jaqo Opublikowano 8 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2009 jak w temacie... jestem zainteresowany tym silnikiem i chciałbym się troszkę o nim dowiedzieć.. ktoś miał z nim do czynienia?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
koszałek opałek Opublikowano 8 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2009 Z 1.4 nie, ale 1.2 TCE 100KM tak. W nowym Clio. Wrażenia subiektywne są takie jakby silnik był 1.6. Podobają mi się te turbo benzynowce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Moby Opublikowano 8 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2009 Ja tylko 2.0 TCE. Jestem zachwycony. 1.4 znam tylko z wykresu w katalogu - nie za bardzo mi się podoba wykres momentu obrotowego. Moc to tam jest, ale elastyczność gorzej. Wygląda mi na to, że jednak tego drugiego bez odpowiedniej pojemności się nie uzyska. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaqo Opublikowano 8 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2009 hmm ale według mnie chyba i tak przedstawia się lepiej niż 1.6 16V 110km... wybacz ale na 2.0 TCE mnie najwyraźniej w świecie nie stać :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Moby Opublikowano 8 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2009 No to moim zdaniem warto dopłacić 4tys i brać 1.4TCE zamiast 1.6 16V Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaqo Opublikowano 8 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Maja 2009 czyli mamy podobny tok myślenia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deeper Opublikowano 9 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2009 Na obecna chwile jak bym kupowal... to bym sie nad tym 1,4 zastanawial. Z drugiej strony jazda po miescie, na ktorkich odcinkach nie wychodzi na zdrowiu ... Sa 2 strony medalu, 1,6 uwazam, ze jest bardziej przewidywalne i mniej zawodne. O turbinke trzeba dbac, spokojnie rozgrzewac, chlodzic... ALe czy warto... hmm... troch doplaty jest, pytalem w serwisie o ten silnik to nie specjalnie mogli cos powiedziec, ze niby nowa jednostka itd... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 9 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Maja 2009 nie specjalnie mogli cos powiedziec, ze niby nowa jednostka itd... Czyli jak zwykle w ASO g***o wiedzą Moje zdanie ejst takie, że to dość wysilona jednostka, jeśli na miasto to dla spokojnej osoby, co umie hamować silnikiem, a nie dla kogoś, kto w korku co dwa metry z piskiem i hebel, pisk, hebel... rozwalają mnie tacy ludzie jak jadą za mną, gdy się toczę nieprzerwanie ze stałą prędkością ;) Ale to OT. Na trasę silniczek na pewno fajny, bo wiercidełko daje kopa i bonusowe niutony, a i przy większym V jest czym chłodzić IC. Sam w swoim dCi odczuwam kolosalną różnicę w zachowaniu jednostki trasa/miasto. Czuć, że w mieście się trochę a czasem bardzo dusi. W małej bendzynie będzie to samo, a może nawet gorzej, bo bez turbiny (zanim porządnie się zakręci) to tam będzie może 80KM i 150Nm więc to trzeba pchać kierownicę, żeby w miarę ruszyło ze świateł ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 10 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 Gdzieś w jakiejs gazecie czytałem o małych silnikach z wielką mocą (turbinka). Teoretycznie tłumaczenie trafiło do mnie. Żeby nie przedłużać chodziło o to że auto potrzebuje największą moc do ruszania później (na podstawie badań) wyszło że potrzebuje niewielkiej do toczenia. Mała pojemność zapewnia mniejsze zuzycie paliwa (ekologia). Tyle teoria. Do mnie to jednak nie trafia - jakoś nie chce mi się wierzyć w niezawodność i długą żywotność takch silinków. Większa pojemność oferuje zdecydowanie więcej niż odpowiednio doładowany mniejszy silnik. Za 10 lat poznamy prawdę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kocuper Opublikowano 10 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 Co do małych doładowanych silników. To w smarcie jest 800 z doładowaniem i jakoś nie słychać o awariach (silnik Mitsubishi). A to wybitnie miejskie auto. Pragnę przypomnieć, że w tym obszarze też następuje postęp technologiczny. Nie przejmował bym się 1.4 TCE to dobry silnik. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pecado Opublikowano 10 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 1.4 TCE to dobry silnik. W sensie masz dostęp do miarodajnych wyników zbieranych przez dłuższy okres czasu? Z całym szacunkiem i przy całej mojej sympatii dla swojego autka, ale Renault to nie Mitsubishi. Oni nie tylko potrafią wprowadzić do produkcji silnik obarczony wadą, ale produkować go przez kilka lat zanim dojrzeją do wymiany potencjalnie wadliwej części (niesławne wtryski Delphi w 1.5dCi montowanych w serii "II"). Na papierzy wszystko wyglądało pysznie, a w praktyce wyszło jak wyszło. Co na to Mitsubishi? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaqo Opublikowano 10 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 a więc tak, mieszczaninem nie jestem więc zbyt krótkie trasy nie będą, a co do turbiny... w chwili obecnej na podwórku stoją 3 diesel-e więc nauczono już mnie dbania o ten wiatraczek 8-) szczerze powiem że zaintrygował mnie ten silnik, a jak widać w profilu jestem młodym osobnikiem więc i ubezpieczenie będzie mniejsze (mała pojemność). Co do żywotności, 10 lat raczej samochodu trzymał nie będę więc wiek dojrzały silnika nie będzie mnie dotyczył :-P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
makowiec Opublikowano 10 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 Ja też myślę o tym silniku jako alternatywie dla 1.6. Też mam wątpliwości jak taki silnik się sprawdzi ale z drugiej strony w moim Mondeo 2.0 tdci do nowości nie należy, a mam z nim problemy mimo przebiegu 120.000. Raczej liczę, że TCE będzie bardziej niezawodny niż diesel i tańszy w serwisowaniu. Zauważcie też, że 1,4 wcale nie jest jakoś nadmiernie wysilony. Z jednego litra uzyskuje 92 KM, a 2.0 TCE 90KM Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 10 Maja 2009 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 Póki co to w VW lawinowo do niedawna padały 1.4 TSI... siakaś wada... Czas pokaże. jako życzę ci abyś nie trzymając samochodu 10 lat doświadczył problemów a nie liczył na to że problemy dotkną przyszłego nabywcy! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaqo Opublikowano 10 Maja 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2009 nie zrozumieliśmy się. powiedziałeś Za 10 lat poznamy prawdę. a to było moje żartobliwe nawiązanie ;-) wiem, że nie ma nic śmiesznego w wadliwości silnika-(małe problemy z Grand Voyagerem), ale faktem jest że niektóre wady ukazują się po znacznym czasie :-> Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.