Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

Ruch wahadłowy na węźle Pietrzykowice przy A4

W komentarzach na YouTube padło podejrzenie, że TIR stojący za nagrywającym zasłonił sygnalizator i stąd takie zachowanie innych kierowców. 



Opinie użytkowników


Taaa... bo znaków o sygnalizacji, i wahadle wcześniej nie było... Polactwo... cwaniactwo...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Film ogląda się jak jakąś groteskę. Sytuacji nie znamy, więc trudno sensownie skomentować takie zachowanie, na taką skalę, ale nie wygląda to na prowokację ze strony nagrywającego... Tym niemniej coś jednak spowodowało takie [głupie] zachowanie tych kierowców. Myślę, że nie jest to sytuacja normalna/prawidłowa pod kątem oznaczenia remontu, ówczesnej sytuacji na drodze, wyobraźni kierujących: zbiór niekorzystnych czynników się wydarzył.

 

Albo, za @pbet, przyjmujemy, że większość z nas to po prostu chamscy cwaniacy, mający za nic przepisy, ryzykujący życie swoje i innych. Wolałbym jednak, żeby tak nie było...

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja obstawiam, że nagrywający i może ktoś za nim zatrzymali się na czerwonym, a ktoś za nimi się bardzo śpieszył i poszedł na późnym żółtym, już prawie pomarańczowym, a za nim masa innych "spóźnionych" w różne miejsca. Nie spotkałem jeszcze wahadła ze światłami, które nie byłoby odpowiednio wcześniej widoczne/oznakowane. Druga sprawa, że jak wszyscy stoją to po "uj" się pchać? Jak stoją to znaczy coś się podziało, jest korek czyli ja też stoję.

Edytowano przez pbet

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Czyli chamstwo. No cóż, powtórzę się - nie wiemy jak było, nie oceniajmy zbyt surowo, ale takiego chamstwa jednak bym nie podejrzewał u tylu ludzi. Swoje na drogach codziennie też robię i widzę jak "się jeździ". Nie jest to Skandynawia, ale bez przesady, że mamy tu Meksyk.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No tu rzeczywiście dziwnie dużo ich poleciało. Zwykle góra kilka samochodów. Niestety nigdy nie dowiemy się jak było.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chamstwo nic więcej. Zaczyna się od drobnostek jak: jazda na wprost z pasa skręcającego w prawo, wjazd w ulicę z zakazem ruchu, a kończy na takiej jeździe jak na filmie. Niestety takie zjawiska z roku na rok nasilają się. Ostatnio w moim mieście notorycznie widzę kierowców przejeżdżających na czerwonym, które zapaliło się 3-4 sekundy wcześniej. Ludzie mają w dupie przepisy, dlatego jak ruszam pierwszy na zielonym zawsze się rozglądam na skrzyżowaniu czy jakiś cham nie jedzie.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiecie jaki ogólnie mamy problem? Że widzimy i komentujemy, ba - piętnujemy grzechy innych, kompletnie nie widząc swoich. Dlatego ponownie przestrzegam przed zbyt surowym ocenianiem, jeśli nie - w ogóle przed ocenianiem. Internetowa >>loża szyderców<<, to bardzo wygodne miejsce.

 

Nie wiem skąd takie obserwacje u Kolegi @makgajwer'a, ja również coś tam jeżdżę i wg mnie jednak ludzie bardziej szanują przepisy niż choćby 10 lat temu. Oczywiście przytoczony każdy wyjątek (vide nasi rodacy na słowackiej drodze) potwierdza regułę - tak przynajmniej chciałbym to widzieć.

 

PS: ja także się rozglądam w ww. sytuacji, zwłaszcza na kilku krakowskich skrzyżowaniach. Uważam, że to normalne zachowanie odpowiedzialnego kierowcy :)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@konwil

Ja mam zupełnie inne spostrzeżenia i nie ma dnia abym nie był świadkiem takiego ignorowania przepisów jak obecnie. Może tu w stolicy jest inaczej, ale agresja, chamstwo jest coraz gorsze i co najgorsze nawet ze strony kobiet, które w najlepszym przypadku pokazują środkowy palec. Nie raz natomiast słyszałem pod swoim adresem słowa, których sam osobiście bym nie użył. Nie mam nic do dużych czy luksusowych marek, jednakże w 80% przypadków to właśnie kierowcy takich samochodów są synonimem chamstwa i agresji. Nie raz się już zastanawiałem, czy czasem podczas produkcji nie zaszywają w tych autach jakiś środków odurzających.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@makgajwer rozumiem Cię, ja także bym chciał, żeby było lepiej niż jest. Ale - jak wspomniałem - wg mnie jest lepiej niż było. Czasami mam podobne obserwacje, a mój ojciec - jest obiektywnym mieszkańcem Podkarpacia - stwierdził parę lat temu, że chamstwo to jest w Krakowie na drodze, a w Warszawie - mniejsze. No cóż, ja chcę tylko zaznaczyć, żeby nie generalizować. Przyglądajmy się z uwagą temu co jest na drodze.

Edytowano przez konwil

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
  • Podobne

    No data

  • Najnowsze komentarze

    • MichalVTS -
      Handlarze autami
      @grzes70 Masz rację, samochody pod handel się zdarzają, sam się na taki naciąłem (Mazda 6 z pompą paliwa uszczelnioną t-shirtem, serio i wieloma innymi kwiatkami) i za takie zachowanie sprzedawców powinno się ich wsadzać do pierdla i zakazać wykonywania zawodu. Samochód to nie jest rower, czy mikser, które psując się nie wyrządzą nikomu większej krzywdy. Takie manipulowanie przy hamulcach czy poduszkach powietrznych to już usiłowanie zabójstwa. Za stan sprzedawanego samochodu odpowiada sprzedający, bo kupujący nie musi znać się na mechanice, elektronice i innych, szczególnie jak kupuje samochód za 2-6 tys. zł.  Dobrze, że teraz będą zmiany na stacjach diagnostycznych, to może ten proceder trochę zmaleje. Co do filmu, to wydaje mi się, że ktoś po prostu ubrał ładnie w słowa krążące od dawna stereotypy o "typowym handlarzu".
    • konwil -
      Handlarze autami
      @grzes70, nie - ale to może wynikać z tego, że unikam pewnych zjawisk i okoliczności. Tym niemniej - ja się oczywiście nie obrażam - nie muszę być z tego tytułu rzekomym idiotą  Reasumując, dobrze że temat jest wywołany, nawet w taki - wg mnie kontrowersyjnie-wiarygodny sposób. I tylko na sposób zwraca uwagę.
    • grzes70 -
      Handlarze autami
      @konwil: naprawdę nie spotkałeś się nigdy z autem robionym typowo na handel? Mam kolegę,prowadzi warsztat blacharsko lakierniczy i "robi" też samochody dla handlarzy.Aby zarobić,musi na czymś przyciąć.Zdarza się odtłuszczanie solanką,naciąganie traktorem,progi z pianki,malowanie tak,aby tylko zamaskować rdzę.
    • konwil -
      Handlarze autami
      Nie umiem tego skomentować  (nie do końca rozumiem sens logiczny ww. zdania).
    • grzes70 -
      Handlarze autami
      Siłą rzeczy,klient będzie szukał samochodu w jak najlepszym stanie,za jak najmniejsze pieniądze.I nie ma w tym nic dziwnego.Czy jednak klient wymusza na handlarzu korektę licznika,dolewanie różnych specyfików do silnika?Lub to,że spawa się jedno auto z trzech czy czterech wraków? Musisz być w takim razie szczęściarzem,ślepcem lub idiotą-dwie ostatnie możliwości trzeba jednak wykluczyć.
    • konwil -
      Handlarze autami
      Dobre pytanie, ale czy wszyscy czują prowokację; to że moją to raz, ale bardziej chyba autora filmu  Tak, czuję - i tutaj nie widzę różnicy, wszak niejeden się znajdzie zwolennik teorii spiskowej, który uważa, że [...tu wpisać można w zasadzie cokolwiek...]. Nawiasem mówiąc, ja się nie spotkałem z takimi praktykami, a myśląc logicznie -> miód w silniku = mnóstwo zalegających na placach, ulicach, ostatecznie - w warsztatach - wraków samochodów. Nie zauważyłem takiego zjawiska.
    • tomgrandtour -
      Handlarze autami
      Grzes 70 -"Nie zgodzę się tylko z tezą ,że to my, klienci, odpowiadamy za taki stan rzeczy. ". A kto?, każdy ogarnięty kupujący wie, że używane dobre pojazdy na zachodzie są droższe niż u nas, czy to motocykl czy osobówka. I to wiadomo już od niepamiętnych czasów. Dobrych aut się nie sprowadzało nigdy, jesteśmy szrotowiskiem dla nich. Wyjątkiem było jakiś czas temu w Niemczech, że były dopłaty i akcja za wyzłomowanie chyba 10 letnich aut, za które dostawali ładną sumkę lub był upust na nowego, nie pamiętam, ale samochód musiał zostać wyrejestrowany. I wszystko pojechało na wschód, to był ten wyjątek że przyjechały przyzwoite samochody. A nie powypadkowe z ubezpieczalni, kręcone czy po powodziowe.        
    • grzes70 -
      Handlarze autami
      Czujesz subtelną różnicę między fikcją filmową opartą na mniej lub bardziej prawdopodobnych zjawiskach,a opisem praktyk,z którymi spotkał się  każdy próbujący kupić samochód?
×