Nardek Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2007 A po co chcesz myć ten silnik?Jedyny powód aby go umyc,to jakies stare wycieki oleju,które obrosły błtkiem,kurzem,insektami,zmumifikowanymi żabami....No chyba,ze sprzedajesz autko i chcesz pokazac ten silnik..Ja od wielu lat ganiam autami i nigdy nie mylem silnika.O czystosc komory i samego silnika dbam na biezaco.Porzadek musi byc,żona twierdzi,ze u mnie pod maską mozna podawac obiady.Pozdrówka. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ERTAL Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Kupując samochód używany to widok umytego silnika budzi tylko u mnie podejrzenia :-? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gipsiarz Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 27 Kwietnia 2007 Jak ktoś chce myć to niech myje. Ja uważam że jak silnik ma przejechane 10 km to powinien być czysty a jak ma zrobione 60 000 czy więcej to niech ma tyle brudu ile powinien mieć, a nie się świecić jak nówka. Hadson przepraszam że nie byłem ale impreza rodzinna ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Robertto Opublikowano 30 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2007 Mi mycie silnika zawsze kojarzyło się z ukryciem wycieków auta przed planowaną jego sprzedażą. Jeżeli auto nie ma przecieków - po co je myć? Jeżeli jest zasyfione smarami - należy szukać usterki, a nie szorować. Osobiście jestem przeciwnikiem mycia silnika. Można narobić sobie więcej klopotu niż korzyści. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
romek2222 Opublikowano 30 Kwietnia 2007 Udostępnij Opublikowano 30 Kwietnia 2007 witammmmm...osobiście bym nie mył silnika ...ponieważ te nasze auta mają sporo kabli i złączek elektrycznych, a i też komputer.a co za tym może być awaria układu elektrycznego ,a naprawa tego może być kłopotliwa..pozdrawiam romek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maper Opublikowano 1 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 1 Maja 2007 Też popieram osoby na "nie". Nawet profesjonalne warsztaty trudniące się myciem silników stwierdzają: "na odpowiedzialność właściciela samochodu". Ale tylko w jednym przypadku (oprócz chęci sprzedaży) warto umyć silnik (lub dobrze powycierać) - w celu zlokalizowania ewentualnych wycieków. Warto pamiętać, że na "brudnym" z normalnej ekspolatacji, zakurzonym silniku nawet niewielka ilość oleju po jakimś czasie wyglada jak duży wyciek. Tak więc warto się zastanowić czy "gra jest warta świeczki". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Spyderman Opublikowano 4 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2007 ...a ja dałem silnik do mycia na najtańszej stacji jaką znalazłem (28 zł) umyli super i nic się nie stało.Mam rocznik `99 megane classic (jestem 1 właścicielem).Przecież elektronika silnika jest zabezpieczona przed wilgocią,gdzyby tak nie było to jakim cudem auto by zapalało po całonocnej ulewie przecież wtedy wilgoć jest wszemobecna. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maper Opublikowano 5 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 5 Maja 2007 przecież wtedy wilgoć jest wszemobecna tak wilgoć a nie w miarę silny strumień wody z dodatkiem detergentów i całego brudu lany na silnik wraz z osprzetem. Nie czarujmy się, nie zabezpieczy sie dokładnie wszystkiego w komorze silnika. Nowe samochody mają czułą elektronikę, starsze mimo wszystko nie najlepsze zabezpieczenie. A to widać - zaśniedziałe styki, szybciej przepalajace się żarówki. Uważam, że mycie silnika jest jak ... uda się albo nie. Ale to już decyzja właściciela samochodu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Human Resources Opublikowano 6 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2007 nie myj stanowczo odradzam średnio 1 na 100 aut potem nie zapala a odpowiedzialnośc jest Twoja a nie myjni (zwykle podpisujesz klauzule) a co do mycia to tak jak Bronius napisał myją w komisach zeby fajnie wyglądało dla kupujacego żeby ukryc wycieki nawet prowadzący zakup kontrolowany (nie pamietam jak się nazywa) mówi że silnik powinien byc ekko zapocony zeby było widac normalne slady uzytkowania Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MariuszG Opublikowano 10 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2007 ja kiedyś myłem w samarze silniczek ropą pod ciśnieniem, nalaną do pistoletu od farby, a potem osuszałem strumieniem samego powietrza, a jeszcze potem silnik sobie pracował kilkanaście minutek z otwarta maską, coby się resztki wypaliły - nic mu się nie stało, a wyglądał dużo lepiej w megi polałem ostrożnie trochę wodą ze szlaucha na spód, bo błotka się uzbierało i też na szczęście nic się nie stało, no ale to starowaty dieselek pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
snap Opublikowano 10 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Maja 2007 nie lepiej kupic oslone pod silnik i miec spokoj ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MariuszG Opublikowano 11 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2007 a jużci, że jest osłonka, tyle, że się syfku uzbierało przez te latka, więc troszkę spłukałem myślę, że takie czyszczenie ropką, jak robiłem w marusi, też by nie zaszkodziło Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaha Opublikowano 11 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 11 Maja 2007 Ja powiem tak: nie miała baba kłopotu kupiła se prosie, jeździ ci się fajnie i szukasz "atrakcji" umyj se silnik, nie będziesz się nudził... [ Dodano: 2007-05-11, 11:59 ] Jeżeli masz starszy samochód zawsze jakiś kabelek jest już przetarty, powstały zaśniedzenia na wtyczkach od mrozu i wysokiej temperatury powstały mikropęknięcia na kablach, powodzenia w szukaniu usterek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
DrNO Opublikowano 14 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 14 Maja 2007 Ja szmateczką przecieram pokrywę silnika, akumulatora, i te dookoła których nowe wersje nie mają i oto mam czysty silnik! ot dookladnie, wilgotna szmatka, kubel wody do wyplukiwania szmaty i jedziemy... troche jest gimnastyki ale efekt cieszy. a pokrywe warto zapsikac spray'em do plastykow, wtedy bedzie fajnie natluszczona i nie bedzie lapac brudu. sprawdzone! :lol: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jaha Opublikowano 15 Maja 2007 Udostępnij Opublikowano 15 Maja 2007 Ludzie (większość) poprzez mycie silnika rozumieją karszer, full ciśnienie i jazda... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.