kwiat Opublikowano 29 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Września 2010 No i byłem wczoraj w tym Mirkowie. Trasa długa, ciężka (cały dzień padało). To co zobaczyłem na miejscu mnie przerosło. Dosłownie! Z zewnątrz samochód jest poobijany ale na to jeszcze można by przymknąć oko, bo dotyczy to głównie plastików, ale tylny błotnik od pasażera ma głęboką rysę a prawy mocne wgniecenie. Dało by się to wyciągnąć, ale bez malowania ani rusz. Pan z salonu twierdzi, że Meganki tak mają z tymi wgnieceniami w tym miejscu (!!). To co, od wiatru się robią?? Silnik pracował dość równo, chociaż nie chciałem go sprawdzić na trasie... bo to co zobaczyłem we wnętrzu mnie powaliło na kolana: - auto WOGÓLE nie posprzątane, nawet gumy pod nogami brudne, - wszędzie pełno psiej sierści i specyficznego zapachu DUŻEGO pieska. Sam mam psiaka, ale bez przesady - kierownica, gałka zmiany biegów, boczki tapicerki brudne, zniszczone, bardzo wyeksploatowane, podsufitka poprzypalana papierowami tak jak i siedzenia, - bagażnik brudny itp itd, - skrzynia biegów pracowała tragicznie, 5 bieg praktycznie nie do włączenia. U kumpla w Vectrze A z 1991 roku pracuje o niebo lepiej. - z tyłu boczki poobdzierane, plastiki podrapane. Ogólnie auto bardzo zaniedbane moim zdaniem, śmierdzące i brudne. Dziwię się jak salon Renault może wogóle taki samochód wystawić do sprzedaży!! Mi by było wstyd. Cena: 21900. Dealer twierdzi, że ma 107 000 km przebiegu. Ja bym mu dołożył drugie tyle, chyba że jeździła nim kobieta, która totalnie nie dba o nic. Rozwaliło mnie też stwierdzenie pana Marcina: "wie pan, to jest używany samochód, pani nim do pracy jeździła i po mieście". Ja skwitowałem krótko: "wie pan co, moje Punto ma 13 lat i 200000 km, codziennie dojeżdżam do pracy 70 km i w porównaniu do tej Meganki to mój jest jak nowy". Następnie rozczarowany udałem się w drogę powrotną do domu. Po drodze obejrzałem jeszcze kilka aut, ale żadne nie było godne głębszej uwagi. Nie polecam tej Meganki z Mirkowa NIKOMU!! Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
coolesh Opublikowano 29 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 29 Września 2010 :shock: powinno się zażądać zwrotu kosztów podróży od naciągaczy :) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kwiat Opublikowano 29 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 29 Września 2010 Nie chciało mi się nawet na ten temat z nimi rozmawiać. Także jakby ktoś się wybierał to odradzajcie, można wrzucić ten temat do działu nie polecam czy coś takiego. Niech stoi tak długo aż się myszy zalęgną. [ Dodano: 2010-10-02, 18:35 ] Taki coś wypatrzyłem: http://otomoto.pl/renault-megane-C15366223.html Zna ktoś ten samochód? Mógłbym się przejechać i obejrzeć, ale jak znowu szrot to nie wiem czy jest sens. Wygląda o niebo lepiej niż tamten... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi