Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

Recommended Posts

Panowie sprawa jest prosta, aby pozbyć się wody należy wykonać dwie czynności, która opisuję poniżej. Jest to praca dość denerwująca ale dająca ileż to satysfakcji. Postępując po moich radach unikniesz niepotrzebnego wk... się, wielu gorących i ciepłych słów posłanych w każdą stronę świata. Sprawdzone organoleptycznie, inaczej nie pisałbym głupot.

1. SPOSÓB OSZCZĘDZAJĄCY GIMNASTYKI RĄK I WYMAGAJĄCY ODKRĘCENIA DWÓCH ŚRUB!!

Zdjąć wycieraczki, ściągnąć uszczelkę i wyciągnąć po dwóch stronach podszybia po dwie zapinki - razem cztery (nie wahajmy się ich wyrwać, połamać, itp. naprawdę nic się nie stanie a w serwisie zapłacimy za nie 8 zł, PODSZYBIE BEZ NICH NIE ODLECI PRZEZ JEDEN DZIEŃ). Wyciągamy całe podszybie bez problemów i czyścimy dwa otwory spustowe po stronie kierowcy pod silniczkiem wycieraczek i po drugiej stronie od pasażera. Gadanie gadanie a samo się nie zrobi. Do tego drut to marny sposób, musicie podnieść jedną stronę auta, zdjąć koło i tylną część nadkola a przed waszym nosem ukarze się rurka, którą rozkłada się na dwie części, rozkładacie, czyścicie. Na pewno natraficie na masę syfu, igieł po ostatnim szybkim numerku w lesie i masę innych słodkości zapychających dostęp do wasze słodkiej wąskiej dziurki. Druga strona tak samo.

Składamy w odwrotnej kolejności.

2. SZYBKI NUMEREK Z WANNĄ, CZYLI JAK POKONAĆ WODĘ WYSTĘPUJĄCĄ Z WANNY

W kabinie pod nogami ściągamy dwie strony zaślepek, a następnie od strony kierowcy jak na załączonych wyżyje fotkach odkręcamy dwa wkręty od spodu wanienki, po czym zwalniamy zatrzaska i ciągniemy do siebie aby wyciągnąć. Możliwe że będzie potrzebna pomoc kogoś z drugiej strony w celu drobnej pomocy. W celu ułatwienia sobie życia wcześniej możemy ściągnąć pedał gazu - ciągniemy w stronę fotela i zdejmujemy w bok z "drutu". kolejna czynność to wyciągnięcie a raczej wyszarpanie rurki z dziurki - rurka z kołnierzem widoczna w tunelu w samym jego centralnym punkcie. Czyścimy ją, dmuchamy, chuchamy, liżemy co tam chcecie po czym zakładamy już wcześniej smarując obficie kołnierz- czytaj górę spustu smarem. I w ten sam sposób co wcześniej, a raczej w odwrotnej kolejności składamy wanienkę, skręcamy, a następnie sprawdzamy jak wyszło i czy dziobek spustu wody jest w kołnierzu. Cieszymy się brakiem syfu w samochodzie a przede wszystkim powodzianki z czystego ujścia klimatyzacji. A to wszystko bez zbędnego wjeżdżania na kanał, buszowania w osłonie tłumika itp.

Ten opasły w treść i doświadczenie bryk powinien znacząco pomóc wam w naprawie autka. Osobom, którym się przyda zapraszam do wysyłania browarku ... wiele zdrowia to kosztowało <ok>

Aha, osobom niecierpliwym, nie umiejącym czytać i myśleć mogę wykonać usługę wraz z suszenie za odpowiednią gratyfikacją 8-) Zima idzie, a dywaniki zgniją:mrgreen:

Pozdrawiam i owocnej pracy :oops:

Dzięki Twojemu opisowi poszło jak po maśle. Teraz tylko wysuszenie tej cholernej pianki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wykonałem wszystkie czynności opisane w wątku a woda zbiera się nadal w okolicach wanienki. Powód jest taki że jak leci chłodna woda w kanałach i zimne powietrze z klimy to z powodu różnicy temperatur na kanałach i w kabinie wilgoć osadza się na okolicach wanienki i skrapla a że nie ma gdzie to wsiąka w pianki pod spodem. I na to już nie ma rady. Konstruktorzy założyli że tej wody nie będzie dużo i dlatego dali tam takie gumy na piankę żeby ta woda nie wsiąkała tylko wpływała w okolice dywaników. Później miałaby samoczynnie dopasowywać. Okazuje się że wody skrapla się więcej niż w założeniach i to jest kłopot nie do usunięcia niestety. Ja pod wanienkę powciskałem szmaty i po jeździe na klimie je wymieniam na suche.

Edytowano przez narkules

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chyba nie zrozumiałeś tematu. Woda ze skraplacza ma wylatywać pod obudową nagrzewnicy przez gumowy łącznik którego wyjście jest nad osłona tłumika. Ten gumowy łącznik się zapycha i dlatego woda nie uchodzi. Piszesz

2 godziny temu, narkules napisał:

Konstruktorzy założyli że tej wody nie będzie dużo i dlatego dali tam takie gumy na piankę żeby ta woda nie wsiąkała tylko wpływała w okolice dywaników.

A to nie prawda bo konstruktorzy wymyślili tak, że skroplona woda ścieka przez gumowy łącznik pod samochód i nic nawet kropelka nie powinna się dostać do wnętrza (jak nic nie jest zapchane). Poniżej masz zdjęcie tego gumowego łącznika już z urwaną "klapką" zabezpieczającą. To jest właśnie element który się zapycha. Tak, że przestudiuj jeszcze raz temat i przeczyść ten łącznik i woda będzie Ci swobodnie ściekać pod samochód. Jak nie można się dostać od spodu (od strony tłumika - niestety osłona aluminiowa w 1,6 16V przeszkadza i tłumik - nie tak jak na filmiku kilka postów wyźej) i jeżeli żadne "dmuchanie" czy wtykanie drutów nie pomaga to najlepiej niestety trzeba ten gumowy łącznik wyciągnąć (ciężko idzie ale od strony pasażera da się go na siłę wyciągnąć). Trzeba jednak wyjąć gąbkę która jest pod nagrzewnicą i w tym celu trzeba ją nadciąć najlepiej od strony kierowcy. Po wyjęciu gąbki robi się tam więcej miejsca.

20170715_143529.jpg

Edytowano przez mireczek01

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miseczek01! Przecież napisałem że cały wątek przerobiłem. Znowu ktoś chce być mądrzejszy. Pisałem o wodzie skraplającej się nie wewnątrz kanałów (czytaj że zrozumieniem) tylko na zewnątrz obudowy skraplacza !!! Dla Twojej wiedzy to tą gumę też wyciągnąłem i obciąłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie przeszkadza mi, że jestem głupi - nikt nie jest idealny. Ale w swojej głupocie pozwolę się jednak zapytać czy woda skrapla Ci się na zewnętrznej plastikowej obudowie skraplacza - czyli obudowie całej nagrzewnicy? Jeżeli tak, to wybacz mimo iż mam trzy takie samochody, pierwszy raz o tym słyszę. Jeżeli tak to widzisz dzięki tobie zdobędę nową wiedzę i będę mądrzejszy :-) 

Edytowano przez mireczek01

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak woda w niewielkiej ilości ale jednak skrapla się na zewnątrz wanienki, tej gumy i na przewodach którymi leci zimne powietrze i skroplona zimna woda w okolicach nagrzewnicy. Te elementy się zawilgacają. W poprzednim samochodzie potrafiło się tej wody skroplić na bałkanach podczas długiej jazdy tyle, że żona co postój ze szmaty ze szklankę wykręcała. Tyle, że w nissanie woda kapała z obudowy na wycieraczkę gumową a w reno wkapuje powolutku w pianki spływając po tej osłonie gumowej. Nawtykałem tam suchych szmatek i dzisiaj po 50km jazdy już były lekko wilgotne. Moim zdaniem niedopracowany system. Przy krótkich przebiegać to samo odparuje Ale jak jedziesz do Chorwacji w 4 osoby na klimie to lepiej szmatki wymieniać. PS Bez urazy! nie miałem zamiaru wskazywać na głupotę a jedynie polecam nie  zakładać że ktoś tam może nie mieć racji. Namordowałem się z tym co niemiara aż mnie ręce przez tydzień bolały. Teraz rozkopałem tapicerkę z tyłu i osuszam. Mokro było jakby ktoś parę szklanek wody wylał. No i zaczęło pleśnieć. 

Edytowano przez narkules

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, Megane II, odpływ z parownika drożny (leci jak z kranu pod samochód), nigdzie nie zlokalizowałem "wycieków" z klimy a woda przy załączonej klimatyzacji wciąż się zbiera w schowku od strony pasażera. Czy odprowadzanie wody z podszybia ma jakiś wpływ na cieknącą wodę z klimy? (od tygodnia nie pada, jeżdżę używając klimy i schowek zalany). Proszę o rady.

Dobra, ponieważ pewnie nie doczekam się odpowiedzi, zlokalizowałem wyciek. Mimo, że woda spływa pod samochód, to przelewa się przez filtr pyłkowy. Czyli jeżeli się nie mylę to mam zapchany (nie do końca) odpływ przy uszczelce na dół?

Czy można z mieszalnika wyciągnąć tą karbowaną plastikową rurkę, która wchodzi potem do schowka? i drucikiem przeczyścić kanał?

Dla potomnych:

Problem rozwiązany (nic tak nie motywuje do pracy jak "cisza w eterze"). Mimo, że kapało i to dosyć konkretnie ze spływu pod samochodem, to po odgięciu uszczelki pod parownikiem woda w niej stała. Kawałek drucika, 30 minut rzucania mięsem, strzykawka 100 ml z koszulką termokurczliwą włożoną między parownik a uszczelkę i 25 pełnych strzykawek pod ciśnieniem. Syf, kawa, smoła i inne takie i....leci jak z kranu czysta woda. Żeby się upewnić, wyciągnąłem karbowaną rurkę, która doprowadza zimne powietrze do schowka (obrócić o 45 stopni w lewo i sama wyjdzie). Przy okazji widać dość dobrze parownik i można go spryskać Frionet'em dla odgrzybienia. Strzykawka i znowu 2 litry wody do środka (tym razem już piętro wyżej). Po całej operacji trzeba (można) nacisnąć gumkę żeby mieć pewność. Jak będzie sucho to sukces.

Podszybie (kanały) nie mają kompletnie nic wspólnego z klimatyzacją, ba powiem więcej z zalewaniem schowków też nie - no chyba że ktoś ma pognite blachy pionowe w ramie drzwi.

Dziękuję i może się komuś przyda.

Edytowano przez sipexcom
Problem rozwiązany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podzielę się swoim doświadczeniem z zapchanym odpływem klimatyzacji bez rozkręcania i wyciągania wanienki i gumy.

Za ok 50zł nabyłem kamerkę inspekcyjną na chińskim allegro i przy pomocy smartfona, przez otwór od rurki na schowek udrożniłem sobie odpływ. Było troszeczkę manewrowania by trafić kamerką w odpływ bo ręka nie wprawiona, ale pomysł sprawdził się w 100%. Po zabiegu, przez ten sam otwór wlałem jeszcze 1,5 litra wody by wypłukać wanienkę i po ponownym sprawdzeniu kamerką było już czysto. Kamerka z podświetleniem, więc wszystko widać idealnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hej miałem to samo zalewanie schowka + cała podłoga od strony pasażera, wjechałem na kanał bo mam w garażu zobaczyłem ile jest kręcenia, rozkręcania całą tą termiczną osłonę nad wydechem.. stwierdziłem że mi się nie chce, pojechałem do mechanika zostawiłem auto 300zł. 400gr czynnika odpływy udrożnione śmiga jak lodówka..  Może warto czasami oddać auto do kogoś kumatego i nie tracić nerwów i czasu :) 300zł to cena za filtr + uzupełnienie czynnika i udrożnienie odpływów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wklejać zdjęć bezpośrednio do edytora. Wgraj lub dodaj zdjęcie z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...