉

Osobiście olej bym po tych 3-5kkm wymienił. 

Ja bym za swojego nie dał 128k według cennika + doposażenie... 

Brzęczy ponoć ta rzekoma "osłona akumulatora" w której, jak się okazało ostatnio, serwis wyłamał mi zatrzaski, jakiś czas temu w mieście na postoju myślałem że zaraz mi maska odleci na każdych światłach, tak wpadało w rezonans. Teraz cisza ale odezwało się bardzo głośne strzelanie dochodzące z maskownicy głośniczka pod szybą od strony kierowcy... Spowodowane przez jazdę po drobnych nierównościach oczywiście, nie czasem że audio trzeszczy.

Mamy nagłośnienie Arkmys, 8 głośników jest w tych wersjach i to faktycznie gra znośnie, szału nie ma jakiegoś ale nie ma też na co narzekać absolutnie. 

Gratulacje bardzo ciekawego wyboru w tym segmencie i z tej półki cenowej 😉

Obecnie sobie podłubuję czasami z ddt4all i trochę ustawień dotykam w autku, włączyłem w końcu możliwość wyłączenia kontroli trakcji do 40km/h (muszę przyznać, że w porównaniu np. do Mazdy 6 z 2017 Meganka to czołg w śniegu więc nawet nie pojawiła się konieczność wyłączania ASR, opony oczywiście zimowe w obu autach a Mazda miała problemy z jazdą w ogóle, zaś Megi szorowała jak głupia do przodu i pod górki (hamowanie tak samo w obu autach), właściwości trakcyjne wciąż mnie zaskakują, nie wiem czy to zasługa lepiej działającego ASR czy czegoś innego...) 

Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 16.12.2020 o 20:58, Mevolent napisał:

 Tylko skrzynia mogła by mieć 7 biegów, wtedy na autostradzie paliłby myślę z 1.5l mniej.

przecież to jest skrzynia 8 stopniowa

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Musiałbym dokładnie sprawdzić na samej skrzyni żeby mieć pewność ale na 100% ma 6 biegów + wsteczny.

Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać odpowiedź i zarejestrować się później. Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się teraz, aby powiązać odpowiedź ze swoim kontem.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wklejać zdjęć bezpośrednio do edytora. Wgraj lub dodaj zdjęcie z adresu URL.

×
×
  • Utwórz nowe...

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl .

Tak, AdBlock został przeze mnie wyłączony!