Woody Opublikowano 4 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2009 i z tym mi się kojarzy to BMW z plastikowym srebrem,cyrkoniami itp To tak jak mówić, że Renault się kojarzy z drogimi częściami, a w rzeczywistości wiesz, że jest inaczej. Powstał stereotyp i tyle. BMW to na prawdę dobre autka i zawsze jako nowe były i są marzeniem milionów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin Szymansk Opublikowano 4 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2009 Snaku masz rację tylko, że od strony moralnej jest to przekręt - auto zgodnie z deklaracjami miał sprzedawać TEDE, a kaskę przeznaczyć na cele charytatywne. Jeśli aukcję wystawił DJ Macu i on w trakcie aukcji stał się właścicielem tej furki to jako nowy właściciel nie ma obowiązku przekazania uzyskanych kwot na cele charytatywne, mało tego może wybebeszyć z auta co chce. To nie on składał publicznie deklaracje o przekazaniu auta na cele charytatywne. I to jest dla mnie przewał. Sam mam małe dzieci i widziałem w szpitalu naprawdę sporo sprzętu sfinansowanego przez owsiaka, który to sprzęt codziennie ratował i badal dziesiątki dzieciaków. Dlatego jeśłi ktoś mami mnie informacją, że dochód uzyskany ze sprzedaży przedmiotu X jest przeznaczony na ratowanie dzieci to jestem gotowy zapłacić więcej za niego. ALe w tym momencie jest to stara BeMa, wart może 20 tysia. Wybebeszony stary samochód sprzedawany przez Pana X. I to jest paradoks z tej sytuacji. Oczywiście nie wykluczam, że uzyskana ze sprzedaży tego auta kwota zasili konto fundacji wspierających leczenie dzieci. Jednak patrząc na to co siędzieje z tym autem do tej pory raczej w to wątpię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
SnakeEyes Opublikowano 4 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2009 Snaku masz rację tylko, że od strony moralnej jest to przekręt - auto zgodnie z deklaracjami miał sprzedawać TEDE, a kaskę przeznaczyć na cele charytatywne. Jeśli aukcję wystawił DJ Macu i on w trakcie aukcji stał się właścicielem tej furki to jako nowy właściciel nie ma obowiązku przekazania uzyskanych kwot na cele charytatywne, mało tego może wybebeszyć z auta co chce. To nie on składał publicznie deklaracje o przekazaniu auta na cele charytatywne. I to jest dla mnie przewał.I to jest paradoks z tej sytuacji. zgadzam się w 100% Oczywiście nie wykluczam, że uzyskana ze sprzedaży tego auta kwota zasili konto fundacji wspierających leczenie dzieci. Jednak patrząc na to co siędzieje z tym autem do tej pory raczej w to wątpię. Oby twoje wątpliwości nie miały racji bytu,bo wtedy szkoda dzieciaków tylko będzie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
piotr_s Opublikowano 11 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 11 Marca 2009 mocno pogmatwane Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.