pers Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2010 W swoim mam 110 tyś i fotel wyglada duzo lepiej ja mam 107 tyś a fotel wygląd jakby w ogóle nie był użytkowany ale, zastanawia mnie ręczny, świeci się jakby był zwykły plastik, a wiadomo że jak sie ma kiere w skórze to i ręczny powinien być też. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scar Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2010 jak sie ma kiere w skórze to i ręczny powinien być też. błąd! kierownica w skórze jest bez hamulca- razem od privillage. I plączesz się w zeznaniach :roll: A co do skórzanej kiery może ktoś sobie zamówił takową, przecież można ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lothar Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Dzięki za info, nie ma to jak wprawne oko. Faktycznie trochę podejrzana jest ta konfiguracja wyposażenia. Pers, ja nie zaniżam cen To nie ja sprzedaje ten samochód Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pers Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2010 no to nie wiem już, ja mam ręczny skórzany :roll: Lothar, ale ja nie do Ciebie o tym zaniżaniu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scar Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2010 ja mam ręczny skórzany :roll: a ja nie :-P , a kierę tak! Tak miał, bez specjalnych zamówień bo od kogoś. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krakus_24 Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Lothar - Autko wygląda bardzo dobrze , ja jednak przekonałem sie że zdjęcia nie oddają faktycznej rzeczywistości. Kilka razy widziałem super egzemplarze na zdjęciach, które w rzeczywistości były w opłakanym stanie :-( . Polecam dokładnie obejrzeć autko, sprawdzić VIN i najlepiej udać się do ASO na przegląd (czasem warto zapłacić trochę w ASO ale znać przeszłość auta). Powodzenia ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
nati Opublikowano 8 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2010 W takim przypadku ten dział jest zbędny. w Polsce oprócz śmierci i podatków, pewne są jeszcze oszustwa handlarzy. wiele osób z forum już się o tym przekonało i stąd te opinie, ale jeśli ktoś woli uczyć się na błędach swoich, niż cudzych - droga wolna. Opis + zdjęcia mogą wiele powiedzieć niewiele mogą powiedzieć tak naprawdę. Jeśli auto jest kiepsko poskładane lub części ewidentnie nie pasują do danego modelu (chociaż konfiguracji wyposażenia megane było milion, więc ciężko być czegokolwiek pewnym), to po zdjeciach można stwierdzić, że coś było nie tak. Ale na zdjęciu nie widać, w jakim stanie jest silnik, wtryski, skrzynia, czy nie cieknie z turbiny, albo czy istnieje jeszcze zawieszenie. Nie ma też takiej możliwości, żeby stwierdzić przebieg - są auta, które mają po pół miliona przebiegu i wyglądają na 100tys, a są takie, które maja 100, a wyglądają na pół miliona. W takich przypadkach zostaje nam serwis albo statystyka - jeśli auto po doliczeniu kosztów i zysku handlarza jest tańsze, niż najtańsze egzemplarze w kraju, z którego zostało sprowadzone, to wg mnie to jest jakaś mina. A wg niektórych to okazja i trzeba brać, bo tanio Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krakus_24 Opublikowano 9 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2010 Jeśli zdjęcia są robione z odpowiedzniej odległości i przy dobrym świetle niewidoczne są nawet wgniecenia :-| To jest niestety plaga polskich handlarzy, świetne zdjęcia (auto jak z salonu) i zazwyczaj kiepski stan faktyczny samochodu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lothar Opublikowano 9 Kwietnia 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2010 W Płocku jest fotograf specjalizujący sie własnie w fotografowaniu samochodów dla handlarzy. Z pod jego ręki zdjęcia wraków wychodzą jak katalogowe samochodów salonowych Znajomy ma inna metodę. Jeżeli sprzedawany samochód jest czystrzy od butów handlarza to napewno to jest badziew i przekręt. Jak widać metody są różne. Nie sądze, żeby ktoś kupił nie sprawdzony samochód, a już napewno nie ja. Prosiłem Was tylko o takie naprawdę pobierzne oględziny na podstawie opisu i zdjęć i nic więcej. Normalnym jest to, że nie da się na podstawie ogłoszenia oszacować stan techniczny pojazdu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krakus_24 Opublikowano 9 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2010 Na twoim miejscu poszukałbym jeszcze - w tej cenie można kupić auto z lepszym wyposażeniem (klima automatyczna) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mateusz2 Opublikowano 28 Maja 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Maja 2010 Znajomy ma inna metodę. Jeżeli sprzedawany samochód jest czystrzy od butów handlarza to napewno to jest badziew i przekręt. Jak widać metody są różne. A jak wystawiasz na Allegro jakiś używany przedmiot np. rower robisz zdjęcie w pomieszczeniu 2x2 i do tego cały usyfiony od błota smaru itp.? Dla mnie logiczne jest to, że jeżeli ktoś chce coś sprzedać to myje się to i robi ładne zdjęcie. Ziemniaki i inne warzywa w marketach też nie są od ziemi itp. Żeby coś dobrze sprzedać, trzeba to dobrze przedstawić i jest to normalne w handlu. A przy wymaganiach klientów w Polsce gdzie 10 letnie auto ma być jak nowe to się wcale nie dziwie zabiegom kosmetycznym dokonywanym przed sprzedażą. Poza tym ja np. pod maską też czyszczę auto - kilka plastików przemyć i komora silnika wygląda tak, że po podniesieniu maski banan sam się pojawia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.