Vivaldi Opublikowano 2 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 był na księżycu bo nie użyli podczas lotu cewek Sagem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 2 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 sergiu83, to że ktoś robi ze swojego "wynalazku" wielkie halo to nie znaczy że jest to dobre rozwiazanie i praktyczne: - urzadzenie działa tylko przy centralnym uderzeniu, lekki kąt uderzenia i urzadzenie nie zadziała - czy możesz napisać jaki jest odsetek wypadków z centralnym uderzeniem w przeszkodę? - urządzenie wyglada jak machnia oblężnicza ze średniowiecza, gdzie to można zmieścić w samochodzie? - zakładam że wielkość urządzenia rośnie z wielkością samochodu, jaką będzie miało wielkość jeżeli będziemy chcieli je umieścić w np Scenicu? test był z PF126p. - na filmie urzadzenie jest na zewnątrz auta a jak przebiegnie test jeżeli umieścimy je wewnatrz auta ( czy maluch ruszy? ). - czy uwarzasz że kierowca samochodu przy prędkości 60 km/h i po uderzeniu w ten cudowny zderzak" nadal będzie siedział w fotelu - nie ma cudów ( byliśmy na księżycu ), urządzenie nie pochłonie całej energii uderzenia na oddcinku ok 50 cm - tyle chowa się siłownik. Na filmie maluch może sie rozpędził do 25 km/h. Może jest zastosowanie dla takich rozwiązań ale nie w przemyśle motoryzacyjnym, zreszta podobne rozwiązanie było stosowane chyba w Volvo 750 i jakoś się nie przyjeło ( zderzak pochłaniający energię uderzenia ). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 2 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 marek_c, bez obrazy ale mam wrażenie że żyjesz w świecie opętanym przez wiadomości, fakty i inne takie badziewia w których mówią że moja racja jest mojsza niż twojsza, bo moja racja jest najmojsza ;-) Uwierz mi że gdyby gość miał fundusze takie jak np. Fiat to z pewnością by to zmieścił nawet do qpety a nie tylko do scenica. Poza tym to chyba dość stary filmik był prawda? może teraz by to wyglądało inaczej zarówno w kwestii wielkości jak i funkcjonalności. Racja, nie ma opcji żeby kierowca nie drgnął przy zderzeniu przy 60km/h- zwykła fizyka- ale do tego są pasy bezpieczeństwa i poduchy a przeznaczenie takiego "zderzaka" było inne przecie Dobrze mówisz, coś tak Volvo kombinowało ale chyba na innych zasadach. Miej na uwadze że aktualnie wszystko jest drogie, nie efektywne i inie opłacalne. Przecież samochody zasilane innymi paliwami niż Pb czy ON były już w latach 50tych a teraz dopiero się pojawiły na rynku i to w jakich cenach. why? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 2 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 sergiu83, bez obrazy ale mam wrażenie że Ty żyjesz w świecie opętanym przez mity i fantazje - zadam proste pytanie i oczekuję prostej odpowiedzi - dlaczego przez ponad 10 lat nikt tym "wynalazkiem" się nie zainteresował? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 2 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 typowa riposta a no dlatego że jeżeli okazałoby się, że ten patent naprawdę jest tak skuteczny jak wygląda to: 1.znacznie by spadły obroty z części zamiennych, w tym lakiery farby etc 2.bez sensu byłoby produkowanie samochodów wyposażonych w coraz więcej poduszek, elektronike typu ESP etc, a których ceny są dość niebotyczne (efekt: spadek cen samochodów i dochodów firm- mam nadzieję że jesteś na tyle świadomy świata, że nie uważasz iż kupując nowy samochód napychasz kieszeń tylko RP, w przypadku Renault) 3.pomoc drogowa, ogromne ceny ubezpieczeń- po co to skoro efekty wypadków byłyby ograniczone do minimum albo wręcz wyeliminowane (wiem nie tylko od wypadków jest pomoc czy OC/AC ale często do tego ogranicza się ich rola). A to tylko tak na szybko, starczy? zresztą nie tak dawno nie do pomyślenia było, że na liniach produkcyjnych nie będzie ludzi- i co? się ludność burzyła, że bezrobocie, bieda a teraz nie ma fabryki gdzie nie ma maszyn. Żeby była jasność, nie uważam że jak tylko by było to montowane to liczba wypadków spadnie bo samochody się będą odbijać od siebie- wymaga to oczywiście dopracowania aczkolwiek była by to rewolucja. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 marek_c, to tylko prymitywny prototyp, a nie efekt finalny. Wymagałby jeszcze wieloletnich prób i testów i może w efekcie końcowym wcale by nie przypominał tej machiny którą można zobaczyć na zdjęciach filmowych. Np. Nikola Tesla, serbski wynalazca już przed II wojną światową opatentował tanią metodę przesyłania energi elektrycznej na dowolną odległość bez konieczności stosowania kabli. Projekt oficjalnie utopiły koncerny energetyczne. Takich przykładów mógłbym mnożyć bardzo wiele. I to nie teorie spiskowe ale fakty. Za to co do pewności iż człowiek stąpał po księżycu... To nie byłbym już tego taki pewien, ale to nieodpowiednie forum na ten temat. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kbarann Opublikowano 2 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 paten do malucha się nadaje... urządzenie nie spełnia żadnej ochrony przed uderzeniem z boku a po konstrukcji widać że nie ma możliwości zrobienia tego w inny sposób, może nadawać się na tył auto bo do przodu nie ma szans, po pierwsze niech mi ktoś powie gdzie to zamontować na przykładzie naszych aut w Megane II dci z klimą, nie mówiąc np. o mercedesie z silnikiem 6 litrów, nie wiem czy ktoś widział ile tam jest miejsca... patent upadł nie z powodu tego że nie zaczną się sprzedawać części mechaniczne tylko jest on tak prymitywny że może 30 lat temu pan by zrobił furorę w czasach starych fiatów 125p czy polonezów (może stałyby się bezpieczniejsze od Volvo) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rbit Opublikowano 2 Czerwca 2009 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 kbarann, powtórzę się jeszcze raz specjalnie dla Ciebie. Otóż to co jest zaprezentowane na zdjęciach filmowych to nie efekt finalny tego produktu a tylko jego prymitywny, sklecony gdzieś w garażu ,jeszcze prototyp, specjalnie zrobiony w tak dużej skali aby każdy mógł w miarę jasny sposób chociaż próbować uzmysłowić sobie jego działanie. I Ty chciałbyś to od razu wepchać to do seryjnej produkcji np. Mercedesa Efekt końcowy tego zderzaka wcale nie musi przypominać tego co widać na zdjęciach filmowych. Zanim trafi coś do produkcji seryjnej musi przejść setki a nawet tysiące testów, prób, uzyskać odpowiednie atesty, itp.,itd. i zupełnie nie przypominać swojego pierwowzoru. Pierwszy na świecie komputer był wielkości piętrowego domu, a moc obliczeniową miał mniejszą od kalkulatora, komputery pokładowe Apollo 11 , który wylądował na księżycu liczyły jak Amiga lub ZX Spectrum,a dzisiaj... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 2 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 typowa riposta a no dlatego że jeżeli okazałoby się, że ten patent naprawdę jest tak skuteczny jak wygląda to:1.znacznie by spadły obroty z części zamiennych, w tym lakiery farby etc 2.bez sensu byłoby produkowanie samochodów wyposażonych w coraz więcej poduszek, elektronike typu ESP etc, a których ceny są dość niebotyczne (efekt: spadek cen samochodów i dochodów firm- mam nadzieję że jesteś na tyle świadomy świata, że nie uważasz iż kupując nowy samochód napychasz kieszeń tylko RP, w przypadku Renault) 3.pomoc drogowa, ogromne ceny ubezpieczeń- po co to skoro efekty wypadków byłyby ograniczone do minimum albo wręcz wyeliminowane (wiem nie tylko od wypadków jest pomoc czy OC/AC ale często do tego ogranicza się ich rola). A to tylko tak na szybko, starczy? To w spisku bierze udział nawet pomoc drogowa sergiu83 bez przesady żaden z tych argumentów mnie nie przekonuje. Idąc Twoim tokiem myślenia to dziwię się że samochody wyposażono w hamulce. Szkoda naszej dyskusji, w tym temacie nie przekonasz mnie że to jest więcej warte niż "turbinka Kowalskiego" - chyba pamiętasz, były nawet opinie ekspertów, prasa ,telewizjia i wielkie nadzieje a wyszło ......... jak zwykle. p.s i jeszcze jedno - dlaczego ten maluch był specjalnie przygotowany do pokazu? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sergiu83 Opublikowano 2 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 dlaczego ten maluch był specjalnie przygotowany do pokazu to sobie obejrzyj crash testy na youtubie W spiskach każdy bierze udział , choć często nie świadomie tak jak ty nie przekonasz mnie nie mam zamiaru cie przekonywać, wystarczy się trochę wychylić poza szarą rzeczywistość. Nie chodzi tu tylko o Kowalskiego czy innego "wynalazce". Tak z ciekawości cie zapytam- dlaczego, według ciebie, nie wykorzystywana jest energia geotermalna? praktycznie nie skończone źródło energii- czystej energii. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
knq Opublikowano 2 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2009 Przecież ten zderzak funkcjonuje podobnie do amortyzatorów - byłby podobny efekt jedynie siła bezwładności byłaby wyższa. A to co opowiada pan Łągiewka o tym, ze mechanika Newtonowska nie jest prawdziwa to bzdury (a na tym opiera się tez projekt tego zderzaka). Z całym szacunkiem ale w doświadczeniach przeprowadzonych przez tego pana, które zainspirowały go do stworzenia tego zderzaka były popełnione elementarne, szkolne błędy. Oczywiście życzę zarówno jego wynalazkom, jak i jemu powodzenia w życiu i tego, ze kiedyś zobaczymy, ze te projekty ewoluują. Jutro poszukam strony o innym polskim wynalazcy z okresu PRL, który wynalazł komputer podobny do dzisiejszego 30 lat temu, a wtedy komputery zajmowały całe pokoje - oczywiście uznano, że jest to niemożliwe, bo gdyby było to możliwe to Amerykanie już dawno by to wynaleźli, a cały projekt upadł z powodu braku środków... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kipi Opublikowano 3 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2009 Z tego co wiem/widziałem w TV oraz na tych urywkach filmowych z Youtub to: - Łągiewki syn jechał malczakiem bez pasów prosto w przeszkodę i przeżył - z tego co pamiętam prędkość była 45 km/h ale później chyba robili testy do 60km/h - co do zderzaka to nawet na tych filmikach p.Łągiewka zaprezentował druga (pomniejszoną) wersję swojego zderzaka - nie twierdzę że jest cudotwórcą ale Kopernik też kiedyś odwrócił kota ogonem i od tamtej pory kula ziemska jest kulą a nie blatem stołu - więc troszkę dystansu Panowie - skoro różni profesorowie z politechnik Poznańskiej, Krakowskiej i innych występują z nazwiska i wypowiadają się naprawdę bardzo euforycznie (dlatego że każdy z nich boi się bądź co bądź zbyt wcześnie okazywać zachwyt bo ryzykuje swoją reputacją). Najczęściej naukowcy w takich przypadkach milczą a ich stwierdzenia ograniczają się do "zbadania wynalazku". Zwróćcie uwagę że nie podważają (jak p. Łągiewka) teorii Newtona (bo nie chcą ryzykować swoją reputacją) ale mówią że jednak ten wynalazek działa. - widzieliście doświadczenie z windą ? Działa czy nie ? Ludzie na tych filmikach wyglądają jak indianie, którym się pokazuje broń palną. Reasumując dla mnie to niezwykle ciekawe. Mam gdzieś teorie Newtona (z całym szacunkiem dla wynalazcy) dla mnie najważniejsze że warto byłoby zainwestować w to jakieś pieniążki bo mogłoby zaprocentować w przyszłości. PS. Na jedym z komentarzy jak już troche ucichło o tym zderzaku ktoś napisał że sprawą zainteresowało się wojsko pod kątem wykorzystania w działach bezodrzutowych. Może to bzdura może nie - nie wiem nie znam się ale w każdej plotce jest ziarenko prawdy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 3 Czerwca 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Czerwca 2009 Tak z ciekawości cie zapytam- dlaczego, według ciebie, nie wykorzystywana jest energia geotermalna? praktycznie nie skończone źródło energii- czystej energii. Jest wykorzystywana tylko wg mnie w małym stopniu ( Islandia ładnie korzysta z energii geotermalnej ) ale nie widzę tu spisku koncernów energetycznych tylko problem ekonomiczny, tak samo jak z wykorzystaniem energii słonecznej. Wiesz dlaczego w Zakopanym nie udało się spopularyzować "darmowej, czystej energii" którą górale mieli otrzymywać za ułamek wartości obecnych kosztów ogrzewania? Bo koszt budowy sieci ciepłowniczej przewyższał zyski ( oczywiście górali ). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.