Walec Opublikowano 18 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2009 Witam. Jako, że w czytaniu ze zdjęć jestem słaby proszę o pomoc: 1. http://otomoto.pl/renault-megane-ii-1-9-dc...y-C7900427.html 2. http://otomoto.pl/renault-megane-1-9-cdi-C7988514.html 3. http://otomoto.pl/renault-megane-C6375502.html 4. http://allegro.pl/show_item.php?item=582911049 5. http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C8001354 Nr 3 mam 500 metrów od domu, widziałem na żywo i wygląda w miarę. Jedyne podejrzenie pada na szparę przy lewych tylnych drzwiach. Mogę ją wziąć do ASO ale zanim to zrobię chcę poznać wasza opinie bo może dopatrzycie jakies elementy z Megane I Ogólnie nie ma różnicy benzyna/diesel, jedyny warunek to moc >100KM. Najbardziej podoba mi się nr 1/5 ale w przypadku nr 4 kusi prywatny właściciel. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maly1984 Opublikowano 18 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2009 moim zdaniem to wszystkie ciut tanio, a cena nie bierze się z powietrza, szczególnie te diesle, boję się że to co zaoszczędzisz przy zakupie, wydasz na mechaników i będziesz tylko przeklinał auto, choć oczywiście mogę się mylić. powodzenia w szukaniu... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Walec Opublikowano 19 Marca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2009 eeee kurde już o 4.000 budżet zwiększyłem i dalej mało. Za 24.000-25.000 już pewniej? Bo jeszcze do wypłaty się mogę pomęczyć. Z drugiej strony jak patrze po ogłoszeniach to roczniki 2002-2003 kosztują od 20000 do 25000. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mareks 1234 Opublikowano 19 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 19 Marca 2009 Auta sprzedac obecnie bardzo trudno, trzeba czekac kilka miesiecy - wiec ceny wg mnie standardowe - tzn. 22-25 max za rocznik 2003 diesel. Ceny powyzej - wg mnie amatorskie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
koszałek opałek Opublikowano 20 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2009 Walec. Dobre wozy schodzą szybko i nie trzeba ich sprzedawać poniżej wartości. Mam styczność z samochodami i widzę jak wyglądają bezwypadkowe okazje z małym przebiegiem . Nowoczesnych aut nie da się tanio naprawić. A kręcenie liczników jest nagminne. Szukam teraz megane kombi II ph II 2006 i generalnie jest kiepsko :-/ . Jeżdże hatchbackiem 04 od nowości i są osoby które chcą kupić ten wóz trochę poniżej 30tys. Dlaczego? Bo wiedzą ile jest wart i okazjami już jeździli. "Ceny amatorskie" są napewno lepsze niż te "od profesjonalnych handlarzy". Z resztą przy obecnym kursie euro sprowadzane dobre wozy są drogie, a te krajowe schodzą od ręki bez specjalnych negocjacji. Zachęcam do kilku wnikliwszych oględzin i może stwierdzisz, że trzeba jeszcze dozbierać pieniążków. Ja ich trochę zrobiłem i najczęśćiej nie trwały długo. Jak będziesz oglądał sprowadzane to ustal datę przywiezienia do kraju, duża część stoi jeszcze od zeszłego roku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin Szymansk Opublikowano 20 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2009 Koszałku dobre wozy zawsze były drogie, nie tylko teraz. Nikt nie odda dwuletniej megany, z dobry wyposazeniem, w dieslu z małym przebiegiem, za cenę poniżej benzyny w wersji alize i to opłaceniu kosztów transportu, podatków i zysku handlarza. Ktos kiedyś powiedział: auto powyżej 10 lat, przebieg poniżej 100kkm i niska cena - tak to tylko w Polsce. Tylko, że nawet ruscy nie chcą tych "okazyjnych" polskich egzemplarzy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
koszałek opałek Opublikowano 20 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2009 Marcin Szymansk, Zgadza się, zawsze były drogie a teraz są jeszcze droższe. Pozostały tylko "bezwypadkowe". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcin Szymansk Opublikowano 20 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2009 Ostatnio poszukiwałem szczeniaczka z 2006 roku. Jeśłi miały akceptowalny przebieg - okolice 120kkm i rok produkcji początek 2006 to kosztowału około 10 tyś euro. Plus transport, podatki, rejestracja - daje koszty wyższe niż polski egz. Dlatego to musi być auto po przejściach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelp2008 Opublikowano 20 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2009 Pozostały tylko "bezwypadkowe". którymi jeździła niepaląca kobieta Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Walec Opublikowano 20 Marca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2009 http://otomoto.pl/renault-megane-C6375502.html Poniedziałek 8 rano Aso Renault Wektor Bielsko-Biała. To co powiedział sprzedawca: lewy przedni błotnik zmieniany - wolę wiedzieć, że coś było robione niż słuchać bajek. Ogólnie wizualnie bardzo mi się podoba i tylko tyle mogę powiedzieć bo się nie znam na samochodach, dlatego biorę samochód do ASO. W przebieg nie wierzę ( 210.000k pewnie ma chociaż tapicerka w idealnym stanie ) ale "zwisa" mi on jeśli silnik będzie dawać rade. Mam kolegę który w 1.5dci ma 440tys i dalej normalnie jeździ także jeśli stan techniczny będzie dobry to przebieg może być i 310tys nie przeszkadza mi to. Chciałbym, żeby wszystko było ok Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dario Opublikowano 20 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2009 mam nadzieje ze dobrze trafisz i nie bedzie zadnych problemów ale jakos nie wierze w te ceny a duzo razy mialem okazje widziec takie super okazej. a dobry 2003 rok w dielu trzeba ok. 27 tys. zł. dać a 2004 nawet 30 tys. zł. Aktualnie jestem po zakupie dla mojej drugiej lepszej połówki clio III 1,5 dci - szukałem pół roku w polsce coraz mniej fajnych aut niezniszczonych i nie z kawałków bo jakaś stłuczka zawsze się zdarzyć może przy takim natężeniu ruchu. Podsumowując uważaj teraz zapłacisz 23 tys. zł a za pół roku możesz wsadzić 6 - 7 tys. zł plus nerwy czasem lepiej wziąć coś lepszego i miec pewność ze pojedziesz kiedy chcesz i gdzie chcesz. pozrdawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mareks 1234 Opublikowano 20 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 20 Marca 2009 Podawalem przyklad z zycia z Lodzi, moze to jego specyfika dla tej marki - sprzedawane auto z 2003 XII 1,9 dci megane II hatchback- 120 tkm, znam je, regularnie serwisowane, po duzym przegladzie, bez zadnych przygod itd. Od wrzesnia 2008 mimo intensywnych ogloszen zero odzewu, nawet zapytania (więc nawet nie stwierdzono, że z jakiegokolwiek powodu nie warte ceny). Po pol roku 1 zainteresowany. Cena byla obnizana z poczatkowej 27500 - do 22 500 kiedy to wzbudziło zaintersowanie (za tyle sprzedano). Oczywiście piszac o cenach amatorskich nie oceniam ich negatytwnie. Naturalnym jest ze skłonny jestem nawet zaplacic i wiecej, ale kupic auto pewne od znajomego, ktore znam. Wiem także, że dobre auto kosztuje, faktem jest jednak, że cena średnia jest kształtowana chcąc nie chcąc przez złom drutowany w szopach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Walec Opublikowano 21 Marca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2009 Panowie nie rozumiem waszych rozkmin, po to jadę do ASO żeby się dowiedzieć czegoś o samochodzie - jak będzie złom to nie kupuje proste. A sprawdzenie stanu turbiny, zawiasu, blacharki, podpiecie pod kompa, spalin chyba wystarczy do "powierzchownej" oceny To jest samochód z 2002r nie 2003r a jak pierwszy raz widziałem to ogłoszenie gościu chciał ponad 27.000 ( 0 chętnych na kupno ) - Polacy boją się kupować renault. W pracy po spytaniu co sądzą o megane 2 usłyszałem zgodne "nie kupuj tego złomu weź golfa" i dzięki temu tacy jak ja (którzy "w dupie" mają markę a opierają się na konkretnym egzemplarzu ) mogą kupić takie auto w tej cenie ( spójrzcie na ceny stilo - wystarczy mit o awaryjności + fiat i mamy samochód z 2004r z full wypasem za 22.000 ). W poniedziałek dam znać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelp2008 Opublikowano 21 Marca 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Marca 2009 Walec, Róznie bywa. Tzreba też mieć odrobinę szczęścia. W moim przypadku opowieści sprzedającego wydawały się nieco " bajkolandia". Po wizycie w warsztacie okazało się, że facet mówił prawdę. :shock: Jak do tej pory nie narzekam. Życzę powodzenia. P. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.