Easy Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 No wlasnie nie chce tych diodek, a sam przelacznik to gdzies sie ukryje :) Po to chce podpiac pod wskaznik paliwa, zeby nie musiec miec tych diodek. Taki patent ze wskaznik Ci pokazuje poziom benzyny, a jak silnik sie przelaczy na LPG to wskaznik zaczyna pokazywac poziom LPG. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Pomysł dobry trzeba pogłówkować. Warto wtedy uruchomić też fabryczną kontrolkę zasilania LPG. U mnie te pudełko jest pod kręciołkami do świateł i podświetlenia. Jak chcę zobaczyc ile gazu to trzeba się wychylać bo kierownica zasłania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 A jest taka kontrolka na desce?! Nawet nie wiedzialem, jak jest to na pewno kaze sobie ja uruchomic :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Po lewej GPL Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Ja mam zamontowany ten przelacznik po lewej stronie blisko drzwi (na wysokości klamki) jak jade i trzymam ręce normalnie na kierownicy to zasłania mi go odcinek lokiec-nadgarstek (dzieki temu w nocy nie świeci po oczach :) ) ,ale wystarczy że opuszcze/podniose łokieć i juz widze ile mam gazu. Aczkolwiek pomysł żeby poukrywać to wszystko jest całkiem niezły bo przecież nie ma konieczności korzystania z przełącznika gazu :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Jeśli chodzi o podłaczenie się do kontrolki GPL na desce, to nieradziłbym. Niedawno to rzeźbiłem. Okazało się, że sterowana jest procesorem pod zegarami. W takim razie należy podać sygnał z ECU. A tu już jest problem. Co do poziomu gaszu, to pokażcie mi rozsądnego gościa, który jeździ według ich wskazań. Generalnie jeździ się na kilometry, a jak się gaz skończy, to i tak śmigamy na benzynce na stację. PB zawsze trzeba mieć w zbiorniku. Co do kwoty za instalkę. Jeśli twój koleś ma dojścia do hurtu, to klocki kupi za dużo mniej niż 2000 zł. Do tego montaż i poszedł. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Easy Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Autor Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Ta kontrolka to chyba nie az taki duzy problem, zawsze mozna na piechote do niej podlaczyc przewody, pomijajac te doprowadzone do niej fabrycznie - chyba ze sie myle. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2007 Jasne że ten sposób jest najlepszy nikt rozsądny nie będzie grzebał w komputerze. Nie widze niczego nierozsądnego w jeżdzeniu na wskaźniki paliwa. Zawsze tak robię. Nie zawsze przejeżdżamy tyle samo kilometrów na zbiorniku. Licznik kilometrów do jazdy dziennej nie musi służyć tylko do liczenia kilometrów od ostatniego tankowania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Piok Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Ja mam dokładnie tak samo, jak widze że na ostatniej diódce jeżdże długo to zajeżdżam na stacje i tankuje a na kilometry patrze tylko jak jade w trase żeby potem nie tankować byle gdzie :). bargar, co do licznika kilometrów - zgadzam sie ale zwróciłeś uwagę że masz dwa liczniki częściowe? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Właśnie tak sobie zrobiłem. Wyrwałem LEDę z centarlki, podlutowałem kabelek, wyjąłem zegary, wywierciłem otworek na wysokości LEDy GPL, wsunąłem i teraz mam wszystko na desce. LEDy od poziomu gazu mam lekko schowane, ale i tak je olewam, bo jeżdżę na licznik. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Nie mam jeden ogólny i jeden kasowany tzw. dzienny. Chodziło mi o to tylko, że większość kasuje licznik po tankowaniu, używając go do policzenia zużycia paliwa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Ja nie liczę. Ja wiem kiedy mogę się liczyć z wydatkiem na stacji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bargar Opublikowano 10 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2007 No ja tez czuję przez skórę jak jadę na oparach. Zwłaszcza w moim drugim autku gdzie pompka paliwa nie działa. :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lewy Opublikowano 11 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2007 Wydzieliłem nowy wątek o wskaźniku i kontrolce GPL. Jeśli chodzi o kontrolkę GPL. Właśnie znalazłem w Dialogysie 2002 rozpiske złącz liczników w MIphII. W złączu B (piętnastopinowe), pin nr1 opisany jest "LPG warning light". Wygląda na to, że wystarczy podać na ten pin napięcie aby dioda zaczęła świecić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość GazMajster Opublikowano 11 Sierpnia 2007 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2007 Ja już Lewy nie będę rzeźbił. Ostatnio dowiedziałem się, że zegarki parę miedziaków kosztują, więc wolę pozostać przy kabelku :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.