kowalloo Opublikowano 17 Maja 2011 Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2011 WITAM WSZYSTKICH. problem polega na nastepujacej rzeczy... Mam ubytek plynu od Wspomagania... widoczny ubytek, po przejechaniu 1000km musze zalac 1l. plynu... podjechalem do Mechanika "niby rzeczowy serwis" pan FACHOWIEC podszedl zoabczyl wycieki na betonie, dwie ciemne mazie cos na styl bardziej oleju jak na moje, ale nie obsadzone jak z silnika a bardziej jakby cos przy zawieszeniu, cos kolo drazkow kierowniczych, golym okiem nie zobacze skad dokladnie wycieka (100% nie silnik - umyty wypachniony i sprawdzony) pan Fachura rzekl ze to przekladnia kierownicza i ze ubytek jest jak narazie maly ale moze za niedlugo pasc... czy sadzicie ze te wycieki moga byc z przekladni? jaki koszt wymiany czy mozna moze to zregenerowac? czy jest strach z tym jezdzic? p.s. druga nurtujaca sprawa, po skrecie kol obojetnie czy lewo czy prawo slychac w pewnym momencie taki brzdek metaliczny, myslalem wczesniej ze to pol osie ( przeguby) ale teraz sie zastanwaiam czy to nie czasem ta przekladnia daje o sobie znac... czy mozna jakos uszczelnic te wycieki?? bo nie widzi mi sie jechac na przeglad z kapaniem :) Regulamin pkt. 5.6 P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mih00 Opublikowano 17 Maja 2011 Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2011 Strzela najprawdopodobniej zużyta przekładnia ale może to być też łożysko w kolumnie zawieszenia. Cieknąca przekładnia nadaje się tylko i wyłącznie do wymiany na nową lub do regeneracji przez specjalistyczny warsztat. Bezpośrednio przed przeglądem można co najwyżej opłukać przekładnie na myjce ciśnieniowej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kowalloo Opublikowano 17 Maja 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2011 Przepraszam za brak polskiej literówki :) już się poprawiam. \ hmmm a czy jestem zmuszony zrobić tą przekładnie już na dniach czy może się coś stać jak będę tak jeszcze troszkę jeździł? nie stać mnie na tą chwilę na wymianę przekładni, nowa przekładnia to koszta rzędu 400zł, tyle mogę wydać, ale sam pewnie nie przełożę tego... raczej specjalista tym się zająć musi, a znajać ich podejście i to jak sobie krzyczą za takie przełożenie to może mi kopara opaść:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orfeusz77 Opublikowano 17 Maja 2011 Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2011 Wiesz, ja na cieknącej przekładni jeździłem rok zamin zrobiłem i tylko dolewałem płynu żeby nie było suszy, bo wtedy jest straszny hałas przy skręcie. Ale tak.. wszystko zależy od tego, na kogo trafisz na przeglądzie bo sądze że zauważy wyciek i czy odrzuci cię, czy pozwoli jeździć. Regeneracja kosztuje 500-600, a nowa więcej. Ja kupiłem używkę, dobrze trafiłem i nie żałuję. Koszt z przełożeniem to był ok 400 zł plus zbieżność (60 zł). Co do strzelania, to też może być wina przekładni lub masz do wymiany łożyska mcpersona. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pieczar Opublikowano 17 Maja 2011 Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2011 u mnie, aby stuki ustały pomogła wymiana drążka kierowniczego i jego osłony przy maglownicy... wcześniej wymienione łożyska mcphersonów... było lepiej, ale dalej jeszcze stukało Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kowalloo Opublikowano 17 Maja 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Maja 2011 przepraszam moderatora za brak polskich liter w tej odpowiedzi ale pisze z telefonu i niestety tutaj mam ich brak. jezeli chodzi o zawieszenie to zrobione jest w calosci oprocz tych lozysk maxpersena...niewiem nawet gdzie to jest i jakie tego koszty,czy mozna wymienic to sobie samemu i co to daje? zbieznosc i kompletne zawieszenie mam zrobione,wiec raczej to ta przekladnia strzela,choc myslalem o przegubach...poloskach. troche wkurza ciagle sprawdzanie stanu plynu od wspomagania,ale jezeli bedzie trza to robic to narazie jestem skazany,bo nie stac mnie od tak na wymiane tego dziadostwa... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orfeusz77 Opublikowano 18 Maja 2011 Udostępnij Opublikowano 18 Maja 2011 Jeśli cały czas musisz sprawdzać stan płynu, to na 100% maglownica (przekładnia) cieknie i jest do wymiany. Jak wspominałem tak jeździłem kilka m-cy, tylko dolewałem. Zbieżność masz dobrą, skoro kłopoty z przekładnią? A mcpersony są z przodu nad sprężynami. Samemu raczej nie dasz rady, chyba że masz specjalne sciągacze do sprężyn, bo później możesz mieć problem i nie założyć. Odkręca się je z góry w silniku, po prawej i lewej stronie i wtedy wyciągasz całość razem z amortyzatorami. Co do kosztu to wiesz różnie, ja za 2 szt. nowych zapłaciłem 80zł, a wymieniałem u znajomego za 4 piwka, bo miał odpowiedni do tego sprzęt. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mih00 Opublikowano 19 Maja 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Maja 2011 \ hmmm a czy jestem zmuszony zrobić tą przekładnie już na dniach czy może się coś stać jak będę tak jeszcze troszkę jeździł? Jak będziesz dolewał to będziesz jeździł do momentu aż nie zacznie lecieć ciurkiem. Jak zapomnisz dolać to możesz wykończyć jeszcze pompę od wspomagania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pavulon Opublikowano 8 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 8 Czerwca 2011 Podłączę się do tematu z pytaniem o rolę gumowych osłon po obu stronach przekładni. Czy wewnątrz nich również znajduje się płyn, który może wyciekać np. w przypadku braku jednej z opasek zaciskowych? Czy może odpowiadają one wyłącznie za fizyczną ochronę elementów? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orfeusz77 Opublikowano 8 Czerwca 2011 Udostępnij Opublikowano 8 Czerwca 2011 Z tego co pamiętam to pełnią one f-cję ochronną, bo sam je wymieniałem, z jednej przekładni zakładałem na inną gdyż były w lepszym stanie. Wycieki jak są to z uszczelki powyżej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
man_89 Opublikowano 23 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2014 (edytowane) Odświeżam temat. Mianowicie od roku cieknie mi przekładnia, dolewam płynu i wyciek od roku jest taki sam (co około tydzień muszę dolać płynu). Za niedługo jadę w trasę i jestem ciekawy czy wyciek może się zwiększyć na tyle, że nie nadążę dolewać, a co ważniejsze czy w czasie jazdy bezpieczeństwo jest narażone? Większe wycieki zauważyłem na parkingu gdzie trzeba dużo manewrować kierownicą, a na trasie jest droga prosta-ogólnie rzecz biorąc. Chciałem poznać opinie forumowiczów. Pozdrawiam. Edytowane 23 Lipca 2014 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Skorpioniks Opublikowano 23 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2014 (edytowane) Ja rypie czym wy jeździcie. Ja jestem pedantem do samochodu każdy stuk puk staram się zniwelować na dniach. A ty man_89 piszesz że od roku jeździsz z dziurawą przekładnią. Moja opinia taka przekładnia powinna być wymieniona lub zregenerowana w momencie zauważenia wycieków. Dwa nie wiesz kiedy się rozleci. To jest kwestia 5 metrów lub 10 tyś. Jedno Ci powiem ja z czymś takim bym się nigdzie nie ruszał. Edytowane 23 Lipca 2014 przez Skorpioniks Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jamik Opublikowano 23 Lipca 2014 Udostępnij Opublikowano 23 Lipca 2014 Man_89 na prostej drodze na pewno usłyszysz brak płynu. A tak w ogóle to ile dolewasz płynu na tydzień? Mi jak poszedł magiel w starym fordzie to jak doszło do 1l płynu na tydzień to wymieniłem magiel, bo wyszło taniej niż kupować płyn. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nufis Opublikowano 16 Listopada 2014 Udostępnij Opublikowano 16 Listopada 2014 (edytowane) Witam. Podczas ostatniego badania technicznego pracownik stwierdził wyciek oleju z przekładni kierowniczej w moim 13 już letnim Scenicu. Pokazał mi faktycznie wilgotny element, ale tak się zastanawiam, czy ona faktycznie cieknie skoro poziom płynu w zbiorniczku serwo jest na poziomie max niezmiennie od 3 lat (czyli od kiedy jeżdżę tym autem) i nigdy nie widziałem śladów po oleju w miejscu parkowania. Pytam, bo czytałem, że renowacja maglownicy to nie 5 złotych... Pozdrawiam mądrzejszych Edytowane 16 Listopada 2014 przez Nufis Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.